GL6

GL6

Data  16.09.2019r       JR POGÓRZE  V  FC CHYLONIA/DT CITY   5:12 (2:7)

PACZKOWSKI - WISZNIEWSKI, MAZUREK, D.BEYL, CZABROWSKI - WIŚNIEWSKI, WYCHNOWSKI, BALBIER

Bramki: 2 Wychnowski, 1 Czabrowski, 1 Wiśniewski, 1 Balbier

 

Data 02.10.2019r      JR POGÓRZE  V  FC BABILON    10:4   (5:2)

PACZKOWSKI - KNIOCH, WISZNIEWSKI, KOLENDA, MAZUREK, MUSZYŃSKI - BEYL, TARARUJ, KIJANKA, BALBIER.

Bramki: 3 Balbier, 2 Wiszniewski, 2 Tararuj, 1 Kijanka, 1 Beyl, 1 Knioch

Tytuł komentarza jak najbardziej słuszny. Po trzech meczach w których zdobyliśmy 6 punktów byliśmy bardzo zadowoleni bo po prostu gra Nasza mogła się podobać. To pozwalało Nam optymistycznie patrzeć na dalsze mecze. Przegrana z zespołem FC Chylonia/DT City w dużej mierze to Nasza zasługa a głównie w składzie osobowym. Nie mieliśmy zbyt wiele atutów zwłaszcza w sferze kondycyjnej a co za tym idzie biegowej. Wynik właściwie został ustalony w pierwszych 5/6 minutach, w których na skutek fatalnych błędów wręcz podarowaliśmy przeciwnikom cztery bramki. Oczywiście to nie jest usprawiedliwienie, ale tak doświadczonej drużynie jaką jest JR nie mogą się przytrafiać takie błędy. Pomimo podjęcia rękawicy i dobrej grze , jednak dystans trudno było odrobić tym bardziej że sędzia również odgwizdał karnego z kapelusza. I to był moment, w którym już wiedzieliśmy, że mecz zakończy się nie po Naszej myśli. Ale jak zwykle nie było tragedii, gdyż przed Nami kolejne spotkanie z Babilonem i trzy punkty to wręcz obowiązek.

Tak też się stało, gdzie do meczu z Babilonem przystąpiliśmy niezwykle zmotywowani i w szerszej liczbie piłkarzy. Było to dobre spotkanie w którym super zaangażowaniem i motywacją błysnął PAWEŁ BALBIER popularny SEREK strzelając trzy bramki. Ogólnie bramki strzeliło sześciu zawodników co świadczy o dużym potencjale drużyny. Mam nadzieję, że najbliższe mecze będą dla Nas kończyły się pozytywnymi wynikami a przynajmniej sama gra będzie zadawalająca. A WIĘC DO ZOBACZENIA. TJR !!! 

 

 

Data  04.09.2019r      godz.19.30     JR POGÓRZE  V  KMSP GDYNIA (STRAŻ)  4:6  (2:3)

Skład: PACZKOWSKI - KNIOCH, WISZNIEWSKI, KOLENDA, MASZOTA, FRANKOWSKI, JAHN - TARARUJ, WYCHNOWSKI, GOYKE, ANDRIEJ .

Bramki: 2 Wychnowski, 1 Knioch, 1 Goyke

 

Data   11. 09.2019r     godz. 19.00      JR POGÓRZE  V  SALOS RUMIA   6:4  (4:3)

Skład: PACZKOWSKI - KNIOCH, WISZNIEWSKI, MASZOTA, JAHN, K.MUSZYŃSKI, BEYL - KIJANKA, BALBIER, TARARUJ, ANDRIEJ.

