JR POGÓRZE

JR POGÓRZE

Jesień wkracza na całego

 ŚRODA   12.10.2016r     godz.  20..00        JR SYMPATICO v ROL RYŻ,  zbiórka   19.30.

CZWART6EK   13.10.2016r     godz.19.30      JR POGÓRZE  v  OBŁUŻE,   zbiórka    19.00

Wreszcie nadeszły długo oczekiwane mecze. Mam nadzieję na dobre widowiska i wiele wrażeń. ZAPRASZAMY !!!

 

Data  03.10.2016r    poniedziałek    godz.20.00    JR SYMPATICO  v  NEVADA    19:4  (5:2)

Skład: BERGAŃSKI - JAGODZIŃSKI, KOMOROWSKI, KANIA, MALINOWSKI, WÓLCZYŃSKI - DOŁOTKO, SIARKOWSKI, M.MOTYL, GAB i kilku innych

Bramki: 7 M.Motyl, 4 Dołotko, 4 Malinowski, 2 Wólczyński, 1 Siarkowski

 

Data   06.10.2016r      czwartek           godz. 20.30      JR POGÓRZE  v  SANTOS     6:5    (2:2)

Skład:  PACZKOWSKI - MAZUREK, D.MOTYL, M.MASZOTA, DĄBROWSKI, KULTYS, PROKOPOWICZ  - KOLENDA, KIJANKA, KRÓL, WYCHNOWSKI

Bramki:  3 Wychnowski, 2 Mazurek, 1 Motyl 

To już nie ma odwrotu. Wraz ze słowami piosenki ,, .... jesień idzie z Nami przez park" natura jest w odwrocie. ŻEGNAJCIE ciepłe, słoneczne dni z miesiąca września i przyjemny czas pobytu na boiskach przy ul. ZAMENHOFFA. Miniony tydzień to wściekłe ataki deszczu i wiatru, zimno, wilgotno i markotnie. To raczej pogoda dla wisielców a nie dla piłki nożnej. I w takiej scenerii przyszło drużynom rozgrywać swoje kolejne mecze. Nasze dwie ekipy czyli SYMPATICO i JR POGÓRZE dzielnie stawiło czoło wszelkim przeciwnościom i mogliśmy cieszyć się z sześciu punktów ( chociaż JR z pewnymi trudnościami).

Pierwsi na placu boju pojawili się w poniedziałek zawodnicy SYMPATICO. Mecz z drużyną NEVADA był swojego rodzaju wydarzeniem z kilku powodów. Przede wszystkim JR SYMPATICO wystąpiło w nowej szacie graficznej czyli nowych strojach piłkarskich. Jeśli chodzi o moje prywatne zdanie dotyczące koloru stroju to mam mieszane odczucia. Jak wiadomo drużyny spod znaku JR (JR POGÓRZE, MŁODE JR czy OLDBOYE JR) występują od zarania dziejów w kolorze żółto-czarnym (żółtym z przewagą czarnego czy czarnym z elementami żółtymi). Między innymi dlatego też były dość rozpoznawalne. Ale skoro stroje SYMPATICO granatowo- niebieskie mają Im pomóc w awansie do II-ej ligi to należy tylko przyklasnąć. Nowe stroje prawdopodobnie były dodatkowym impulsem, który spowodował wprost demolkę drużyny NEVADY. Gdyby zawodnicy SYMPATICO byli bardziej skoncentrowani to prawdopodobnie padłby rekord wynikowy rozgrywek. Ale i tak wynik 19:4 jest imponujący. Niewątpliwie kolejnym wydarzeniem poniedziałkowego meczu była obsada bramki SYMPATICO.  W tej drużynie pojawił się PAWEŁ BERGAŃSKI i niech ona lekką mu będzie. Może wreszcie zakotwiczy na stałe. Co do wydarzeń związanych z personaliami to warto opisać to co związane było z MARIUSZEM MOTYLEM. Przede wszystkim Jego wspaniały powrót po dwutygodniowej nieobecności. Z kół zbliżonych do drużyny dowiedzieliśmy się, że Mariusz w ramach pokuty był na pielgrzymce w Częstochowie. Widocznie to pomogło, gdyż w tym meczu zdobył siedem bramek, a więc wyczyn godny odnotowania. To wszystko co działo się do tej pory z udziałem ekipy SYMPATICO tak naprawdę nie ma znaczenia, gdyż dopiero rozpoczynająca się w środę seria trzech meczy da odpowiedź o sile i możliwościach drużyny i o tym czy nadaje się do II-ej ligi czy miejsce jest w III-ej. Tak więc zapraszamy wszystkich chętnych na środę o godz. 20.00 na spotkanie z drużyną RolRyżu.

