JR POGÓRZE

LIGI CIĄG DALSZY

 Po długim  majowym weekendzie i jeszcze większym lenistwie wracamy na ligowe boiska. W czwartek JR kończy ligę meczem z VIKINGAMI a SYMPATICO ma przed sobą jeszcze pięć spotkań.

DATA  02.06.2016r  czwartek    godz.     18.00      JR SYMPATICO  V  FOR FUN,   zbiórka 17.30

          02.06.2016r  czwartek    godz.     20.30      JR POGÓRZE   V  VIKINGOWIE, dojeżdżamy sami. gdyż jesteśmy na meczu Sympatico


 

Puchar oraz mecze ligowe

Tuż przed długim weekendem, kiedy to przez cztery dni ( a właściwie pięć wliczając środowe popołudnie) królować będzie piweczko ,grill i słoneczko -  drużyny JR  rozegrają trzy mecze. JR POGÓRZE  w niedzielę 22.05. rozegra swój mecz w szóstej rundzie PUCHARU LIGI i we wtorek 24.05 spotkanie ligowe z AB POLSZY, natomiast JR SYMPATICO  w poniedziałek 23.05 mecz ligowy z DĘBOGÓRZEM. Mam nadzieję, że będa to udane spotkania, które wprawia Nas w doskonałe humory na te nadchodzące słoneczne dni.

Data     niedziela 22.05.2016r     godz.17.30       JR POGÓRZE  v  OBŁUŻE        6:3   (3:1)

Skład: PIEPRZYK  -  M.MASZOTA, KULTYS, DĄBROWSKI  -  KRÓL, KOLENDA

Bramki: 2 Król, 2 Kultys, 1 Kolenda, 1 Dąbrowski 

Długo czekaliśmy na rozegranie kolejnej rundy Pucharu LIGI , tym bardziej ,że Naszym przeciwnikiem była ekipa OBŁUŻA. Jak pamiętamy ligowe spotkanie w którym prowadziliśmy 5:0 a zakończyło się remisem 5:5 nie do końca Nas zadawalało, gdyż po prostu daliśmy ciała. Teraz nadeszła okazja, aby się zrewanżować. Ale jak to zrobić w katastrofalnej sytuacji kadrowej. Tak naprawdę nie było wiadomo kto wystąpi w tym meczu. Ale te trudności chyba konsolidują drużynę , gdyż każdy z zawodników daje z siebie 200%. Na meczu stawiło się pięciu zawodników  plus bramkarz którym został nominalny napastnik JACEK PIEPRZYK. I był to strzał w dziesiątkę. Jacek oprócz tego ,że ma pojęcie o bronieniu to kapitalnie gra nogami. I mimo, że graliśmy bez zmiennika to w polu mieliśmy tak naprawdę sześciu zawodników. Przyjemnie się patrzyło na piłeczkę chodzącą jak po sznureczku bez niepotrzebnej straty. Kiedy panuje się nad piłką to i ubytek sił jest mniejszy. Koronkowe akcje skutkowały kolejnymi bramkami  i kolejna runda w pucharze stała się faktem. Teraz we wtorek kolejne spotkanie w lidze i parę dni wypoczynku. T J R !!!

 

PONIEDZIAŁEK   23.05.2016r       godz.  20.00    JR SYMPATICO  V  DĘBOGÓRZE    5:5  (2:2)

Skład: SIKORA - CZABROWSKI, KANIA, KOMOROWSKI, MICHAŁ JAGODZIŃSKI, PIEPRZYK - DOŁOTKO, TARARUJ, WOŁCZYŃSKI, KOZŁOWSKI

Bramki:  1 Czabrowski, 1 Pieprzyk,  1 Wołczyński,  1 Kozłowski,  1 Komorowski

W krótkich i treściwych słowach można opisać ten mecz , że było to spotkanie straconej szansy. Nikt nie mówił, że będzie łatwo, gdyż raczej liczyliśmy się z porażką. Dębogórze to dobra i doświadczona drużyna, która miała epizod w EKSTRAKLASIE  oraz nieźle radziła sobie w I-ej lidze, ale na skutek różnych perturbacji znalazła się w III-ej lidze . Spotkanie nie układało się najlepiej, ale powoli odrabialiśmy straty i w pewnym momencie wyszliśmy na prowadzenie 5:4. Pachniało sensacją i jakąś nadzieją na niespodziewane zwycięstwo. Ale jak już wielokrotnie nie potrafiliśmy utrzymać korzystnego wyniku do końca i remis pogodził obie drużyny. Oczywiście jest to jakaś zdobycz, ale należy w pozostałych meczach zachować należytą czujność, aby nie tracić pewnych punktów. Jednak całej drużynie należą się słowa podziękowania oraz słowa wsparcia na kolejne dobre mecze. T J R i S !!!