Bramki: 2 ANDRIEJ, 1 JAHN,  1 TARARUJ, 1 BALBIER, 1 WISZNIEWSKI

Kolejny sezon nabiera tempa - już za Nami trzecia kolejka. Po dobrej inauguracji przyszły dwa mecze , gdzie nie jesteśmy do końca zadowoleni z rezultatów. Powinniśmy na swoim koncie mieć komplet punktów, ale tak się nie stało. Drużyny są wyrównane i każdy wynik jest możliwy. Spotkanie ze STRAŻAKAMI trochę Nam nie wyszło, ale to przeciwnicy mieli więcej atutów. Głównie swoją determinacją i chęcią zwycięstwa zaskoczyli Nas całkowicie. JR było jakby w letargu i jeszcze się nie obudziło. Co prawda sytuacji bramkowych bardzo dużo, ale jak to bywa w Naszej drużynie nie wszystkie wykorzystane. Jednak większej tragedii z powodu porażki nie było, gdyż zdajemy sobie sprawę jak ciężki będzie ten sezon. Również było widać jak na dłoni, że poszczególni zawodnicy w Naszej ekipie  NIE WESZLI JESZCZE W SEZON I NIE WSZYSTKO FUNKCJONOWAŁO TAK JAK POTRZEBA. Kolejne spotkanie z młodymi zawodnikami SALOSU to już inna bajka. Takie spotkania w Naszym wykonaniu chciałoby się oglądać częściej. Naprawdę chciałoby się kogokolwiek wyróżnić, ale jest z tym kłopot gdyż wszyscy zagrali na wysokim poziomie. Dało się zauważyć niespotykane zaangażowanie, wybieganie i grę zespołową. Krótko mówiąc dało się to oglądać. Nareszcie, przynajmniej w tych pierwszych meczach kadra jest na tyle liczna, że nie ma kłopotów kondycyjnych. Proszę również porównać składy osobowe z dwóch ostatnich spotkań i widać jak szeroka i różnorodna jest kadra JR w tym sezonie. To tylko cieszy i wzmacnia morale zespołu, że zespół JR nadal funkcjonuje i ma się dobrze. Teraz dla Nas nastąpi trochę dłuższa przerwa, gdyż wystąpimy dopiero 25 września, ale mam nadzieję  że to nie wpłynie negatywnie na Nasza formę . A WIĘC DO ZOBACZENIA. TJR !!!

 

Data 28.08.2019 r.   godz.19.30       JR POGÓRZE V ŚLEDZIE    5:4  (3:0)

SKŁAD: PACZKOWSKI - KNIOCH, WISZNIEWSKI, KOLENDA, MAZUREK, MUSZYŃSKI - BALBIER, WYCHNOWSKI, ANDRIEJ

Bramki: 2 Balbier, 1 Wychnowski, 1 Muszyński, 1 Knioch

Długo oczekiwany  moment wreszcie nadszedł. Po prawie ponad dwóch i pół miesiącach wróciliśmy na boiska przy ulicy Zamenhoffa, gdzie swoje mecze rozgrywa NADMORSKA LIGA SZÓSTEK. Jest to już 22-gi sezon i oczywiście Nasza ekipa czyli JR POGÓRZE bierze w nim udział. I jak zwykle w najwyższej klasie rozgrywek czyli w EKSTRAKLASIE. Jak będzie w tym jesiennym sezonie roku 2019 to trudno powiedzieć, gdyż od kilku sezonów borykamy się z różnymi problemami walcząc nawet w barażach o pozostanie w tej klasie rozgrywek. Wychodzimy z tych potyczek zwycięsko, ale czas aby ktoś inny zajął Nasze miejsce. W tym sezonie postaraliśmy się, aby kadra wyglądała  w miarę imponująco i mam nadzieję, że będziemy mieli powody do radości a samo granie będzie wielką przyjemnością

KADRA JR POGÓRZE NA 22 SEZON NL6: PACZKOWSKI BARTEK, CZABROWSKI PATRYK, WISZNIEWSKI PRZEMYSŁAW, KNIOCH ŁUKASZ, MAZUREK PAWEŁ, KOLENDA ŁUKASZ, KONOPKA BARTEK, JAHN RAFAŁ, FRANKOWSKI MICHAŁ, MASZOTA MICHAŁ, BEYL DAMIAN, MOTYL DAMIAN, MUSZYŃSKI KUBA, KIJANKA KRZYSZTOF, WYCHNOWSKI PATRYK, BALBIER PAWEŁ, BERBEĆ MICHAŁ, TARARUJ MATEUSZ, GOYKE JULEK,  WIŚNIEWSKI DOMINIK, ANDRIEJ A.