Czwartek to natomiast dzień w którym swoje mecze w EKSTRAKLASIE rozgrywa JR POGÓRZE. Po zeszłotygodniowym zwycięstwie nad drużyną BABILONU przyszedł czas, aby zmierzyć się z ekipą SANTOSU. Jest to drużyna absolutnie Nam nieznana i tak naprawdę nic o niej nie wiedzieliśmy. Co nie znaczy, że można było podejść do meczu lekceważąco i na luzie. Przed meczem jak zwykle panowała swobodna atmosfera, na twarzach panował uśmiech. Drużyna tuż przed meczem wybuchnęła śmiechem a to za sprawą Łukasza Dąbrowskiego, który mobilizując zespół opowiedział dowcip. Brzmiał on następująco ,, ... będę częściej się zmieniał". To również świadczyło naprawdę o dobrej atmosferze w drużynie. Łukasz Dąbrowski wyróżniał się w tym meczu nie tylko silnymi strzałami z dalszej odległości, ale również wspaniałą opalenizną ,, made in TURKEY".  Co prawda nie weszliśmy w mecz z wysokiego pułapu, gdyż przegrywaliśmy 0:2, ale po pewnym czasie wzięliśmy sprawy w swoje ręce ( czytaj nogi). Szybki rajd lewą stroną Damiana Motyla zakończony bramką i strzał w lewy dolny róg Patryka Wychnowskiego daje Nam remis i spokój w pierwszej połowie. Po zmianie stron nie jest lekko, gdyż drużyna SANTOSU nie zamierzała się poddać. I pomimo, że Patryk strzela swojego drugiego gola a Paweł Mazurek zdobywa dwa - to na minutę przed końcem SANTOS doprowadza do remisu 5:5. Trudno powiedzieć skąd się bierze takie rozprężenie w drużynie. Do końca meczu dosłownie sekundy i mamy rzut wolny w granicach pola karnego. W tym meczu swój ,,dzień konia" ma popularny Wychna.. Ustawia piłkę i lewą stopą kieruje ją w same widły. Żaden bramkarz nawet by nie drgnął, a My naprawdę się cieszymy z kolejnego zwycięstwa. Zachowujemy drugie miejsce w tabeli, a przeciwnicy, którzy są za Nami tracą punkty. Pierwsza ,,szóstka" jest coraz bardziej realna. TAK TRZYMAĆ !!! 

 

To już szósta kolejka NL6

Dąbek w Turcji - link do zdjęć, które przesyła, pozdrawia i tym samym dołącza do naszej galerii
"JR Pogórze ON TOUR" !!!

DATA     CZWARTEK  29.09.2016r     godz. 20.30    JR POGÓRZE  V  FC BABILON     8:5  (4:2)

Skład: PACZKOWSKI - D.MOTYL, MAZUREK, M.MASZOTA, KULTYS, PROKOPOWICZ - KIJANKA, WYCHNOWSKI, KRÓL

Bramki: 3 Król, 2 Wychnowski, 1 Kijanka, 1 Motyl, 1 Kultys

Po zeszłotygodniowej porażce należało się wziąć w karby i dążyć do zdobycia trzech punktów. Być może presja związana z faktem, że nie można przegrać tego spotkania związała Nam trochę nogi co było widać w przebiegu gry, ale im dłużej trwał mecz tym lepszy był dla Nas wynik. Nie wiem z czego to wynika, ale w każdym spotkaniu musimy mocno się napracować na korzystny wynik a tracimy bramki w sposób niewiarygodnie lekki. W tym konkretnym meczu już na początku spotkania prowadzimy 2:0 po strzałach Patryka Wychnowskiego i wszystko układa się po Naszej myśli - a tu nagle ni z gruchy ni z pietruchy dochodzi do stanu 2:2. Gramy spokojnie i zdobywamy kolejne bramki po strzałach Kijanki i Kultysa. Niby jest dobrze, gdyż piątą bramkę dokłada Król - to i tak nie pomaga, ponieważ pojawia się remis 5:5. Ręce opadają a to za sprawą sytuacji bramkowych wręcz 200%, których po prostu nie wykorzystujemy. Drużyna jednak nie składa broni i dąży do zwycięstwa. Kapitalny rajd Damiana Motyla zakończony zdobyciem szóstego pięknego gola, który jest inspiracją dla poczynań Łukasza Króla. Najpierw zdobywa siódmą bramkę dla drużyny a potem stojąc tyłem do bramki i przewrotką zdobywa ósmą bramkę. Wynik 8:5 kończy spotkanie dość trudne dla Naszego zespołu, ale kolejne trzy punkty zbliżają JR do pierwszej szóstki po rundzie zasadniczej. Wiem, że są mecze trudne i trudniejsze, ale dobrze się stało, że drużyna walczyła do końca i wierzyła w dobry rezultat.    I tak trzymać !!!   