WTOREK           24.05.2016r       GODZ.  19.30    JR POGÓRZE  v  AB POLSZY          7:6    (3:3)

Skład: BERGAŃSKI - M.MASZOTA, DĄBROWSKI, MAZUREK, PANASIUK - KOLENDA, KRÓL, KIJANKA

Bramki: 2 Kijanka, 1 Dąbrowski, 1 Kolenda, 1 Mazurek, 1 Król, 1 Panasiuk

To było Nasze trzecie spotkanie w grupie spadkowej. Właściwie byliśmy już na miejscu 6/7 a więc bez konieczności baraży , gdyż JOGA przegrała z ENERPOLEMi i spokojnie mogliśmy podejść do tego spotkania. Ale jak to zawsze bywa w Naszym wykonaniu sami sobie utrudniamy życie. Dość długo nie mogliśmy zaznaczyć swojej przewagi i nawet rzut karny sprawiał trudność. Dopiero po trzecim kontakcie piłka wpadła do siatki. AB POLSZY to ciekawa i naprawdę dobra drużyna, ale prawdopodobnie będzie musiała w tej edycji opuścić szeregi EKSTRAKLASY. JEST JESZCZE DLA NIEJ CIEŃ SZANSY, ALE CZY JĄ WYKORZYSTA. Przed Nami ostatnie spotkanie ligowe z VIKINGAMI i trzeba będzie skoncentrować się na PUCHARZE LIGI. Oby z dobrym skutkiem.  T J R !!!

 

Ważny tydzień dla dwóch JR - ów

 Najbliższy czwartek i piątek to dni w których wystąpią Nasze drużyny. I oba spotkania będą dość istotne dla zajmowanych pozycji w tabeli. JR musi się skoncentrować, aby na koniec zająć szóstą lub siódmą pozycję a SYMPATICO gromadzić punkty, aby zachować bezpieczną pozycję w III-ej lidze. Proszę o maksymalną koncentrację wszystkich zawodników i dużą obecność na tych meczach.

Mecz JR SYMPATICO został przełożony na inny termin

DATA       19.05.2016r   CZWARTEK    GODZ. 21.30      JR POGÓRZE v JOGA BONITO    7:3  (2:3)

Sklad: BERGAŃSKI - M.MASZOTA, DĄBROWSKI, PANASIUK, KULTYS - KIJANKA, KOLENDA, KRÓL

Bramki: 3 Król, 2 Kolenda, 1 Kijanka, 1 Kultys

Wynik meczu, który Nas satysfakcjonuje, gdyż generalnie oddala Nas od  baraży (chociaż mogą się  jeszcze zdarzyć), ale mam nadzieję, że wszystko ułoży się po Naszej myśli. Jak zwykle przystąpiliśmy do tego meczu z problemami kadrowymi, gdyż do końca nie było wiadomo kto wystąpi w tym meczu. Widocznie w tym sezonie ,,taka Nasza URODA". Jednak do tej pory jakoś sobie radziliśmy i nawet wyniki nie były złe. Co prawda pasmo pięciu remisów (czyli strata dziesięciu punktów) zepchnęło Nas do strefy spadkowej, ale to nie jest powód aby załamywać ręce. W życiu sportowym czasami jest pod górkę i należy wziąć się w garść i pokazać charakter. Po pierwszej rundzie mieliśmy parę punktów przewagi nad pozostałymi zespołami i należało to utrzymać, aby przede wszystkim nie spaść bezpośrednio. Byłby to po prostu dla Nas wstyd i czas gaszenia światła. Przystąpiliśmy więc do tych pozostałych meczy z dużą wiarą i determinacją oraz świadomością celu jaki zamierzamy osiągnąć. Jak wiadomo w zeszłym tygodniu pokonaliśmy 3:1 zespół ENERPOLU a w czwartek późnym wieczorem zmierzyliśmy się z zespołem JOGI. W historii Naszych wspólnych potyczek nie pamiętam kiedy było łatwo. Tak też było w tym meczu. Dość szybko JOGA zdobyła trzy bramki prowadząc 3:0. Był to okres fatalny dla Naszej drużyny, gdyż taki wynik mógłby załamać niejedna drużynę. Sygnał do przebudzenia dał Łukasz Kolenda, który przycisnął bramkarza zabierając Jemu piłkę i wcisnął ją do bramki. Jeszcze przed przerwą pięknym strzałem druga bramkę dla zespołu zdobywa Bartek Kultys i schodzimy na przerwę przy stanie 2:3. Zaczyna być dobrze i należy utrzymać ten poziom dokładając kolejne bramki. Druga połowa to już dominacja JR i chciałoby się widzieć tak grający zespół w całym sezonie. Jak zwykle swoją dobrą grę pieczętuje trzema bramkami Łukasz Król, po bramce dokładają jeszcze Łukasz Kolenda i Krzysztof Kijanka i drugie zwycięstwo staje się faktem. Dziękując całemu zespołowi za ten mecz chciało by się widzieć Naszych zawodników w takiej formie i takim zaangażowaniu do końca rozgrywek. Mam nadzieję, że kolejne spotkania również będą tak emocjonujące i z wynikiem końcowym w zupełności Nas satysfakcjonującym.  T J R !!!

