JR POGÓRZE

JR POGÓRZE

Oby tak dalej

DATA   15.06.2020r    godz. 21.30       JR POGÓRZE V DZIKI WEST   11:4 (4:2)

Skład: PACZKOWSKI - KAMIL KIEŁB, KACPER KIEŁB, M.KOSICKI, KRZEMIŃSKI, GAŁEK, WISZNIEWSKI - WYCHNOWSKI, STĘPIEŃ, BALBIER , KIJANKA

Bramki: 5 Balbier, 2 Kosicki, 2 Gałek, 1 Krzemiński, 1 Wychnowski

Na taki mecz czekaliśmy bardzo długo. I z całą odpowiedzialnością mówię o tym nie tylko w kontekście zwycięstwa a przede wszystkim bycia drużyną. W tym meczu zagrało wszystko. Wszystko co decyduje o widowisku - głównie świeżość i ciąg na bramkę, kapitalna dyspozycja poszczególnych zawodników i zespołowe akcje, praktycznie wszystko wpadało do sieci, bardzo dobra asekuracja  w formacji obrony, niesamowite kontry i indywidualne popisy, rewelacyjna gra bramkarza. Nie tylko Ja przecierałem oczy ze zdumienia, ale Nasi kibice nie mogli wyjść z podziwu. I właśnie takie JR CHCE SIĘ OGLĄDAĆ. Przeciwnik z najwyższej półki z klasowymi piłkarzami w składzie. Ale to my mieliśmy przewagę psychologiczną, gdyż ostatni mecz pomiędzy Nami rozstrzygnęliśmy na swoją korzyść i to dość wysokim wynikiem. Ale piłka nożna to dość specyficzna dyscyplina i nie można żyć wspomnieniami. Liczy się tu i teraz. Chcieliśmy rozegrać dobre spotkanie i wyjść z dołka w jaki wpadliśmy. Seria kolejnych porażek stwarza ponury obraz i może zdołować drużynę, więc należało  robić wszystko aby ten scenariusz się nie realizował. Już początek meczu pokazał , że może być dobrze. Szybkie i składne akcje jednak nie kończą się bramką, ale widać, że będzie dobrze. Płaski kąśliwy strzał przy słupku wykonany przez Wychnę daje prowadzenie i nadzieję, że rozpoczynamy marsz po zwycięstwo. Jednak szybka odpowiedź przeciwników tylko nas podrażnia. Koronkowa akcja całej drużyny i Stępień praktycznie do pustaka podaje Balbierowi i jest 2:1. Popularny Serek tego wieczoru jest nie do zatrzymania - strzela razem  5 bramek i jest jednym z bohaterów. Pierwsza połowa 4:2 dla Nas i pełna kontrola wydarzeń. W drugiej to już JR - owskie tornado czy jak ktoś woli walec piłkarski. Po prostu przejeżdżamy się po przeciwniku i trzy punkty chowamy do skarbczyka. Te trzy punkty nie są cenne z powodu tabeli ale dają coś więcej. Dają nadzieję na lepsze granie, na atmosferę w drużynie, na lepszą piłkarska przyszłość. Skoro DZIKI WEST przejechał się po mistrzu, czyli drużynie ENERPOLU to nie wypada mi powiedzieć nic innego jak ,, uwaga ENERPOL -idziemy po Was ,, Bójcie się Panowie Duliasz i Kania. Ze sportowym pozdrowieniem i do zobaczenia na boisku !  

 

Coś się zacięło

Data  10.06.2020r     godz.19.30     JR POGÓRZE V SALOS/NEVADA   5:9 (4:4)

Skład: PACZKOWSKI - GAŁEK, KIJANKA, FORMELA, MAZUREK, ZIELIŃSKI - WYCHNOWSKI, STĘPIEŃ, BALBIER

Bramki: 2 Wychnowski, 1 Gałek, 1 Kijanka, 1 Formela

 

Data 07.06.2020r     godz. 2015      JR POGÓRZE  V SPORTING ORŁOWO   6:8 (3:5)