DATA    PONIEDZIAŁEK 26.09.2016r.     godz. 20.00   JR SYMPATICO  V  FOR FUN    6:3  (2:2)

Skład: SIKORA - JAGODZIŃSKI, KANIA, S.MOTYL, KOMOROWSKI, GUMOWSKI - DOŁOTKO, GAB, SIARKOWSKI , MALINOWSKI, LANGOWSKI

Bramki: 2 Dołotko, 2 Malinowski, 1 Langowski, 1 Siarkowski

Kolejne spotkanie SYMPATICO nie należało do najlepszych. Krótko mówiąc drużyna wpadła w lekki dołek i tak naprawdę musiała walczyć do końca o korzystny rezultat. Nic się nie układało, bałagan w obronie, niedokładne podania, słabiutkie strzały  dopełniały tylko ten obraz. Całe szczęście, że pod koniec drużyna wzięła się w karby i można było doliczyć trzy punkty w tabeli. A to się liczy w obliczu zbliżających się serii kilku ważnych spotkań. Mam nadzieję, że będą to dobre i ważne spotkania dla SYMPATICO.Trzymamy kciuki i czekamy z niecierpliwością na te wydarzenia.

 

Kolejny tydzień w NL6

 

Data   czwartek   22.09.2016r      godz. 20.30  JR POGÓRZE  v  FC DĄBROWA     4:9   (1:0)

Skład: PACZKOWSKI - D.MOTYL, DĄBROWSKI, M.MASZOTA - KIJANKA, WYCHNOWSKI, KRÓL

Bramki: 2 Król, 1 Wychnowski, 1 Kijanka

Stało się !!!. Po czterech w miarę dobrych meczach przyszła porażka i to w dość dużych rozmiarach. Ciężko jest zebrać myśli i napisać coś sensownego, aby to miało ręce i nogi . Tak ten mecz musiał się skończyć, kiedy to mieliśmy tylko jednego zawodnika na zmianę. Oczywiście całe spotkanie przebiegało by inaczej gdybyśmy przy stanie 1:0 dla Nas inaczej rozgrywali piłkę a przede wszystkim podawali jeden do drugiego. Nie będę się pastwił nad własną drużyną, ale dokładnie było widać kto odstaje i nie ma po prostu siły. Drużyna DĄBROWY wyglądała doskonale kondycyjnie i w pełni zasłużyła  na zwycięstwo. Ja ze swojej strony mogę wyróżnić w Naszej ekipie ponownie BARTKA PACZKOWSKIEGO i DAMIANA MOTYLA bez którego wynik byłby jeszcze gorszy. Prawdziwych mężczyzn i prawdziwe drużyny z charakterem poznaje się  po tym jak kończą i  to niech będzie Naszym przesłaniem na dalsze granie. Ogólnie nie jest źle, lepiej niż w zeszłym sezonie i tylko trzymajmy ten kurs a będzie dobrze. A WIĘC DO ZOBACZENIA NA KOLEJNYM MECZU !!!

Data       23.09.2016r       godz. 19.00   JR SYMPATICO  v  PFG,     10:3   (4:1)

Skład: SIKORA- DOŁOTKO, KOMOROWSKI, JAGODZIŃSKI, S.MOTYL, MALINOWSKI ,GUMOWSKI -  WÓLCZYŃSKI, NESTEZIUK, IWAŃSKI, LANGOWSKI, GAP

Bramki: 5 Nesteziuk, 2 Iwański, 1 Langowski, 1 S.Motyl,  1 Komorowski

Było to spotkanie z tych , które należało po prostu wygrać . I tak też się stało. Strata punktów w takim meczu skutkowała by zepchnięciem w niższe rejony tabeli. A jak wiemy zespół jest szykowany na granie w wyższej lidze. Trudno cokolwiek napisać dobrego gdzie jedna drużyna ma znaczną przewagę a niewiadomą jest ilość bramek. Najważniejsze mecze dopiero przed Nami i one wskażą Nam na co jest przygotowana drużyna. A więc do zobaczenia na kolejnym spotkaniu.

 

Czwarta kolejka NL6

Liga nabiera tempa w każdej klasie rozgrywek. Poprzedni tydzień to bardzo dobre mecze w wykonaniu JR POGÓRZE i JR SYMPATICO. Dawno tak nie było, że w kolejnym tygodniu mamy komplet punktów. Co prawda EKSTRAKLASA rozgrywać będzie czwartą kolejkę, a III-a liga dopiero trzecią - jednak już teraz można liczyć na potężną dawkę emocji. ZAPRASZAMY WIĘC NASZYCH KIBICÓW, ABY NAS WSPIERALI !!!