Jak widać kadra liczna i zróżnicowana, młodość i rutyna, technika i szybkość - ta mieszanka powinna dać nie tylko zakładane cele ale również wiele satysfakcji. Efektem tego nowego podejścia było zwycięstwo w inauguracyjnym spotkaniu z drużyną ŚLEDZI. Beniaminek postawił dość ciężkie warunki, gdyż nawet kiedy prowadziliśmy 4:0 to wierzył w końcowy sukces doprowadzając do remisu 4:4. I tu należą się wielkie brawa za wiarę i determinację. Jednak JR to starzy wyjadacze, którzy się przyczaili i zadali ostateczny cios utrzymując wynik 5:4 do końca meczu. Oczywiście cała drużyna szczerze się ucieszyła, chociaż w pewnym momencie nie było do śmiechu. Mam nadzieję, że każde następne spotkanie będzie grane na większym luzie i drużyna pokaże pełnię swoich możliwości. A więc do zobaczenia w kolejną środę, tym razem w meczu ze STRAŻAKAMI. TJR !!!

   

Data   30.06.2019r      godz. 19.30   baraż    JR POGÓRZE  v  SPORTING ORŁOWO  3:2 (2:1)

Skład: PACZKOWSKI - BERBEĆ, KIJANKA, JAHN, WISZNIEWSKI, KONOPKA - WYCHNOWSKI, TARARUJ, HILDENBRANDT, BALBIER

Bramki:  2 Tararuj, 1 Jahn

Po głowie chodzą gdzieś słowa piosenki ,,To jest już koniec, nie ma już nic " i właściwie nastąpiła wielka ulga. Od początku sezonu zmagaliśmy się z dość niekomfortową dla Nas sytuacją, czyli ciągła walką o to aby nie spaść bezpośrednio. Tak się złożyło, że jedna z drużyn wycofała się na początku rozgrywek i bezpośrednio spadała tylko jedna drużyna, a dwie kolejne miały baraż. Różnie to bywało - jak to się mówi ,,raz na wozie ,raz pod wozem". Gdyby wszyscy zawodnicy byli zawsze do dyspozycji to nawet była szansa zakwalifikowania się do grupy mistrzowskiej. Oczywiście gdyby to nastąpiło to raczej drużyna wiele by nie zwojowała, ale przynajmniej zagwarantowany byłby byt na kolejny sezon. Tak się nie stało i musieliśmy walczyć w grupie spadkowej. Rozpoczęliśmy od wygranego meczu ze STRAŻĄ i opuściliśmy ostatnie miejsce w tabeli - mieliśmy trzy punkty przewagi nad zespołem GRABÓWKA,który właściwie przegrywał swoje mecze. Mecze z SALOSEM i DZIKIM WESTEM w tym sezonie nie mogły być dla Nas zwycięskie, gdyż odbiegaliśmy od tych zespołów głównie w sferze kondycyjnej i biegowej. Były też problemy kadrowe, ale z tym problemem zmagamy się już od dłuższego czasu. Ale nie chodzi tu o brak zawodników, ale o różnego rodzaju sytuacje, które nie pozwalają być na meczu w takim składzie w jakim byśmy sobie życzyli. Jednak dość szeroka kadra pozwoliła na to, że bez obawy o walkower zawsze stawiliśmy się na meczu. Spotkanie z GRABÓWKIEM to był mecz o wszystko. Przegrany właściwie spadał bezpośrednio do niższej klasy, wygrany zachowywał szanse nawet o pozostanie bez baraży. JR przystąpił do tego meczu niezwykle zmotywowany i po naprawdę wielkiej walce udało się wygrać 3:2. Radość była