Skład: PACZKOWSKI - KAMIL KIEŁB, WISZNIEWSKI, KRZEMIŃSKI, GAŁEK, KIJANKA - STĘPIEŃ, BALBIER, FORMELA, WYCHNOWSKI

Bramki: 2 Krzemiński, 2 Wychnowski, 1 Stępień, 1 Gałek

Dwa mecze w odstępie trzech dni i dwie druzgoczące porażki. Skład nie budzi zastrzeżeń, gdyż naprawdę udało się zgromadzić dobrych zawodników. Ale jak to się mówi , że nazwiska nie grają i to się potwierdziło. Naprawdę trudno znaleźć przyczynę takiego stanu rzeczy, ale to co się rzuca w oczy to przede wszystkim totalny brak koncentracji i kondycji pod koniec spotkania. Ta niefrasobliwość daje się we znaki i bolące jest to, że drużyna nie wyciąga wniosków. Może na Naszą psychikę wpływa fakt, że w tym sezonie nikt nie spada do niższej ligi i po prostu za lekko podchodzimy do każdego spotkania. Ale warto wygrywać  , gdyż to zwycięstwa budują atmosferę w drużynie i człowiekowi jest jakoś lżej na duszy. Mam nadzieję, że ta zła tendencja odwróci się w kolejnych spotkaniach.

 

 

LIGA WZNOWIONA CZYLI C.D

Data  03.06.2020r       godz.20.15     JR POGÓRZE  V  ŚLEDZIE GDYNIA  7:9 (3:5)

Skład: PACZKOWSKI - MAZUREK, KULTYS, GAŁEK, KAMIL KIEŁB, KOLENDA - WYCHNOWSKI, BALBIER, KRZEMIŃSKI, STĘPIEŃ

Bramki ; 3 Krzemiński, 3 Wychnowski, 1 K.Kiełb

Nareszcie przyszedł długo oczekiwany moment, kiedy to po okresie zamknięcia boisk związanych z epidemią koronawirusa wróciliśmy do gry i do rywalizacji w LIDZE NL6. Oczywiście nie mogło się obejść bez pewnych nowości  i przestrzegania zaleceń epidemiologicznych. Wszystkie poziomy rozgrywek mają się odbywać do końca lipca co już wymusi pewne nierówności, ale najważniejsza jest sama gra i uczestnictwo. W naszym poziomie czyli EKSTRAKLASIE nikt nie spada do klasy niższej, jedynie są awanse z pierwszej ligi. Tak więc jesienią wystartuje 13 drużyn w tej klasie rozgrywek. Na chwilę obecną dwie drużyny zawiesiły swój start  - CLASSIC i JOGA i powrócą do rywalizacji jesienią. Mówi się trudno i gramy w takim kształcie jaki jest. W swoim drugim meczu (pierwszy jeszcze przed przerwą przegrany ze Strażą) doznajemy kolejnej porażki. I nie jest w tym fakcie nic dziwnego, ale styl w jakim się to dokonało jest wprost kompromitujący dla drużyny. Trudno, nie będę rozdrapywał  ran, gdyż nie ma to najmniejszego sensu . W drużynie grają osoby dorosłe i mam nadzieję, że wyciągną wnioski na kolejne mecze. To, że nikt nie spada do klasy niższej nie usprawiedliwia takich poczynań. Z samej gry należy czerpać radość i zadowolenie a przygnębienie nie sprzyja dobrej atmosferze. Drużyna Naszych przeciwników była bardziej zmotywowana  i być może ten element był bardziej widoczny. Oczywiście jeszcze kilka spotkań przed Nami i chciałbym , aby na koniec rozgrywek każdy mógł powiedzieć ,, dałem z siebie wszystko". A więc do zobaczenia w niedziele na kolejnym spotkaniu.