 

 

Grupa spadkowa

Data  11.05.2016r       JR POGÓRZE  v  ENERPOL     3:1   (2:0)

Skład:  BERGAŃSKI - M.MASZOTA, DĄBROWSKI, MAZUREK, D.MOTYL  -  KIJANKA, K.KOSICKI

Bramki:  1 Motyl,   1 Mazurek,  1 Kosicki

Jesteśmy po pierwszym meczu grupy spadkowej i to w dobrym humorze. Tym razem nie daliśmy się zaskoczyć zespołowi ENERPOLU i  od początku kontrolowaliśmy spotkanie. Był to dobry mecz z Naszą lekką przewagą zwłaszcza w końcowych minutach. Tym razem byliśmy spokojni o wynik meczu kontrolując go w całości. Trzeba zająć szóstą lub siódmą lokatę , aby spokojnie dotrwać do końca rozgrywek. Miejsce ósme lub dziewiąte powoduje  rozgrywanie meczy barażowych a te będą po prostu loterią , gdyż zespoły pierwszoligowe są naprawdę silne i wszystko może się zdarzyć. Dziesiąta lokata to po prostu spadek i tego miejsca nie przewidujemy. Pomimo, że wczoraj kadrowo  byliśmy ubodzy ( jeden zawodnik na zmianę ) to sama gra mogła się podobać. Po ostatnich niezbyt dobrych wynikach (remisy i porażka) wczorajsze zwycięstwo naprawdę  nieźle smakuje i podnosi Nas na duchu. Mamy jeszcze coś do ugrania - trzy mecze ligowe oraz puchar. A więc nie składamy broni i postaramy się aby końcówka rozgrywek była dla Nas pomyślna. T J R !!!

 

Po ,,majówce" czas na grę

 Po długim okresie grilowania wracamy na boiska Checzy,  aby rozegrać swoje spotkania. JR POGÓRZE ma w tym tygodniu dwa spotkania a SYMPATICO dopiero w poniedziałek 09.05.

Data 04.05.2016r      JR POGÓRZE  v  ENERPOL     4:8  (2:2)

Skład; BERGAŃSKI - KURDYBELSKI, DĄBROWSKI, MAZUREK, PANASIUK - KIJANKA, M.KOSICKI, KRÓL

Bramki; 1 Król, 1 Mazurek, 1 Kijanka, 1 Kosicki

To był bardzo nieudany mecz w Naszym wykonaniu. Nie wiem co się stało, ale trudno bylo poznać drużynę, które jeszcze niedawno myślała o większych zdobyczach. Po prostu coś się zacięło i nikt nie miał wpływu na przebieg wydarzeń. Już w pierwszych minutach przegrywaliśmy 0:2 i nic nie mogliśmy zrobić , nic nie wychodziło. Jakaś niemoc, która udzieliła się całej drużynie. Trochę w psychice siedziały ostatnie wydarzenia i pasmo ciągłych remisów,  ale to tylko My sami możemy sobie pomóc. Każdy z zawodników był jakby poza meczem i nawet nie zmieniło  tego stanu rzeczy dwie zdobyte bramki tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę. Te bramki wlały lekką nadzieję na dobry wynik w drugiej połowie, ale niestety nic z tych rzeczy. Również słaba postawa Naszego bramkarza, który nie pomógł drużynie - tylko dopełniła dzieła zniszczenia. Już wiadomo, że raczej pierwsza piątka w tabeli jest nie dla Nas. Nie tylko My musimy zawalczyć z Dąbrową , ale również inne wyniki  musiały by być pomyślne dla Nas a raczej jest to niemożliwe. A więc do zobaczenia w piątek na ostatnim meczu pierwszej rundy.