DATA   12.09.2016r      PONIEDZIAŁEK   godz. 20.00      JR SYMPATICO  v  VISTAL    4:2  (2:2)

Skład: SIKORA - KOMOROWSKI, FALKOWSKI, GUMOWSKI, DOŁOTKO - WÓLCZYŃSKI, GAP, NESTEZIUK, M.MOTYL, LANGOWSKI

Bramki: 2 Nesteziuk, 2 M.Motyl

DATA   15.09.2016r      CZWARTEK        godz. 20.30      JR POGÓRZE  v  JOGA BONITO      5:3 (2:0)

Skład: PACZKOWSKI - D.MOTYL, DĄBROWSKI, KULTYS, PROKOPOWICZ - KRÓL, WYCHNOWSKI ,M.KOSICKI, TARARUJ

Bramki: 4 Król, 1 Wychnowski

Dość długo trzeba było czekać na parę słów dotyczących występu Naszych drużyn. Ale nic w przyrodzie nie ginie -  więc teraz kilka słów relacji.  W poniedziałek w ciężkim meczu musiało dać sobie radę SYMPATICO. I trzeba przyznać ,że łatwo nie było. Drużyna VISTALU postawiła trudne warunki i  do końca trzeba było walczyć o dobry wynik. Tę presję wytrzymało SYMPATICO i można dopisać trzy punkty na konto. Co prawda było nieciekawie kiedy to drużyna musiała grać w osłabieniu przez 5 minut po otrzymaniu czerwonej kartki przez MARIO, ale wszystko zakończyło się po Naszej myśli. Po tym incydencie do końca mecz był toczony w sportowej atmosferze a drużyny schodząc do szatni podały sobie ręce nie mając żadnych pretensji do siebie . Mam nadzieję, że w dalszej części rozgrywek tego typu sytuacji już nie będzie a tylko będziemy skupiali się na dobrej grze. Awans jest w zasięgu drużyny i należy to wykorzystać.

Zupełnie inne spotkanie i o innym ciężarze gatunkowym rozegrało w Ekstraklasie JR POGÓRZE. Naszym przeciwnikiem była ekipa JOGI, która jest niezwykle ciężkim przeciwnikiem a do tego nieprzewidywalnym. Nigdy nie wiesz na co stać tę drużynę. Wczoraj trochę się to potwierdziło, gdyż zwycięstwo zostało wyszarpane z gardła dopiero w samej końcówce.  Śmiem twierdzić, że w tym czwartym spotkaniu dopadł Nas jakiś kryzys bądź wirus i przez długi czas byliśmy jacyś nieobecni. Trzeba powiedzieć prawdę - Joga zagrała doskonałe spotkanie narzucając Nam swój styl. Nie przeszkadzało Im to że prowadziliśmy 2:0 i mieliśmy kilka dogodnych sytuacji na podwyższenie wyniku. Grali po prostu swoją piłkę, która wielokrotnie przynosiła Im sukcesy. Kiedy przegrywaliśmy 2:3 -  to do walki  okrzykiem poderwał Naszą ekipę DĄBEK. Było jeszcze trochę czasu i trzeba było to wykorzystać.  Drugi bieg włączył ŁUKASZ KRÓL i po koronkowych akcjach tylko dobijał do siatki . Wykonał to trzykrotnie i mogliśmy świętować wynik 5:3. Naprawdę dziękuję całej drużynie, która w ciężkiej chwili się podniosła  i harówa do końca na całej szerokości i długości boiska przyniosła efekt. TAK TRZYMAĆ OBIE EKIPY !!!

 

LIGA SIĘ ROZPĘDZA

Jeszcze nie przebrzmiały echa poprzedniej kolejki (dobrej dla JR-ów) a już trzeba szykować sie do kolejnego grania :

DATA  07.09.2016r      ŚRODA    godz. 20.00     JR POGÓRZE SYMPATICO  v  CASUALS       8:5  (3:3)

Skład; SIKORA - GUMOWSKI, FALKIEWICZ, S.MOTYL, CZABROWSKI, KOMOROWSKI - NESTEZIUK, WÓLCZYŃSKI, DOŁOTKO, GAP, IWAŃSKI, M.MOTYL

Bramki: 3 Wólczyński, 2 Nesteziuk, 1 S.Motyl, , 1 Gap, 1 M.Motyl

 

DATA  08.09.2016r     CZWARTEK   godz.  19.30    JR POGÓRZE  v  KP GRABÓWEK      3:2  (2:2)

Skład: PACZKOWSKI - D.MOTYL, DĄBROWSKI, M.MASZOTA, KULTYS, PROKOPOWICZ - KIJANKA, WYCHNOWSKI, KRÓL

Bramki: 2 Król, 1 Kultys

Kończący się tydzień był niezwykle udany dla Naszych drużyn spod znaku JR a także dwóch zaprzyjaźnionych drużyn, które startowały w regionalnym Pucharze Polski. Mam tu na myśli zespół MARYNARKI WOJENNEJ, który we wtorek pokonał  B-klasowy zespól z Gdańska PORTOWIEC 2:1. Natomiast w środę o godz.17.00 zespół  reprezentacyjny NADMORSKIEJ LIGI 6, w którym występuje ŁUKASZ DĄBROWSKI pokonał również B-klasowy zespół ORZEŁ STRASZYN  14:1. GRATULUJEMY !!!