 

SPARING PRZED LIGĄ NL6

DATA 24.05.2020r       JR POGÓRZE  V  BASTION      6:5  (2:0)

Skład: BERGAŃSKI - GAŁEK, KIJANKA, STĘPIEŃ, RĄCZKA - WYCHNOWSKI, FORMELA

Bramki: 3 Wychnowski, 2 Stepień, 1 Formela

Jak wiemy od niedawna poluzowane zostały obostrzenia związane z pandemią koronawirusa. Między innymi można korzystać z boisk w ilości zawodników, która pozwoli na rozegranie spotkania. Jeszcze nie ma pozwolenia na organizację rywalizacji w postaci różnych lig, ale ten moment się zbliża. My wszyscy zainteresowani takimi rozgrywkami z niecierpliwością czekamy na rozpoczęcie ( a raczej dalszą kontynuację) ligowych potyczek w NADMORSKIEJ LIDZE SZÓSTEK. Ten czas się zbliża i prawdopodobnie już pierwszego czerwca 2020 roku ruszamy. JR nie zasypia gruszek w popiele i stara się poruszać w różnych formach - w siatkonogę, w grze na małe bramki, w gierkach na boisku z brukowaną kostką czy na Naszym sztucznym bojo. I tak doszło w Niedzielę do sparingowego meczu z zaprzyjażnioną drużyną BASTIONU, której podporą jest ARKADIUSZ MALINOWSKI (były zawodnik JR). W tym miejscu należą się podziękowania Naszym zawodnikom, którzy wystąpili w tym meczu bez żadnego zmiennika. Jest to wręcz niemożliwe, że na kadrę ponad 25 osób - na mecz udaje się złożyć tylko siedmiu grajków (Bergański na chwilę obecna gra w innym zespole) a Rączka pomógł drużynie w trybie awaryjnym. Oczywiście była to niedziela i czas spędzamy z rodziną lub wyjazdy i grille na działce, ale trochę chęci i mogło byc więcej zawodników. Powoli będzie następowała selekcja negatywna i będziemy żegnali sie z zawodnikami, którzy po prostu nie chcą grać . Nic na siłę.  Co do samego meczu to bardzo fajne spotkanie na super boisku przy doskonałej pogodzie. JR musi zadbać o dyscyplinę gry, koncentrację i uregulować celowniki i będzie dobrze. Jeszcze raz dziękuje i do zobaczenia w kolejnym meczu.

 

 

CZAS EPIDEMII - GRANIE

Nawet w najczarniejszych scenariuszach nikt nie przewidział, że staniemy przed takim wyzwaniem, jakim jest epidemia koronowirusa w roku 2020. Zagrożone zostało życie i byt wszystkich ludzi. Można powiedzieć , że stanęło życie we wszystkich fragmentach jego składowych  - od gospodarki, nauki, zdrowia , handlu po aktywność sportową. Wszyscy mamy i mieliśmy na głowie kwestię jak przetrwać, jak sobie poradzić, jak nie zachorować, jak ochronić siebie i bliskich. Realnego kształtu nabrało stwierdzenie, że są sprawy ważne i ważniejsze . Z tych mniej ważnych , ale dotyczących wielu aktywnych sportowo ludzi doświadczyliśmy kompletnego zamknięcia i zamrożenia  instytucji, ośrodków, infrastruktury o charakterze sportowym. Nikt nie wiedział ile to potrwa, ale trzeba było się podporządkować centralnym decyzjom. I taki stan trwał właściwie dwa miesiące. Ale powoli sytuacja zaczęła się zmieniać i krok po kroku ludzie aktywni sportowo zaczęli wracać do życia. Oczywiście stan z okresu przed pandemią jeszcze długo będzie nie realny, ale każda możliwość ruchu  czy gry jest jak łyk świeżego powietrza czy kropla wody na pustyni. Widać to po zachowaniach ludzi i nie tylko po tęsknocie do aktywności sportowej ale również docenienia tego czym była nieograniczona swoboda. A więc nauczmy się szanować nie tylko to co mieliśmy i tak naprawdę straciliśmy , ale również to co możemy mieć i jak to wykorzystać. Trochę smutnych słów potrzebnych było, aby opisać dzisiejszą rzeczywistość. Ale jest światełko w tunelu - powoli wracamy do normalności co prawda w rygorze sanitarnym, ale wracamy. Oczywiście w tym artykule i na tej stronie nie zajmiemy się życiem codziennym i gospodarką , ale po prostu aktywnością sportową i tym jak sobie radziliśmy a zwłaszcza Nasza drużyna JR POGÓRZE. Wszyscy z niecierpliwością czekaliśmy na informację, kiedy będzie można zacząć grać i w jak to będzie wyglądać. Ja również śledziłem stronę NL6 i rozmawiałem z organizatorami i interesowałem się kiedy ewentualnie zostaną wznowione rozgrywki Naszej ligi. Byłem do tego dość sceptycznie nastawiony, gdyż jeśli szkoły są nadal zamknięte i raczej do wakacji tak będzie to czemu ma być inaczej w innych instytucjach. I niestety miałem rację. Wiedziałem , że w maju nie podejmiemy rywalizację. Organizatorzy NL6 skontaktowali się z pomorskimi władzami i zadali pytania co z rozgrywkami i możliwością rywalizacji w kontekście ostatnich poluzowań restrykcji. Odpowiedź była jedna - dopóki nie zostanie ogłoszona możliwość organizowania imprez z dopuszczalną liczba 50 osób to niestety nic większego nie można organizować. JAK WIECIE W CHWILI OBECNEJ MOŻNA  GRAC I TRENOWAĆ NA ORLIKACH W DOPUSZCZALNEJ LICZBIE 16 OSÓB. Jest to jakieś wyjście i alternatywa. I JR POGÓRZE ZAMIERZA Z TEGO SKORZYSTAĆ.  Kiedy nadarzyła się sposobność i możliwość to Nasz kapitan Kristoff zorganizował już dwukrotnie grę w siatkonogę na legendarnej kostce a także małe granie (4 na 4) na małe bramki na sztucznej w SP43 . Nie muszę dodawać jak to wszystko ucieszyło zawodników. Na chwilę obecną liga NL6 jeszcze nie wznawia swoich rozgrywek więc JR  i przyjaciele skupią się na swoich działaniach.