ogromna, gdyż już widmo bezpośredniego spadku oddaliło się na dobre. Jeszcze była szansa na zachowanie statusu ekstraklasowca bez baraży, ale potrzebne było zwycięstwo z BABILONEM i inne korzystne wyniki. Niestety na mecz z Babilonem stawiliśmy się bez zmienników co przełożyło się na dość duża porażkę, ale podeszliśmy do zaistniałej sytuacji dość spokojnie wiedząc ,że czeka Nas baraż. Nie wiedzieliśmy tylko z którą drużyną - RUKOLĄ czy SPORTINGIEM ORŁOWO. Dla Nas było to obojętne , gdyż do meczu należało podejść poważnie , spokojnie i być skoncentrowanym. Udało się chociaż wynik nie powala, ale zrobiliśmy swoje i mogliśmy naprawdę się cieszyć. Jesienią wystąpimy po raz dwudziesty drugi w rozgrywkach ekstraklasowych NADMORSKIEJ LIGI SZÓSTEK i NIEWATPLIWIE JEST TO SPORE OSIĄGNIĘCIE. Drużyna JR POGÓRZE w tych rozgrywkach wielokrotnie stała na podium, ale czas świetności niewątpliwie minął. Teraz cieszymy się z samej gry, z bycia drużyną, ze spędzenia wolnego czasu z ulubioną dyscypliną z całą tą otoczką związana z rozgrywkami. Z całą odpowiedzialnością mogę po tylu latach stwierdzić, że brak JR W TYCH ROZGRYWKACH BYŁBY DUŻĄ STRATĄ DLA TYCH ROZGRYWEK. Natomiast co do samej drużyny to dla każdego zawodnika występującego w Naszych szeregach jest po prostu zaszczytem reprezentowanie tej ekipy. I to niezależnie w ilu meczach się wystąpiło. W tym miejscu chciałbym serdecznie podziękować każdemu zawodnikowi , który wystąpił w Naszych barwach i przedstawić poszczególnych zawodników z sezonu wiosna 2019r wraz z ilością meczy na koncie. A było tych meczy 18 w rundzie zasadniczej, pucharze i barażu : PACZKOWSKI BARTEK 14, KIJANKA KRZYSZTOF 13, BALBIER PAWEŁ 13, KNIOCH ŁUKASZ 11, WISZNIEWSKI PRZEMEK 10, MASZOTA MICHAŁ 10, WYCHNOWSKI PATRYK 10, JAHN RAFAŁ 9, HILDENBRANDT KAROL 9, BERBEĆ MICHAŁ 8, WIŚNIEWSKI DOMINIK 7, MOTYL DAMIAN 6, KULTYS BARTEK 5, KOLENDA ŁUKASZ 5, BELNIK ROBERT 5, KONOPKA BARTEK 5, CZABROWSKI PATRYK 4, MUSZYŃSKI JAKUB 4, BEYL DAREK 4, CZARNOWSKI ŁUKASZ 3, MAZUREK PAWEŁ 3, FRANKOWSKI MICHAŁ 2, TARARUJ MATEUSZ 2, KOSICKI MACIEK 1, KOZIOŁ PAWEŁ 1. Jak widać w drużynie we wiosennym sezonie 2019r wystąpiło 25 zawodników i każdy niezależnie ile razy wystąpił dołożył swoją cegiełkę do pozostania drużyny w ekstraklasie. Mam nadzieję, że utrzymamy stan posiadania czyli kadrę i w nadchodzącym sezonie każdy z zawodników da z siebie jeszcze więcej. Oczywiście nic na siłę i każdy ma wolny wybór, ale mam nadzieję, że wszyscy identyfikują się z drużyną i naprawdę zależy na jej losach. Niebawem ustalimy małe spotkanie, aby przy złotym napoju powspominać miniony sezon, porozmawiać o tym co Nas trapi i jak temu zaradzić . A WIĘC DO ZOBACZENIA ! TYLKO JR !!!

j

 

Data  13.06.2019r       godz.19.30       JR POGÓRZE  v  DZIKI WEST  4:10 (2:5)