Natomiast wracając do rozgrywek NL6 to środa i czwartek były pięknymi dniami dla drużyn JR a to ze względu na osiągnięte wyniki. Zarówno SYMPATICO jak i JR POGÓRZE wygrały swoje mecze i to w dobrym stylu, a to zaraz przełożyło się na miejsca w tabeli. Wspólnie z innymi drużynami przewodzą w swoich tabelach. JR SYMPATICO miało bardzo wymagającego przeciwnika jakim była drużyna CASUALS. Po wzajemnym badaniu i dobrym początku SYMPATICO straciło czujność i przegrywało jedną bramką. Jednak chwilowa słabość nie załamała drużyny. Po przerwie bardziej odpowiedzialna gra w obronie i zabójcze kontry  spowodowały, że SYMPATICO mogło dopisać sobie kolejne trzy punkty. Mecz był naprawdę na wysokim poziomie a niezwykle zgromadzona liczna publiczność miała wiele uciechy. Ale tak jest zawsze na meczach tej drużyny. Cel jakim jest awans do II-ej ligi przybliżył się o sześć punktów. TAK TRZYMAĆ !!!

JR POGÓRZE rozgrywało swoje trzecie spotkanie i to z aktualnym liderem tabeli po dwóch kolejkach drużyną FC GRABÓWEK. Jak wiadomo drużyna FC Grabówek była zawsze dla Nas ciężkim i nieprzewidywalnym przeciwnikiem - dlatego tez należało do meczu podejść niezwykle czujnie i być konsekwentnym od początku do końca spotkania. Tak też było i osiągnęliśmy w pierwszej połowie przewagę dwóch bramek osiągając wynik 2:0. Jednak GRABÓWEK to dobra drużyna, która wie na czym polega gra na malej przestrzeni. Okres naszej nieuwagi i słabości wykorzystali bezlitośnie doprowadzając do remisu. Już do samego końca trwała walka wręcz a zakończył ją ŁUKASZ KRÓL, który dobił piłkę  po strzale ŁUKASZA DĄBROWSKIEGO. I w ten sposób trzy punkty znalazły się na Naszym koncie. Są to niezwykle cenne, ale i ciężko wywalczone punkty. Ale w tej lidze nic nie ma za darmo. Dziękując drużynie za walkę i kibicom za wsparcie czekamy na dalsze dobre mecze. T J R i S !!!

 

   

 

JR i SYMPATICO w grze

Do gry wchodzi III liga i tym samym zaprezentuje się zespół JR SYMPATICO. Warto poświęcić kilka ciepłych słów o Naszym drugim zespole, który w tym tygodniu rozpocznie już po raz trzeci zmagania o II-ą ligę. Tym razem nie będzie litości jeśli zespół nie zajmie miejsca premiowanego awansem ewentualnie miejsca barażowe. Doświadczony szef tego zespołu JERZY KANIA wziął sprawy w swoje ręce i wszystko zmierza w dobrym kierunku. Przede wszystkim powinno procentować doświadczenie zdobyte w ostatnich dwóch edycjach, ale również przemeblowana kadra i nowe osoby w tym zespole. Seria meczów sparingowych potwierdziła, że zespół jest na właściwym torowisku i tylko należy czekać na dobre wyniki. W środę zespół zaprezentuje się w nowych strojach więc wypada stawić się na boisku, aby wesprzeć Naszych kolegów.

Natomiast w czwartek JR POGÓRZE zaprezentuje się po raz drugi i mam nadzieję, że będzie to równie udane spotkanie jak mecz inauguracyjny. a więc zapowiadaja sie emocje i mam nadzieję , ze dwie pomeczowe relacje będą w optymistycznym nastroju.   T J R i S  !!! 

Data   31.08.2016r      środa    godz. 20.00     JR SYMPATICO  v  TSUNAMI       14:2   (6:1)

Skład: SIKORA - KOMOROWSKI, CZABROWSKI, GUMOWSKI, MADI, S.MOTYL, KOZŁOWSKI, ZIÓŁKOWSKI - GAP, NESTEZIUK, LANGOWSKI, IWAŃSKI, M.MOTYL, DOŁOTKO

Bramki: 3 M.Motyl, 2 S.Motyl, 2 Nesteziuk, 2 Dołotko, 2 Langowski, 2 Iwański, 1 Gap

Data   01.09.2016r     czwartek  godz.20.30     JR POGÓRZE  v  FC CHYLONIA   7:3  (5:0)