 

Data 06.05.2016r        JR POGÓRZE   v  GRABÓWEK /DĄBROWA      7:7    ( 1:4)

Skład: BERGAŃSKI - D.MOTYL, M.MASZOTA, DĄBROWSKI, MAZUREK - KIJANKA, KRÓL

Bramki; 5 Król,  1 Dąbrowski,  1 Mazurek

Ten mecz miał dać odpowiedź czy jesteśmy w stanie zagrać dobre spotkanie w sytuacji kiedy już pogodziliśmy się z nieudanym sezonem. Jeden zawodnik na zmianę to trochę za mało, aby myśleć o pełnej puli punktowej, ale trzeba po prostu podjąć rękawicę i zakończyć honorowo zmagania w pierwszej rundzie. Pierwsze minuty były więc tragiczne kiedy to  szybko straciliśmy dwie bramki i miotaliśmy się jak żyd po pustym sklepie. Nic nie wychodziło i jakaś bezsilność Nas paraliżowała. Kolejne minuty nie nastrajały optymistycznie, gdyż wynik 1:4 nie mógł Nas cieszyć. Ale po kolejii trybiki zaczęły działać i się zazębiać co dało efekt w niezłej grze. Kombinacyjna gra dała wreszcie efekty w postaci bramek i pojawia się wynik 5:5. Jest nieźle i wystarczy  tylko utrzymać ten stan rzeczy.  Ale niestety ponownie dość łatwo dajemy się ogrywać i tracimy kolejne dwie bramki. Jeszcze jest trochę czasu aby zmienić wynik i to wykorzystujemy. Wynik 7:7 to kolejny piąty już remis, ale tym razem raczej jesteśmy zadowoleni. Krótko mówiąc po słabej grze nie przegrywamy spotkania, ale kiedy pomyślę , że pięć remisów zabrało Nam 10 punktów to czuję się nie najlepiej. Trudno - teraz trzeba będzie się skupić na  meczach w grupie spadkowej tak, aby nie groził Nam bezpośredni spadek. Mam nadzieję, że jeszcze trochę radości zagości w Naszych sercach tym bardziej ,że jeszcze przed Nami  Puchar Ligi. Być może sezon nie będzie do końca stracony.  T J R !!!

Data  09.05.2016 r           JR SYMPATICO  v  MANOFSTEEL.PL       6:7 ( 1:3)

Skład: SIKORA - CZABROWSKI, JAGODZIŃSKI, KOMOROWSKI, HERKA - DOŁOTKO, M.MOTYL, TARARUJ, RĄCZKA

Bramki; 2 Czabrowski, 1 Jagodziński, 1 Tararuj, 1 Dołotko, 1 samobójcza

To miał być mecz kontynuujący zwycięski marsz Naszej drużyny z ostatniego tygodnia. Dwa poprzednie zwycięskie mecze wlały trochę wiary i optymizmu w Nasze szeregi. I ten trzeci mecz miał być tylko kropką nad,,i", ale niestety kubeł zimnej wody ostudził Nasze zapędy. Nie wiem jak można było przegrać ten mecz  i to z drużyną absolutnie w Naszym zasięgu. Czerwona kartka dla MARIA pokazuje również, że musimy pracować nad emocjami , gdyż osłabianie zespołu niczemu nie służy. Jeśli zostaną wyciągnięte właściwe wnioski to dobrze, jeśli to negatywne doświadczenie niczego nie nauczy cały zespół to o dobrych wynikach możemy zapomnieć. Nadal mamy szansę na dobrą lokatę na zakończenie sezonu, ale nie wolno Nam w tak beztroski sposób gubić punkty. Czas na rozdawnictwo minął i trzeba punkty gromadzić w każdym meczu . I to na tyle w tym temacie i do zobaczenia na kolejnym spotkaniu dopiero 20 maja. T J R i S !!!

 

 

Ciężki tydzień dla JR - ów

Rozpoczęty tydzień będzie niezwykle ciężki dla dla dwóch Naszych drużyn. JR SYMPATICO i JR POGÓRZE rozegrają w tym tygodniu po dwa mecze. Cele są niezmienne - SYMPATICO ma walczyć o bezpieczny środek tabeli a JR POGÓRZE o pierwszą piątkę w ekstraklasie. Aby zrealizować te dwa cele zawodnicy obu drużyn muszą podejść profesjonalnie i poważnie do obu zadań. I na to liczę !

PONIEDZIAŁEK  25.04.2016r   GODZ.18.00      JR SYMPATICO  v  EPO     11:4   (4:2)

Skład: SIKORA- KOMOROWSKI, ŻOŁĄDEK, CZABROWSKI, DOŁOTKO, JAGODZIŃSKI - M.MOTYL, BLOCH, LANGOWSKI, RĄCZKA, TARARUJ

Bramki: 5 Langowski, 4 Motyl, 1 Tararuj, 1 Jagodziński

Dość długo czekaliśmy na spotkanie w którym będziemy dominować i spokojnie odniesiemy zwycięstwo. Mieliśmy porachunki z tą drużyną kiedy to zmierzyliśmy się jesienią 2015r i niestety przegraliśmy. Dlatego też w dniu dzisiejszym byliśmy bardzo skoncentrowani i zdeterminowani aby odnieść zwycięstwo. Być może trochę to Nas krępowało w pierwszej połowie, która nie była najlepsza w Naszym wykonaniu. Jednak druga odsłona to zespół i gra którą byśmy chcieli oglądać częściej. Mam nadzieję, że po tym zwycięstwie więcej będzie wiary w zespole w końcowy dobry wynik. Pozytywem w zespole jest przede wszystkim dobra frekfencja i dość szeroka kadra. Przed Nami  mecze tzw.prawdy i wierzę, że jeszcze wiele radości przed Nami.