INFORMACJA OGÓLNA: mamy godziny na boisku PONIEDZIAŁEK 20.00-21.30

                                                                           NIEDZIELA 13.00 - 14.30

W tych dniach i godzinach będziemy organizowali jakieś granie lub określone mecze a także również granie w siatkonogę. I tak trzeba będzie przeczekać pandemię.

Natomiast teraz informacja dotyczy tylko zawodników JR POGÓRZE, którzy będą brali udział w rozgrywkach NADMORSKIEJ LIGI SZÓSTEK i znajdą się na liście zawodników zarówno jeszcze na wiosnę jak i na sezon jesienny. Trzeba pewne rzeczy sobie powiedzieć i uregulować i od ustaleń nie będzie odwrotu. Podam zaraz kadrę na ten wiosenno - jesienny sezon i po przeczytaniu wszystkich informacji proszę o sms do mnie (605046276) do niedzieli  24.05.2020r. W tym sms-ie wyrażamy akceptację lub nie, chcemy być w drużynie lub gramy gdzie indziej. Kto nie wypowie się do niedzieli to po prostu rozstajemy się w sposób kulturalny. Czasy są bardzo trudne i ciężkie i tylko razem możemy coś osiągnąć. Drużyna to nie tylko przyjemności ale i obowiązki.   W kadrze jest dość duża liczba zawodników, ale to nie stanowi problemu. Będziemy grali rotacyjnie tak, aby większość zaliczyła parę meczy. Przecież wiecie, że kontuzje, choroby, praca zmianowa, praca za granicą, szkoła i nauka, życie rodzinne , dzieci , sytuacje nieprzewidzialne często dziesiątkują drużynę. Więc duża liczba zawodników nie jest problemem. Dla mnie nie jest ważne ile zagrasz meczy a jedynie czy chcesz być członkiem tej drużyny. Ważna częścią są finanse. Nie będę ponosił czy uzupełniał braków, czy również Krzysztoff zawsze daje górkę. Opłata była 150 zł od tych co pracowali i nie mieli kłopotów finansowych, może być od niektórych 100 zł jak również od uczniów 50zl. Ale wszyscy razem dokładają się do opłaty. I to jest uczciwe. Mam nadzieję, że rozumiecie o co chodzi.