Skład: PACZKOWSKI - D.MOTYL, DĄBROWSKI, M.MASZOTA, KULTYS, PROKOPOWICZ - KIJANKA, M.KOSICKI, WYCHNOWSKI, KRÓL

Bramki:  2 Dąbrowski, 1 Kijanka, 1 Maszota, 1 Król, 1 Prokopowicz, 1 Kosicki

Już na początku rozgrywek możemy cieszyć się z postawy Naszych dwóch drużyn. JR POGÓRZE jest już po pierwszej kolejce z kompletem punktów i czekaliśmy z niecierpliwością na występ JR SYMPATICO.  Jak to się mówi ,,do trzech razy sztuka"- dla Sympatico to swojego rodzaju test po dwóch niezbyt udanych edycjach. Po meczu z TSUNAMI, które zostało wręcz zdemolowane widać, że SYMPATICO ma jasno określony cel. To już nie ta drużyna z przeszłości - JERZY KANIA grający manager dokonał doskonałych transferów i drużyna jest wręcz skazana na wygrywanie. Oczywiście jest pewien warunek - wszyscy muszą przez cały sezon podchodzić  do meczów z pełnym zaangażowaniem i dość istotnym warunkiem jest obecność. Mam nadzieję, że z tym drugim warunkiem nie będzie kłopotów, gdyż na środowym meczu w składzie i na ławce  było ośmiu rezerwowych ( a jeszcze kilku jest w kadrze). Co do samego spotkania  to był naprawdę dobry mecz  w wykonaniu całej drużyny a na szczególne wyróżnienie zasługują bracia MOTYLE - Sebastian za całą grę i serce( strzelił również 2 bramki) a Mario za walkę i trzy strzelone bramki. Kadra Sympatico wygląda na tyle silnie, że bez żadnej kurtuazji mogę stwierdzić, że przynajmniej czterech zawodników mogło by występować w JR POGÓRZE w EKSTRAKLASIE i byliby wartością dodatnią. Mam nadzieję, że kolejne spotkania przyniosą wiele emocji i wrażeń i czekamy na nie z niecierpliwością.   

Natomiast Nasz jedynak w Ekstraklasie drużyna JR POGÓRZE jest już po drugim spotkaniu i na swoim koncie zgromadziła komplet punktów. Jest to niezwykle optymistyczna wiadomość w kontekście poprzedniej edycji. Krótko mówiąc nieudanej edycji. Ale teraz trzeba skupić się na tym co dobre i to należy pielęgnować. Metarmorfoza drużyny odbyła się na kilku płaszczyznach. Przede wszystkim trafione dwa transfery, podejście samych zawodników do poszczególnych meczy a także podejście w sferze mentalnej. Głównie priorytetem ma być atmosfera w drużynie, sama gra ma cieszyć a wynik jest na dalszym planie. Przy wszystkich spełnionych punktach wyniki przyjdą same. Nie ma co ukrywać - kadra zespołu jest bardzo silna i zrównoważona, dobre wyszkolenie techniczne poszczególnych zawodników, rewelacyjny bramkarz, który pozwala na całkiem inna grę obronną będą tymi czynnikami, które pozwolą Nam na CIESZENIE SIĘ SAMĄ GRĄ. Czwartkowe spotkanie z bardzo niewygodną drużyną jaką jest FC CHYLONIA tak naprawdę rozstrzygnęliśmy już w pierwszej połowie. Kapitalna gra całego zespołu pozwoliła osiągnąć wynik 5:0 już w pierwszej połowie i skoncentrowani wyszliśmy na druga połowę. Owszem zawodnicy CHYLONI zdobyli trzy bramki, ale cały czas kontrolowaliśmy spotkanie i końcowy wynik 7:3 potwierdził tylko Naszą dominację. Mimo, że na sukces pracuje cały zespół to warto wyróżnić poszczególnych zawodników.  Tym razem ponownie  kapitalnie zagrał Nasz bramkarz- młody BARTEK PACZKOWSKI a ŁUKASZ DĄBROWSKI przypomniał się jak za dawnych dobrych lat. Jego dwie bramki z dalszej odległości uderzane z podbicia, bardzo mocne i precyzyjne  przypomniały wspaniałe chwile z przeszłości JR. Być może była to zasługa nowych butów , ale prosimy o jeszcze.  Dziękuję całemu zespołowi i licznym kibicom, którzy wspierali oba Nasze zespoły. Jesień może być naprawdę ciekawa i kolorowa. T J R i S !!!

 

JR POWRACA

Data 25.08.2016r     godz. 20.30     JR POGÓRZE  v  TURBINKI.COM     6:2  (2:2)

Skład: B.PACZKOWSKI -D.MOTYL, DĄBROWSKI, M.MASZOTA, KURDYBELSKI, PROKOPOWICZ - KIJANKA, KRÓL, M.KOSICKI, WYCHNOWSKI, TARARUJ