WTOREK     26.04.2016r      godz. 19.30   JR POGÓRZE  v  JOGA BONITO       8:4   (3:1)

Skład: BERGAŃSKI - MASZOTA, D.MOTYL, DĄBROWSKI - MAZUREK , KIJANKA

Bramki: 2 Motyl, 2 Mazurek, 2 Kijanka, 1 Dąbrowski, 1 Maszota

To były dobre dwa dni dla Naszych drużyn. W poniedziałek efektowne zwycięstwo zaliczyło SYMPATICO, a wczoraj bardzo dobry mecz rozegrało JR POGÓRZE pokonując 8:4 ekipę JOGI. Trzy punkty zdobyte na tym przeciwniku powinny cieszyć nie tylko ze względu na przełamanie  serii trzech remisów, ale w znacznym stopniu przybliżyły Nas do pierwszej piątki EKSTRAKLASY. Im większe kłopoty ma JR tym są lepsze wyniki. Nie wiem czy to jest jakaś prawidłowość, ale coś w tym jest. Na pewno jest nudne powtarzanie, że ciągle mamy kłopoty kadrowe - ale jest to szczera prawda i niezwykle trudna sytuacja. We wtorek  na kilka godzin przed meczem dowiadujemy się, że nie wystąpi w Naszej ekipie kilku zawodników i będziemy musieli grać bez zmienników. Ale przecież nie oddamy walkowera. Zawodnicy z listy nieobecnych, gdyby stworzyli ekipę mogliby zdobyć MISTRZOSTWO LIGI i piszę  to z pewną świadomością i odpowiedzialnością. A więc tym zawodnikom, którzy stawili się we wtorkowy wieczór należą się nie tylko brawa, ale również podziękowania. Przede wszystkim górowaliśmy kondycyjnie i technicznie. I to był klucz do zwycięstwa. Mogło być ono bardziej efektowne , ale nie bądźmy pazerni. Na pewno dostaliśmy pozytywnej energii po ostatnich remisach i z większą nadzieją patrzymy w przyszłość. A więc do zobaczenia w środę na meczu SYMPATICO i w czwartek JR. 

ŚRODA        27.04.2016r      godz. 21.00   JR SYMPATICO v KONESER     5:4  (2:2)

Skład: SIKORA - KOMOROWSKI, CZABROWSKI, JAGODZIŃSKI, ŻOŁĄDEK - LANGOWSKI, M.MOTYL, RĄCZKA

Bramki: 2 Langowski, 1 M.Motyl, 1 Czabrowski, 1 Komorowski

Drugi mecz w tym tygodniu drużyny JR SYMPATICO i drugie zwycięstwo i to z nie byle kim. Drużyna KONESERA należy do jednego z kandydatów do awansu do drugiej ligi. Ale,  aby tam się znaleźć należy wygrywać kolejne mecze. Dzisiaj na przeszkodzie do tego celu stanęła Nasza drużyna wygrywając 5:4 po naprawdę doskonałym spotkaniu w Naszym wykonaniu. Niestety jak to w rodzinie JR bywa przystępujemy do meczu w okrojonym składzie (co prawda Jurek Komandos miał ze sobą swoje wysłużone trampki, ale niestety kontuzja nie pozwala na występ), ale właśnie taka sytuacja mobilizuje zespół. I pomimo tragicznego początku kiedy to w 30 sekundzie tracimy bramkę a zaraz potem drugą - drużyna zwiera szeregi i zaczyna dominować na boisku. Bramkę jaką zdobył MARIO można określić mianem ,,stadiony świata" a także chyba śmiało można by określić jako jedną z najpiękniejszych z wszystkich rozgrywek. Był to niezwykle mocny strzał z podbicia z pełnego biegu z dużego kąta - piłka uderzyła pod poprzeczkę  i odbijając się uderzyła w ziemię za linia bramkową. Strzał i bramka  naprawdę rzadkiej urody. Za chwilę kontra , wymiana piłek w polu karnym i CZABER z lewej nogi zdobywa drugą bramkę. Trwa prawdziwa walka do gwizdka kończącego pierwszą połowę. Na drugą połowę zespół wychodzi niezwykle zmotywowany i skoncentrowany. Langowski zdobywa trzecia bramkę a Komorowski z rzutu rożnego czwartą. Jest 4:2 i powoli wierzymy, że ten mecz można wygrać. Ale chwila nieuwagi skutkuje tym, że tracimy kolejno dwie bramki i czasu coraz mniej. Kapitalna indywidualna akcja Langowskiego przynosi rzut karny , który skutecznie wykonuje sam poszkodowany. Radość na linii wśród kibiców i wśród zawodników jest ogromna, ale do końca jeszcze ponad dwie minuty . Chłopaki to wytrzymują i odnosimy naprawdę ważne zwycięstwo. Przede wszystkim można zagrać dobre spotkanie z dobrym przeciwnikiem i nie być wcale gorszym. Mam nadzieję, że jeszcze kilka takich spotkań przed Nami i powoli stajemy się naprawdę dobrą i mocną drużyną. DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZAWODNIKOM ZA WYSIŁEK I WALKĘ ORAZ KIBICOM ZA WSPARCIE.  T J R i S !!!