OTO KADRA NA TEN SEZON (jeśli ktoś rezygnuje proszę napisać): 

PACZKOWSKI, CZABROWSKI, WISZNIEWSKI, KULTYS, KOLENDA, GAŁEK, M.MASZOTA, MAZUREK, K.MUSZYŃSKI, JAHN, WIŚNIEWSKI, A.ZIELIŃSKI, KIJANKA, BALBIER, KONOPKA, TARARUJ, LESISZ, STĘPIEŃ, TAUBE, D.MOTYL, FORMELA, FRANKOWSKI, KRZEMIŃSKI, WYCHNOWSKI, K.RĄCZKA, GOYKE

 

DRUGI TURNIEJ PODBIJANIA PIŁKI

DATA 06.05.2020r

Kolejne tygodnie upływają Nam generalnie w domu, kiedy to na zewnątrz szaleje epidemia. Nie tylko wstrzymana praca, nauka ale i zmieniło się codzienne życie. Również aktywność sportowa zarówno ta przez duże ,,S" jak i amatorska czekają na swoją kolej , aby wrócić do normalności. Mam nadzieję, że to niedługo nastąpi. Staramy się chociaż w minimalnym stopniu coś robić wspólnie. Na chwilę obecną aktywnie może ruszać się 6 osób, więc Nasz kapitan KRISTOFF postanowił zoorganizować turniej siatkonogi, a także będzie możliwość pogrania na sztucznej 3x3 na małe bramki (może jakiś mini turniej). Mamy swoje nowe godziny na bojo - JEST TO PONIEDZIAŁEK GODZ. 20 - 21.30

SIATKONOGA ŚRODA 18:00 NA KOSTCE  

Ale na chwilę obecną podaję wyniki  II-ego TURNIEJU PODBIJANIA PIŁKI NA SIEDZĄCO:

jedna nogą ; 1. RAFAŁ JAHN              116 razy

                  2. BARTOSZ GAŁEK        102  (super film)

                  3. KRZYSZTOF KIJANKA    64

                  4. MATEUSZ TARARUJ      56

                  5. ARTUR ZIELIŃSKI         50

                  6. MICHAŁ MASZOTA        48

                  7. ŁUKASZ DĄBROWSKI     42

                  8. JERZY KANIA                29

                  9. TRENEIRO                    22

                 10. SZYMON PUDŁO           16

na przemian prawa-lewa:  1. ARTUR ZIELIŃSKI         80

                                         2. MATEUSZ TARARUJ      64

                                         3. MICHAŁ MASZOTA        37

                                         4. BARTOSZ GAŁEK            32

                                         5. KRZYSZTOF KIJANKA      27

                                         6. ŁUKASZ DĄBROWSKI     22

                                         7. JERZY KANIA                 21

                                         8. TRENEIRO                     18

                                         9. RAFAŁ JAHN                   5

w sumie:   1. BARTOSZ GAŁEK        134

               2. ARTUR ZIELIŃSKI        130

               3. RAFAŁ JAHN               121

               4. MATEUSZ TARARUJ     120

               5. KRZYSZTOF KIJANKA     91

               6. MICHAŁ MASZOTA         85

               7. ŁUKASZ DĄBROWSKI     64

               8. JERZY KANIA                50

               9. TRENEIRO                    40

              10. SZYMON PUDŁO           16

DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA UDZIAŁ I FAJNĄ ZABAWĘ - DO ZOBACZENIA NA BOISKACH !

 

 

 

KONKURS PODBIJANIA PIŁKI

To już kolejny tydzień człowiek jest uziemiony w domu przez tego paskudnego wirusa. Chyba wszystkich nosi po czterech ścianach i tęskni do jakiejś aktywności. Teraz wiadomo ile Nam dawała piłeczka - i nie chodzi tu tylko o grę , ale przede wszystkim o możliwość spotykania się w gronie kolegów i przyjaciół. Dla zabicia tej wielkiej nudy postanowiłem lekko rozruszać moich zawodników i kolegów proponując Im zabawę z piłką. Polegała ona na tym, że każdy siada na krześle i podbija dowolnie piłkę jedną nogą lub na przemian aż do momentu upadku piłki na ziemię. PODAJEMY UCZCIWY WYNIK  I TYLKO TYLE I AŻ TYLE !  Jak się domyślacie wielu olało tą zabawę tłumacząc się w głupi sposób ( głównie przez brak piłki - kumacie brak piłki u piłkarzy). Trudno nie będę dalej tego komentował. Profesjonalnie podszedł KIJEK, który nawet nagrał filmik - TYM ZAWODNIKOM, KTÓRZY PODJĘLI WYZWANIE SERDECZNE GRATULACJE ! A OTO WYNIKI :