Bramki: 3 Król, 1 Kosicki, 1 Wychnowski, 1 Motyl

Długo oczekiwany okres rozpoczęcia nowego sezonu w NL6 mamy już za sobą. Była to ważna chwila nie tylko dla piszącego te słowa, ale przede wszystkim dla całego zespołu. Z jakiego powodu?  Głównie z niepewności czy damy radę i czy w ogóle wystartujemy. Tak to prawda. Teraz już można zdradzić trochę tajemnicy. Byliśmy blisko do podjęcia decyzji aby rozwiązać zespół a przynajmniej zawiesić granie na jakiś czas. Głównym powodem były kłopoty kadrowe a także ciosy w drużynę tuz przed startem. Ale determinacja  Krzysztofa Kijanki , Łukasza Dąbrowskiego a także moja pozwoliły na stworzenie dobrej kadry z którą powalczymy o najwyższe cele. Nie może być inaczej , gdyż ,,szlachectwo" zobowiązuje. Chcemy dobrze grać w piłkę, bez specjalnego napinania się a dobre wyniki przyjdą same. Ten pierwszy mecz to niepewność co do  rywala i jego umiejętności, to również tak naprawdę debiut nowej drużyny, to debiut nowych zawodników. Po rezultacie widać , że drużyna zdała egzamin, że cieszyła ją sama gra, że zespół tworzył kolektyw. Jak już pisałem, to był mecz debiutów i powrotów w Naszej drużynie. ABSOLUTNYM debiutantem w Naszej drużynie był nowy bramkarz BARTEK PACZKOWSKI i nie będę kłamał, że na takiego bramkarza tak długo musieliśmy czekać. Bartek zdał egzamin na piątkę i kiedy wzajemnie pozna się z obrońcami będziemy mieli z tej formacji (obronnej) wiele pożytku. Drugim absolutnym debiutantem w Naszej ekipie był Patryk WYCHNOWSKI, który nie tylko wpisał się zdobytą bramką, ale potwierdził, że będzie ważnym ogniwem w ofensywie. Należy się tylko cieszyć z takich zawodników. Ale tego dnia mieliśmy też udane powroty. Od dawna z różnych przyczyn nie mógł z Nami występować Kamil KURDYBELSKI i Krzysztof PROKOPOWICZ. Obaj udowodnili wczoraj swoją przydatność. Damian MOTYL, który w poprzednim sezonie wystąpił tylko dwa razy, wczoraj potwierdził ile znaczy dla drużyny. Po akcjach Naszych napastników czyli Łukasza KRÓLA i Maćka KOSICKIEGO ręce same składały się do oklasków. Nic dodać nic ująć. Warto poruszyć jeszcze jedną sprawę, a dotyczącą Łukasza DĄBROWSKIEGO. Dzień wcześniej rozegrał spotkanie w reprezentacji NL6 w PUCHARZE POLSKI (wygrana 14;0) i  zmęczenie oraz kontuzja stopy nie były przeszkodą w występie dzień później w barwach JR. Bo JR dla takich ludzi znaczy więcej niż jakakolwiek inna drużyna. Z lekką kontuzją grał Michał MASZOTA , gdyż wiedział jak ważne jest to spotkanie. Ważną rolę odegrał w tym meczu Krzysztof KIJANKA. Nie tylko jako zawodnik, ale przede wszystkim jako kapitan panujący nad zespołem. I na koniec warto jeszcze wymienić rolę młodego zawodnika (16 lat) Mateusza TARARUJA, który nie za wiele pograł, ale Jego rolą jest uczenie się od starszych, zbieranie doświadczenia tak aby w przyszłości być pełnowartościowym zawodnikiem  JR. Tak pokrótce starałem się opisać role poszczególnych zawodników w inauguracyjnym meczu , w meczu który ułożył się po Naszej myśli. Wiem, że nie wszystkie mecze mogą mieć taki sam scenariusz , ale w tym sezonie chcemy sobie udowodnić, że na koniec JR jeszcze nie przyszła pora. T J R !!!

 

ROZGRYWKI NL6 ruszyły

Można powiedzieć NARESZCIE !!! Po dość długich wakacjach wracamy na boiska. Mam nadzieję, że zarówno JR POGÓRZE grające w Ekstraklasie jak i JR SYMPATICO grające w III lidze pokażą się z dobrej strony i wszyscy , którzy kibicują tym drużynom będą mieli powody do zadowolenia .

CZWARTEK   25.08.2016r      GODZ.   20.30      JR POGÓRZE  v  TURBINKI.COM,   dojeżdżamy na mecz we własnym zakresie.