Skład: PACZKOWSKI - FRANKOWSKI, BEYL, WISZNIEWSKI, WIŚNIEWSKI - KIJANKA, BALBIER, WYCHNOWSKI, J.MUSZYŃSKI

Bramki: 2 Muszyński, 1 Wychnowski, 1 Frankowski

Data  18.06. 2019r       godz. 20.00     JR POGÓRZE  v  KP GRABÓWEK  3:2  (1:2)

Skład: PACZKOWSKI - FRANKOWSKI, KNIOCH, KONOPKA, MAZUREK, JAHN - KIJANKA, WYCHNOWSKI, BALBIER, TARARUJ

Bramki: 2 Jahn, 1 Wychnowski

Data   25.06.2019r     godz.21.30      JR POGÓRZE  v  FC BABILON   5:12  (2:1)

Skład: CZABROWSKI - WISZNIEWSKI, KIJANKA, KONOPKA - WYCHNOWSKI, BALBIER

Bramki: 2 Balbier, 2 Wychnowski, 1 Wiszniewski 

Dobrze, że już powoli kończą się rozgrywki Nl6 - WIOSNA 2019, gdyż nie jest to udany sezon dla drużyny JR. Ostatnie czasy to scenariusz się powtarza - Nasza drużyna ciągle walczy  w grupie spadkowej. Zdajemy sobie sprawę, że okres świetności dawno minął, ale ciągła walka o utrzymanie jest trochę nużąca i stresująca. Oczywiście nikt nic nie rozdaje za darmo i wszystko trzeba samemu wywalczyć . Tak się składa, że do tej pory jakoś się udawało i ciągle jesteśmy  w ekstraklasie. To jest powód do dumy, że pomimo różnych trudności drużyna jednak ciągle melduje się w najwyższej grupie rozgrywek. Jeśli chodzi o poziom sportowy drużyny JR, umiejętności poszczególnych zawodników czy samo podejście do rozgrywek to nie można mieć zastrzeżeń. Największym mankamentem drużyny jest kondycja, wiek poszczególnych zawodników, słaba koncentracja od początku meczu, również małe wykorzystywanie  stworzonych sytuacji bramkowych. Nad tymi elementami należy popracować lub zwrócić uwagę w przyszłości jeśli zamierzamy się liczyć w kolejnych rozgrywkach. Pod koniec sezonu w drużynie pojawiło się 3/4 zawodników, którzy byli wartością dodatnią i można dzięki temu z optymizmem patrzyć w przyszłość ( były to powroty dawnych zawodników JR).

Co do meczu z Dzikim Westem to generalnie przegraliśmy w sferze kondycyjnej i brakiem koncentracji przez cały mecz. We fragmentach byliśmy równorzędnym partnerem pokazując całkiem dobrą grę, ale jak to zawsze bywa fragmenty nie wystarczą.

Mecz z Grabówkiem to przełamanie  niekorzystnych konfrontacji  z tym zespołem z ostatniego czasu. Kilka meczy z Nimi po prostu Nam nie wyszło, były mecze na styku, czy walka do ostatniego gwizdka. To spotkanie było o tyle ważne, że przegrany właściwie spadał bezpośrednio. Bardzo zależało Nam na wyniku - dlatego też do ostatniego gwizdka sędziego trwała walka i wynik był wielką niewiadomą. Na szczęście wygrana 3:2 pozwoliła odetchnąć i wiedzieliśmy, że czeka Nas spotkanie barażowe.

Mecz z Babilonem to już spotkanie na innej płaszczyżnie. Na meczu stawiło się tylko pięciu zawodników bez gracza rezerwowego i tylko kwestia czasu było kiedy Babilon wykorzysta taką sytuację. Początek meczu dla JR doskonały kiedy to strzelamy dwie bramki a trzecia wisiała w powietrzu. Gra mogła się podobać, ale zawodnicy powoli tracili siły i to zaczęło przekładać się na wynik. Trudno, musieliśmy przełknąć gorzką pigułkę w postaci dość bolesnej porażki. Teraz przed Nami spotkanie barażowe o pozostanie w ekstraklasie i na tym meczu powinniśmy się skoncentrować.