1. RAFAŁEK                86 razy

2. WOJTEK UCZEŃ      76

3. KIJEK                     55 

 https://www.youtube.com/watch?v=7PuJMP-h-1E

4. ARTUR ZIELAK        52 

5. SIELAK                  43

6.  DIABEŁ                 42

7. LUSIU                    39

8. DĄBEK                  36

9. GAŁEK                  33

10. TARARUJ            32

11. TRENEIRO             32

WSTYDEM NIE JEST LICZBA A BRAK PODJĘCIA WYZWANIA

 

Pierwszy ligowy mecz WIOSNA 2020

DATA   04.03. 2020 r.   godz. 21.00.      JR POGÓRZE - KM PSP GDYNIA   5:12 (3:5)

Skład: PACZKOWSKI -GAŁEK, KULTYS,MAZUREK, KIJANKA - WYCHNOWSKI, BALBIER, FORMELA

Bramki: 2 Formela, 1 Mazurek, 1 Kultys, 1 Gałek

FALSTART !!!   Oczywiście wielkie rozczarowanie, gdyż nadzieje z nowym sezonem są duże. Nie mam tu na myśli jakiś górnolotnych zapowiedzi, ale chciałbym delikatnej stabilności i żeby drużyna nie musiała walczyć do końca o przetrwanie i zachowanie statusu ekstraklasowca.  Patrząc na zestawienie kadry w tym sezonie myślę , że ten cel jest do osiągnięcia. Ale już zaraz na samym początku rozgrywek wielka wtopa i cios obuchem. Krótko podsumowując, było to najgorsze Nasze spotkanie na przestrzeni ostatnich kilku sezonów. Nie rozumiem dlaczego tak się stało, ale lepiej na początku sezonu - trzeba wyciągnąć wnioski i nie załamywać rąk. Wierzę w zespół i mam nadzieję, że jeszcze odtańczymy taniec zwycięstwa i radości.

TEN MECZ ODBYŁ SIĘ JESZCZE PRZED OGÓLNONARODOWĄ i ŚWIATOWĄ TRAGEDIĄ JAKĄ JEST EPIDEMIA KORONAWIRUSA.  W CAŁEJ POLSCE ZAMARŁO ŻYCIE. POZAMYKANO SZKOŁY, PRZEDSZKOLA, ŻŁOBKI , GALERIE, KINA, TEATRY. ODWOŁANO IMPREZY SPORTOWE I KULTURALNE. CAŁA SPOŁECZNOŚĆ MA POZOSTAĆ W DOMACH ABY NIE ROZPRZESTRZENIAĆ WIRUSA. WSZYSCY CZEKAMY NA LEPSZE CZASY I MAM NADZIEJĘ, ŻE WSZYSTKO POWOLI BĘDZIE WRACAŁO DO NORMY. CZEGO SOBIE I WSZYSTKIM ŻYCZĘ, A PRZEDE WSZYSTKIM ZDROWIA I WYTRWAŁOŚCI. DO ZOBACZENIA.       

 

WIOSNA 2020 - RUSZYŁO GRANIE

Data  poniedziałek 02.03.2020 r   godz.21.30    JR POGÓRZE V GANG BANK (ASCONI)12:6 (7:3)

Skład: CZABROWSKI - MAZUREK, K.MUSZYŃSKI, A.ZIELIŃSKI, A.LESISZ, KIJANKA - BALBIER, GOYKE, GAŁEK

Bramki: 2 Muszyński, 2 Goyke, 2 Lesisz, 2 Balbier, 2 Zieliński, 1 Mazurek, 1 Gałek

