JR zwycięzcą NL6 CUP 2019

JR zwycięzcą NL6 CUP 2019

Kolejny turniej halowy za nami - JR Pogórze zwycięzcą NL6 CUP 2019!!! Na pierwszy rzut oka czytając wstęp do tego artykułu wszystko wygląda elegancko - bierzemy udział w turnieju, wygrywamy go, można jeszcze opisać mecze, dodać strzelców bramek i na tym można by poprzestać. Ja jednak tym razem chciałbym skupić się jeszcze na pozasportowych okolicznościach, które towarzyszyły nam od chwili pojawienia się informacji, że w sobotę 12.01.2019 NADMORSKA LIGA SZÓSTEK organizuje na Oksywiu turniej halowy o nazwie NL6 CUP 2019. Dawno czegoś takiego nie było - oprócz organizowanego przez JR Pogórze turnieju charytatywnego „Pogórze CUP - Gramy dla Artura” praktycznie nikt w Gdyni nie organizuje nic związanego z halówką.

Super sprawa: lokalizacja ok(nowa sala na obiektach Marynarki Wojennej na Oksywiu) i godzina rozgrywania turnieju(13:00 - 19:00) wydawałoby się, że też jest ok. Bez zastanowienia zgłaszamy drużynę i jak to zwykle bywa zaczynamy ogarniać ekipę - telefony, wysyłamy smsy do potencjalnych grajków i czekamy na odzew. Plan był taki, żeby zgromadzić 8 osobową kadrę(1+4 i 3 osoby na zmianę), tak aby każdy mógł sobie pograć(czas trwania meczu to 10min) i już w czwartek wiadomo było, że jest skład i będziemy mogli przystąpić do turnieju.
Nadeszła jednak Sobota i tu ... zaczynają się schody. O godzinie 11:45 dostaje telefon z informacją, że jeden z zawodników niedawno wrócił do domu po nocnym melanżu(około 9:00 +\-) i delikatnie mówiąc jest niedysponowany. Kolejnych dwóch nie odbiera telefonów i automatycznie z 8 robią się 4 osoby plus bramkarz. Od początku wiadomo było, Paweł Mazurek z tytułu rodzinnych obowiązków będzie mógł zagrać tylko w pierwszych dwóch meczach i mając w perspektywie 4 spotkania do rozegrania stawiało nas to w bardzo ciężkiej sytuacji. O godzinie 12:15 do gry byli gotowi: Bramkarz(Kuba/Berg), Kijek, Toudi, Rafał i Paweł Mazurek(na 2 pierwsze mecze). Nie mając wyjścia rozpoczęły się telefony ostatniej szansy, do pierwszego meczu pozostała około godzina, a my gołą „piątką”... Całe szczęście jako pierwszy do gry zdeklarował się Malina (z opcją gry od drugiego meczu) i już było nas 6, ale cały czas brakowało nam jeszcze minimum jednego grajka. W akcie desperacji wykonałem ostatni możliwy telefon do kolegi, z którym pracowałem jako cabin crew w Small Planet. Wiedziałem, że coś tam na hali pogrywa, a spotkałem go będąc na tej samej imprezie w Sopocie. Rozmowa wyglądała krótko i rzeczowo: „Posypała mi się ekipa na turniej, dałbyś radę zagrać, zaczynamy za godzinę?” odp. „w sumie mogę zagrać, ale może być ciężko z siłami, bo o ósmej rano wróciłem do domu z Sopotu...” i w taki sposób został zwerbowany kolejny zawodnik, niestety z racji na odległość miedzy miejscem zamieszkania, a miejscem rozgrywania turnieju mógł się pojawić dopiero na 2 mecz. W taki właśnie sposób jakimś cudem udało nam się skompletować skład i co w tym wszystkim najlepsze zwyciężyć w turnieju NL6 CUP 2019.

Z tego miejsca chciałbym podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tego sukcesu: za walkę, determinację i dążenie do celu, którym paradoksalnie okazało się... złożenie ekipy na turniej! TJR

Data 12.01.2019r godz.13.00 - 19.00 sala AMW na OKSYWIU

1.JR POGÓRZE  V  PRAWIE JAK PIŁKARZE   1:0   JATCZYSZYN - KIJANKA, STĘPIEŃ 1, JAHN, MAZUREK

2.JR POGÓRZE  V  AREX      5:1     JATCZYSZYN - KIJANKA 1, STĘPIEŃ,  MAZUREK 1, MALINOWSKI 1, JAHN, KOZIOŁ 2.

3.JR POGÓRZE  V  USTERKA  4:1    BERGAŃSKI - KIJANKA 1, STĘPIEŃ 3, MALINOWSKI, JAHN, KOZIOŁ

4.JR POGÓRZE  V  AMW  2:1    BERGAŃSKI - KIJANKA 1, STĘPIEŃ 1, MALINOWSKI, JAHN, KOZIOŁ

5.JR POGÓRZE  V  START MRZEZINO  1:1 (K. 2:1)   BERGAŃSKI - KIJANKA, STĘPIEŃ 1, MALINOWSKI, JAHN, KOZIOŁ     ( karne  Kijanka 1, Stępień 1)

Ps; To co w powyższym komentarzu i relacji z turnieju opisywał kapitan drużyny Krzysztof Kijanka jest 100% prawdą. Ja również byłem bezsilny, gdyż wszystko robi się aby gra była przyjemnością oraz alternatywą do spędzenia wolnego czasu w gronie przyjaciół. Rozumiem osoby, które przed turniejem powiedziały, że nie będą mogły wystąpić w barwach JR w sobotę. Ale jest niedopuszczalne, kiedy jest deklaracja a pózniej wystawienie kolegów do wiatru. Skoro jest to piłka amatorska i sami ponosimy koszty udziału i występ jest dobrowolny i nie mamy możliwości karania zawodników więc na tego typu kolejne turnieje będą powoływani zawodnicy na których będzie można liczyć i dla których gra i słowo jest po prostu honorem.

 od lewej: KIJEK, MALINA, BERG, TOUDI, RAFAŁ. JANUSZ RODZIEWICZ, PABLO

Komentarze (0)
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze!

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."