CZWARTEK  28.04.2016r      godz. 20    JR POGÓRZE  v  VIKINGOWIE        5:5   (2:2)

Sklad: BERGAŃSKI - KULTYS, M.MASZOTA, DĄBROWSKI, M.KOSICKI - KIJANKA, KRÓL

Bramki: 2 Kijanka, 1 Kosicki, 1 Dąbrowski, 1 Król

Kolejny remis , czyli czwarte nie rozstrzygnięte spotkanie przez Naszą drużynę. Nic takiego się nie stało, gdyż w obecnej sytuacji kadrowej potrzebny  Nam był jeden punkt i ten cel został osiągnięty. Oczywiście przed Nami jeszcze dwa spotkania rundy zasadniczej i wiele może się wydarzyć. Mam nadzieję, że drużyna jest świadoma w jakiej jesteśmy sytuacji i wszystko pójdzie po Naszej myśli. Co do wczorajszego meczu to naprawdę szkoda się rozpisywać o sytuacji w której sędzia wyrzuca Naszych dwóch zawodników z boiska i musimy grać w trójkę . W takiej sytuacji młodzi Vikingowie wykorzystują  taką sytuację strzelając dwie bramki. W innym wypadku mogliby tylko pomarzyć o dobrym wyniku. Trudno, sędzia trochę się pogubił, gdyż kary powinny być w obie strony. Wcześniej zostaliśmy ukarani rzutem  karnym tak zwanym z kapelusza. Całe szczęście, że jeszcze trzeba ten prezent wykorzystać, ale dla młodych to jeszcze za wysokie progi. Krótko mówiąc mecz ogólnie należał do tych z kategorii walki i należy skoncentrować się na następnych spotkaniach. Teraz życzę wszystkim miłego wypoczynku na majówce i powrotu w zdrowiu na boiska CHECZY !!!

 

 

Puchar i mecz zaległy

 Dość długo czekaliśmy na pierwszy mecz pucharowy, bo aż od jesieni 2015 roku. Po losowaniu trafiliśmy na drużynę, którą po meczu z GALWĄ był zespół TURBINEK. Mieliśmy olbrzymie kłopoty ze złożeniem w miarę silnego składu (tu składam podziękowania Łukaszowi Dąbrowskiemu, który uruchomił telefony i starał się aby zespół był w komplecie). I kiedy udało Nam się zebrać w miarę silną ekipę otrzymaliśmy telefon od przedstawiciela TURBINEK, że niestety nie są w stanie stawić się na meczu. I tym oto sposobem znaleźliśmy się w kolejnej rundzie. Szkoda tylko ,że nie mogliśmy trochę się poruszać. Teraz nadchodzi ciężki tydzień w którym rozegramy dwa mecze ligowe. Proszę zapoznać się z terminarzem i uczynić wszystko, aby stawić się na tych meczach w silnym składzie osobowym.

DATA  19.04.2016r    WTOREK godz.  20.00       JR POGÓRZE  v  FC BABILON LTD   4:4  (3:3)

SKŁAD:  BERGAŃSKI - MAZUREK, DĄBROWSKI, MASZOTA , M.KOWALSKI - KIJANKA, KRÓL, KRÓLIK

Bramki: 2 Mazurek, 1 Król, 1 Kijanka

Mecz nie do końca po Naszej myśli. Dość długa przerwa spowodowana przekładanymi  meczami odbiła się na Naszych poczynaniach. Oczywiście remis nie krzywdzi żadnej z drużyn, ale każda z drużyn ma własne odczucia. Jednak zawodnicy BABILONU gratulowali swojemu bramkarzowi, który chyba miał dzień konia lub po prostu zawodnicy JR mieli rozregulowane celowniki. Ten wynik trochę komplikuje ogólną sytuacje w lidze, ale tylko w Naszych głowach i nogach jest droga do usadowienia się w pierwszej piątce. Nie będę całego meczu rozbierał na czynniki pierwsze, ale po raz kolejny tracimy gdzieś koncentrację i nie możemy dowieść dobrego wyniku do końca. Babilon to dobra  drużyna, która bardzo chce znaleźć się w górnej połowie tabeli i dąży świadomie do wytyczonego celu. Jeszcze przed wszystkimi drużynami jest po kilka meczy oraz mecze zaległe i one dopiero wyrównają stan posiadania przez każdą drużynę. Więc nie pozostaje nic innego tylko zacisnąć zęby i po prostu gromadzić punkty i tego życzę Naszej drużynie .