Rozgrywki NL6 ruszyły - co prawda ekstraklasa w której znajduje się Nasza drużyna rozpoczyna dopiero w środę, ale już w poniedziałek mieliśmy przedsmak tego co Nas czeka. Głównie chodzi o emocje i całą otoczkę związaną z tymi rozgrywkami. W poniedziałek JR rozegrało swój mecz pucharowy, który został przełożony z jesieni 2019. Jak to w pucharze bywa, bardziej potraktowaliśmy to spotkanie jako możliwość spotkania się po długim okresie bez piłki niż walkę za wszelką cenę. Na to przyjdzie jeszcze czas. Ten mecz pucharowy dał Nam możliwość sprawdzenia nowych i młodych zawodników, którzy powoli będą wchodzić do drużyny i będą stanowić jej siłę lub też po prostu się rozstaniemy. W tym sezonie kadra jest wyjątkowo silna a przede wszystkim liczna i to jest powód do zadowolenia. Przed wczorajszym spotkaniem wróciły demony z przeszłości, kiedy to od wczesnych godzin spływały meldunki od kolejnych osób o ich chorobach i wyjazdach. ALE TYM RAZEM STOICKI SPOKÓJ -  KADRA JEST ZBYT LICZNA ABY POKONAŁA JĄ CHOROBA I TAK TEZ SIĘ STAŁO. Na meczu stawia się 9 osób i naprawdę jest się z czego cieszyć. Proszę spojrzeć na skład, praktycznie sama młodzież i powroty. Pisząc powroty mam na myśli Gałka i Balbiera - pierwszy po paru latach ponownie jest w Naszych szeregach a Balbier wraca po półrocznej bolesnej kontuzji. W poniedziałkowym składzie tylko dwóch rutyniarzy - Kijanka i Mazurek, ale naprawdę w dobrej formie. Co prawda drużyna Naszych przeciwników z całym szacunkiem nie była z najwyższej półki, ale taki przeciwnik był potrzebny na to pierwsze granie. Moje zadowolenie jest naprawdę duże, gdyż wiem i mam świadomość że na debiut w tym roku czekają jeszcze WISZNIEWSKI, KONOPKO, TARARUJ, JAHN, PACZKOWSKI, WYCHNOWSKI, KOLENDA, FORMELA, STĘPIEŃ, bracia KIEŁBOWIE, KULTYS.  No cóż wystarczy się cieszyć i czekać na kolejne mecze podkreślając, że najważniejsza jest przygoda z piłką, spędzenie dobrego czasu wśród kolegów i osób przyjaznych a także od czasu do czasu wychylenie złotego napoju okraszonego dobrymi wspomnieniami. A więc do zobaczenia !!!

 

 

XXIII EDYCJA NL6 PRZED NAMI

W PONIEDZIAŁEK  02. marca 2020 roku  godz. 21.30  JR POGÓRZE - GANG BANG, mecz pucharowy

NARESZCIE !!! Ponad dwa miesiące bez piłki w NL6, bez emocji, bez wizyt na boisku Checzy mamy za sobą. Początek marca to inauguracja przy ulicy Zamenhoffa na każdym szczeblu rozgrywek. Nowe zespoły, nowi zawodnicy, nowe nadzieje. Zima była niezwykle łagodna, bezśnieżna - to mamy nadzieję, że wiosna szybko nadejdzie a wraz z Nią stopniowe ciepło tak potrzebne w dobrym meczu dla zawodników i kibiców. Z komunikatów wiele widzimy i wiele czytamy, że liga ma się zmienić na jeszcze lepszą, że doszli nowi ludzie do kierownictwa, że wiele ma się zmienić. Jak mawia klasyk ,,poczekamy, zobaczymy". Ja z całego serca kibicuję organizatorom, aby wszystko przebiegało sprawnie bez zakłóceń, aby sława tej ligi wybiegała daleko po za granice GDYNI. Ten wiosenny sezon 2020 jest szczególnie ważny, gdyż będą się działy zmiany, ale również wracają Mistrzostwa Polski w których Nasz Mistrz na pewno będzie chciał wystartować.