Z przyczyn oczywistych skupię się na zespole JR POGÓRZE, które rozpoczyna swoją batalię o tytuł mistrzowski już w najbliższy czwartek. Jak wiadomo poprzednia edycja, czyli wiosenne zmagania w 2016r  nie do końca Nam wyszły. Główną przyczyną Naszych słabszych wyników były kłopoty kadrowe. Czterech zawodników, którzy w przeszłości decydowali o losach drużyny i byli podstawowymi Jej zawodnikami  z różnych przyczyn nie występowali w Naszych szeregach przez cały sezon. Nie będę wymieniał Ich nazwisk, aby nie robić tym osobom jakiejś reklamy( lepszej lub gorszej). Było Nam, czyli całemu JR bardzo ciężko i musieliśmy zacisnąć zęby i zmierzyć się nie tylko z przeciwnikami, ale również z własnymi słabościami. Zespół zdał egzamin i zasłużył na najwyższe słowa uznania. Seria pięciu czy sześciu remisów pozbawiła Nas możliwości walki o większe zdobycze. Ale nie mogło być inaczej w zaistniałej sytuacji kadrowej. Jednak determinacja całego zespołu i wiara, że jesienią powrócą do Nas CI na których tak bardzo czekaliśmy pozwoliła Nam wywalczyć bezpieczne miejsce w tabeli. To właśnie w takiej sytuacji hartuje się charakter zawodników i wiem na kogo można liczyć i kto jest zespołowi potrzebny. Kiedy wszystko już się ułożyło i z nadzieją patrzyliśmy na zbliżające się rozgrywki  otrzymujemy wiadomość, że  kolejni kluczowi zawodnicy, niezwykle potrzebni dla drużyny rezygnują z gry w Naszych barwach. Do tej pory jest to dla Nas niewytłumaczalne i niezrozumiałe. Ale Ci wszyscy, którzy Nas opuścili, kiedy Ich drużyna potrzebowała niech mają się dobrze, niech odnoszą sukcesy, niech cieszy Ich gra w otoczeniu nowych kolegów, niech z Nimi odnoszą sukcesy. Tego im życzę osobiście . A My damy sobie radę bez tych osób. Kadrowo jesienią 2016 roku będziemy wyglądali nieźle i mam nadzieję, że zespół pokaże się z dobrej strony. KADRA JR 2016r : PACZKOWSKI, PROKOPOWICZ, ZAGÓRSKI - D.MOTYL, MAZUREK, M.MASZOTA, KURDYBELSKI, RACHWAŁ, DABROWSKI, KULTYS, KOLENDA, KONOPKO - KIJANKA, WYCHNOWSKI, KRÓL, TARARUJ, M.KOSICKI, PANASIUK,   (jeszcze pracujemy nad składem).

 

Sparing nr 2

W zeszłym tygodniu rozegraliśmy mecz sparingowy pomiędzy drużyną JR POGÓRZE a JR SYMPATICO. Minimalnie lepsza okazała się drużyna SYMPATICO strzelając zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry. Obie drużyny wystąpiły w okrojonych składach, gdyż na pełną gamę zawodników nie pozwolił wakacyjny okres. Ale ważne było wyjście na boisko po długim okresie leniuchowania, rozruszanie kości i zmuszenie organizmu do jakiegoś wysiłku.

W najbliższy czwartek tj. 18.08.2016r o godz. 20.00 JR POGÓRZE rozegra swoje drugie spotkanie. Tym razem przeciwnikiem będzie drużyna EJSMONDA. A więc spotykamy się na boisku CHECZY. Zbiórka przy ŻABCE o godz.19.30.

Natomiast drużyna SYMPATICO rozegra swój drugi mecz sparingowy w piątek 19.08.2016 o godz. 19.30 z ROLL RYŻEM ukochaną drużyną Tomka Stępnia i Daniela Piątkowskiego. Mecz ten odbędzie się w hali pod namiotem na CHYLONI  w okolicach domu towarowego ( jadąc od Gdyni to po prawej stronie przed domem towarowym) . Kto chce pokibicować to dojeżdża we własnym zakresie i na własną rękę.

Niestety nie doszło do meczu z EJSMONDEM, gdyż przeciwnicy nie mogli zebrać składu. Mieliśmy w zastępstwie rozegrać mecz ze STUMETEM, ale oni również mieli kłopoty ze składem - tak więc zostaliśmy na lodzie, ale ta sytuacja ma pozytywne strony , gdyż niektórzy zawodnicy mogli leczyć swoje kontuzje i podreperować zdrowie. Natomiast JR SYMPATICO rozegrało w piątek mecz z ekipą ROLL RYŻU. Mecz ten odbył się na sztucznej nawierzchni pod balonem, gdzie można było grać pięciu zawodników w polu plus bramkarz i na bramki pięciometrowe. A więc warunki boiskowe podobne do tych z boisk CHECZY. Co do samego meczu to było bardzo wyrównane spotkanie (2x40 minut) zakończone rezultatem 14:13 dla SYMPATICO. Obie drużyny spotkają się w rozgrywkach trzecioligowych i będzie to całkiem inna konfrontacja. Z gry SYMPATICO można było być zadowolonym, tym bardziej, że jeszcze kilku graczy nie mogło wystąpić w tym meczu. Ale widać, że JUREK KANIA ogarnia cały temat i drużyna ma jasno określony cel - AWANS !!!  

 

Siatkonoga poniedziałek 16:30

Witam! W związku z organizowanym turniejem "siatkonogi"na Checzy - środa 20.07 od godz. 18:00 , organizujemy w poniedziałek o godz. 16:30 zajęcia z siatkonogi na sztucznej za szkołą. Zainteresowanych zapraszamy - najlepiej pary, do tej pory zgłosili się Kijek , Dabek, Jacek i Paweł Mazurek. Wpisujemy w komentarzach na kogo można liczyć (najlepiej pary). Kijek TJR
 

Strona 9 z 42

Ostatnie filmy

On-line

Naszą witrynę przegląda teraz 21 gości 

Reklama

Zaprzyjaźnione linki:
Checz Gdynia
Ośrodek sportowy Checz Gdynia zaprasza!