 

20.04.2016r    ŚRODA    godz. 21.00        JR SYMPATIKO  v PFG      3:5   (2:2)

SKŁAD: SIKORA - GOSTOMSKI, HERKA, KANIA, KOMOROWSKI, CZABROWSKI, JAGODZIŃSKI - BLOCH, KOWALSKI, LANGOWSKI, M.MOTYL

Bramki: 1 Motyl, 1 Jagodziński, 1 Bloch

Ten mecz to jedno wielkie rozczarowanie. Aby nie podgrzewać atmosfery nie będę  go opisywał w całości. Apetyty i nastawienie były większe, ale wyszło  jak zawsze. Trudno pogodzić się z tym wynikiem, gdzie Nasz przeciwnik grał właściwie w piątkę, a My mieliśmy pięciu zawodników na zmianę. Trudno - każdy wie jak zagrał i  niech przemyśli swoją postawę, aby więcej już  takie spotkania się nie powtórzyły. Do końca rozgrywek jeszcze 10 spotkań  - jest więc wiele okazji do rehabilitacji. Następne spotkanie już w najbliższy poniedziałek. 

 

 21.04.2016r    CZWARTEK  godz. 20.30    JR POGÓRZE  v  FT SPARTANS GOLDEN FENIX     6:6  (3:1)

SKŁAD : BERGAŃSKI - MAZUREK, MASZOTA, KULTYS, KĄDZIELA - M.KOWALSKI, KIJANKA, DĄBROWSKI

Bramki: 3 Dąbrowski, 2 Mazurek, 1 Maszota

Kolejny mecz i kolejny wysiłek idzie na marne. Remis 6:6 mnie osobiście nie zadawala. Prowadzimy pierwszą połowę 3:1 z dość dużą ilością  nie wykorzystanych szans na podwyższenie wyniku. W sumie wszystko dobrze się układa, gdyż mamy wynik 5:2 i do końca meczu osiem i pół minuty. Resztę przemilczę , gdyż musiałbym użyć obraźliwych słów w stosunku do dorosłych osób. Proszę się nie usprawiedliwiać, gdyż podaję za przykład mecze - ze Spartansami pod balonem, z Obłużem w lidze, z Babilonem w lidze i wczorajsze. Czy mam jeszcze coś dodać, czy po prostu przyjmować to za prawidłowość. Nie chcecie słuchać, nie wyciągacie wniosków, nie bazujecie na doświadczeniu. Trudno - to tylko zabawa. I niech tak zostanie. Do następnego meczu 

 

 

KOLEJNE MECZE W NL6

Nie ma chwili spokoju ani czasu na dłuższe leniuchowanie. Już jutro kolejne spotkanie JR SYMPATICO, które ma dać odpowiedź w jakiej formie jest zespół i o jakie cele będzie walczył. Na jutrzejsze spotkanie szykuje się dość mocny skład i będziemy czekać na dobre wieści.

DATA  11.04.2016r         godz. 21.00      JR SYMPATICO  v  FILJAR       7:5  (4:4)

Skład: SIKORA - CZABROWSKI, HERKA, KANIA, SZUMLAS, KOMOROWSKI - BLOCH, TARARUJ, M.MOTYL, KOWALSKI

Bramki:  4 M.Motyl,  2 Tararuj,  1 Kania

To było dobre spotkanie w Naszym wykonaniu. Przede wszystkim było widać wielką ochotę i determinację, aby osiągnąć dobry wynik. Wreszcie zagościł uśmiech na mojej twarzy, gdyż było widać inną jakość w poczynaniach drużyny. Już w 15 sekundzie meczu MARIO zdobywa bramkę, ale w niedługim czasie tracimy  gola i jest remis. Tak właściwie to do stanu 4:4 było trochę nerwowości, ale cały czas wszyscy wierzyliśmy w zwycięstwo. Dobra partię rozgrywał Mateusz Tararuj strzelec dwóch bramek a także Kamil Bloch, który gra z coraz większą swobodą. Niezrównany był jak zwykle MARIO,  który zdobył cztery bramki, a ta na wynik 7:5 strzelona przy współudziale KOMAJA to po prostu palce lizać. Wszyscy bardzo się ucieszyli i widać gołym okiem,  że zwycięstwo było bardzo potrzebne i że drużyna nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Tak trzymać i do zobaczenia w środę w przyszłym tygodniu na kolejnym spotkaniu. T J R i S !!!