Teraz chciałbym się skupić na rozgrywkach EKSTRAKLASY, w których Nasza drużyna czyli JR POGÓRZE startuje nieprzerwanie od 22-ch edycji. Tylko My i drużyna CLASSICU może pochwalić się taką długowiecznością i takim stażem. W tym sezonie wystartuje 11 drużyn i to jest niestety problem z którym należy się szybko uporać tak , aby Ekstraklasa  miała należyta rangę. Nawet kosztem zmniejszenia liczby drużyn, ale z rundą rewanżową. W tym sezonie zobaczymy następujące zespoły : JOGA BONITO, PSP GDYNIA, EJSMOND CLUB, DZIKI WEST, ŚLEDZIE, SALOS/NEVADA, ENERPOL, DT CITY/CHYLONIA, CLASSIC RUMIA, SPORTING ORŁOWO oraz JR POGÓRZE. 

Jak w tym sezonie i w tym towarzystwie odnajdzie się JR POGÓRZE to trudno stwierdzić i określić, gdyż ostatnie sezony to walka o utrzymanie bezpośrednie lub wygrane mecze w barażach. I nie chodziło tu o brak umiejętności czy ochoty do gry, ale głównym przeciwnikiem była frekfencja na meczach czy ogólnie pojęte zdrowie. Mam nadzieję, że te przeciwności mamy za sobą i ten sezon będzie w pełni Nas zadawalał. Kadra naprawdę wygląda imponująco nie tylko pod względem ilościowym, ale również pod względem jakościowym czyli sportowym. Kadrę można powiedzieć podzielono na dwie grupy, gdzie w pierwszej grupie znalazły się osoby w 90%  dyspozycyjne i drugą grupę w której znalazły się osoby mniej dyspozycyjne a to przez pracę, a to przez naukę, treningi, kłopoty zdrowotne czy sytuacje rodzinne. Ale wszyscy tworzą JR i deklarują pomoc. 

Pierwsza grupę tworzą; bramkarze BARTEK PACZKOWSKI i PATRYK CZABROWSKI oraz PRZEMEK WISZNIEWSKI, BARTEK KONOPKO, GRZEGORZ FORMELA, BARTOSZ GAŁEK, PAWEŁ BALBIER, PATRYK WYCHNOWSKI, KRZYSZTOF KIJANKA, PAWEŁ MAZUREK, TOMASZ STĘPIEŃ, KAMIL KIEŁB, KACPER KIEŁB, BARTEK KULTYS, ARTUR ZIELIŃSKI

Druga grupa to: MICHAŁ MASZOTA (praca zmianowa), ŁUKASZ KOLENDA(praca za granicą), KAJETAN TAUBE (praca za granicą), MACIEJ KOSICKI (praca), KUBA MUSZYŃSKI (praca i nauka), MATEUSZ TARARUJ (nauka matura), DOMINIK WIŚNIEWSKI (praca trenera), MICHAŁ FRANKOWSKI (praca trenera), RAFAŁA JAHN (treningi i nauka), PATRYK KACZYŃSKI (treningi), ŁUKASZ KRZEMIŃSKI (kontuzja).

TERMINARZ :

1. ŚRODA  04 marca   godz. 20.00      JR POGÓRZE V JOGA

2. ŚRODA  11 marca   godz. 20.00      JR POGÓRZE V PSP GDYNIA

3. ŚRODA  18 marca   godz. 20.00      JR POGÓRZE V ŚLEDZIE

4. ŚRODA  25 marca   godz. 20.00      JR POGÓRZE V SPORTING

5. ŚRODA  01 kwietnia godz. 21.30     JR POGÓRZE V DZIKI WEST

6. ŚRODA  08 kwietnia godz. 21.00     JR POGÓRZE V EJSMOND CLUB

7. ŚRODA  15 kwietnia godz. 20.30     JR POGÓRZE V CLASSIC

8. ŚRODA  22 kwietnia godz. 20.30     JR POGÓRZE V ENERPOL

9. ŚRODA  29 kwietnia godz. 19.30     JR POGÓRZE V SALOS/NEVADA

10. ŚRODA  13 maja   godz. 20.30      JR POGÓRZE V DT CITY/CHYLONIA

 

Strona 2 z 46

Ostatnie filmy

On-line

Naszą witrynę przegląda teraz 11 gości 

Reklama

Zaprzyjaźnione linki:
Checz Gdynia
Ośrodek sportowy Checz Gdynia zaprasza!