 

CZARNY WTOREK

 ZAPRASZAMY DZISIAJ NA SALĘ NA GODZ.20.00 - PRAWDOPODOBNIE BĘDĄ TO OSTATNIE ZAJĘCIA, WIĘC LICZĘ NA  DUŻA OBECNOŚĆ

 

Jak nie idzie to nie idzie i to dwóm  drużynom.  Tak, jakby Nasze dwie drużyny były związane jakąś pępowiną. Oczywiście, obie porażki różniły się ciężarem gatunkowym, ale porażka to porażka i nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.  Podnosimy głowy do góry, zwieramy szeregi i wracamy do gry. Nikt nie ma patentu na wygrywanie a zadania stojące przed każdą z Naszych drużyn będą sporym wyzwaniem.

Data   05.04.2016r           JR SYMPATICO  v  WATER TEAM       2:7  (1:2)

Skład: SIKORA - KOMOROWSKI, CZABROWSKI, ŻOŁĄDEK - KOWALSKI, BLOCH, M.MOTYL

Bramki: 2 Bloch

                                    JR POGÓRZE  v  CLASSIC RUMIA        4:7   (2:4)

Skład: BERGAŃSKI - MAZUREK, DĄBROWSKI, KULTYS - KIJANKA, KRÓL, KRÓLIK

Bramki: 3 Król,  1 Mazurek

W pierwszym meczu, który odbył się o godzinie 18.30 trudno było o inny wynik gdy SYMPATICO przychodzi na mecz w składzie sześcioosobowym.W drugiej połowie dochodzi jeden zawodnik, ale to i tak było za mało. Braki kondycyjne i jakościowe musiały się zemścić na drużynie. Trudno, gdyż można było naprawdę doliczyć sobie trzy punkty. Trzeba wziąć się w karby i podchodzić poważnie do  kolejnych spotkań . Przecież drużyna ma potencjał tylko należy go uruchomić. Ale mam nadzieję, że kolejne mecze przyniosą trochę radości i  osiągniemy zamierzony cel jakim jest utrzymanie się  bez problemów.

Natomiast porażka JR POGÓRZE była wkalkulowana w rozgrywki EKSTRAKLASY ,gdyż każdy mecz może zakończyć się nieprzewidywalnym wynikiem. Po prostu w tej klasie nie ma faworytów. My  mamy swoje kłopoty, głównie kadrowe , ale trzeba sobie jakoś radzić. Mam nadzieję, że powoli będziemy wychodzili z tych tarapatów i  będziemy walczyli o najwyższe cele. Tak jak już pisałem w obecnej sytuacji najważniejsze są dla Nas najbliższe mecze a nie te dalsze cele. Sytuacja punktowa jest nadal wyrównana i każdy mecz może ją zmienić, więc nie ma większej paniki. Poziom jest dość wyrównany a to powinno tylko cieszyć i trzymać kibiców w napięciu do ostatniego spotkania. A więc do zobaczenia w następnym tygodniu. T J R i S !!!

 

Niedzielna gierka oraz Liga

Po dość długim oczekiwaniu spowodowanym okresem świątecznym a także zmianami w terminarzu obie Nasze drużyny wracają na ligowe boiska. JR SYMPATICO zmierzy się z ekipą WATER TEAM a JR POGÓRZE rozegra swój mecz z drużyną CLASSICU. Korzystając z tak długiej przerwy postanowiliśmy trochę się poruszać i w dzisiejszą niedzielę, to znaczy 03.04.2014r o godzinie 12.30 wybiegliśmy na Nasze pogórskie bojo. Pogoda i obecność dopisała, tak więc mogliśmy sprawdzić swoją formę. Wynik był mało istotny - małą przewagę miał jeden z zespołów, ale to nie jest najważniejsze.

W drużynie pomarańczowych wystąpili: BERGAŃSKI - KANIA, PIEPRZYK, GOSTOMSKI - DĄBROWSKI, KOWALSKI, ETO

W drużynie seledynowych wystąpili: OTTO - RĄCZKA, KOMOROWSKI, M.MASZOTA - KIJANKA, KOLENDA, KONOPKA

WTOREK    05.04.2016r    GODZ. 18.30       JR SYMPATICO  v  WATER TEAM,  zbiórka 18.00 przy Żabce

WTOREK    05.04.2016R   GODZ.21.30        JR POGÓRZE  v  CLASSIC RUMIA

(proszę w obu drużynach o pełną mobilizację jeśli chodzi o obecność)

 

     

 

Strona 1 z 32

Ostatnie filmy

On-line

Naszą witrynę przegląda teraz 5 gości 

Reklama

Zaprzyjaźnione linki:
Checz Gdynia
Ośrodek sportowy Checz Gdynia zaprasza!