• Witamy na stronie zespołu JR Pogórze
  • Załóż swoje konto!
    *
    *
    *
    *
    *
    Fields marked with an asterisk (*) are required.

JR POGÓRZE

POMORSKI CUP w PRZODKOWIE i RLH

Data 20.12.2014r   SOBOTA   godz. 20.10       JR POGÓRZE v FC RUMIA, zbiórka 19.15, stroje pasiaki

Jest trudna sytuacja kadrowa więc proszę o maksymalne zaangażowanie (zawiadomić kolegów)

NATOMIAST W NIEDZIELĘ DALSZA CZĘŚĆ POMORSKI CUP W PRZODKOWIE O GODZ.10.00. ZBIÓRKA 9.00

 

POMORSKI CUP w PRZODKOWIE

Data 19.12.2014 godz.19.00 - 21.40

Skład: BERGAŃSKI - D.MOTYL, K.KOSICKI, DĄBROWSKI - STĘPIEŃ, FOPKA, DP

JR POGÓRZE v GRYF PĘPOWO   3:0      Br:  1 Fopka, 1 Stępień, 1 Kosicki

JR POGÓRZE v POGOŃ LĘBORK  2:1      Br:  1 Fopka, 1 DP

JR POGÓRZE v VICTORIA SB      1:0      Br:  1 Stępień

JR POGÓRZE v ZAJAZD LEŚNY DWOREK      0:4

JR POGÓRZE v WIARUS ELBLĄG   2:0     Br:  1 Stępień,  1 Motyl

Pierwsze miejsce w grupie i awans do dalszych niedzielnych gier

 

VII EDYCJA POGÓRZE CUP - PODSUMOWANIE

DATA 14.12.2014    RUMSKA LIGA HALOWA ,      JR POGÓRZE v MITO    6:5 (4:2)

Skład: JANUSZ OTTO - MOTYL, KOSICKI, KOMOROWSKI, KANIA, FALKOWSKI - FOPKA, DP

Bramki: 3 Fopka, 2 Motyl, 1 DP

 
Ten mecz nie przyniósł chluby Naszemu zespołowi nawet pomimo zwycięstwa. Dwudniowe zmagania w Pogórze Cup odbiły swoje piętno na formie fizycznej i psychicznej poszczególnych zawodników. Kto śledzi losy sportowe Naszej drużyny widzi również, że skład personalny daleko odbiegał od nominalnej kadry. Dziękujemy Naszym kolegom, że pomogli drużynie w tym meczu, gdyz pachniało walkowerem. Drużyna MITO poczuła krew i poszła za ciosem. Tak naprawdę mając przewagę jednej bramki czekaliśmy na końcowy gwizdek. Mam nadzieję, że ten chwilowy kryzys mamy za soba  i kolejne mecze w RLH przysporzą Nam więcej radości , zadowolenia i satysfakcji. Dzięki również kibicom,którzy również Nas wspierali. TJR !!!

VII edycja PUCHARU POGÓRZE CUP za Nami.  Czy udana ? Mam nadzieję, że tak. Co prawda JR tylko na czwartej pozycji, ale same zawody należały do udanych. Tym razem stawiło sie dwanaście drużyn ( w ostatniej chwili z różnych przyczyn wycofały się trzy ekipy) i do samego końca trwała walka o główne trofeum. Poranne eliminacje przyniosły wiele emocji a to za sprawą sympatycznej ekipy JR OLDBOYE, którzy mieli nawet szanse na awans, ale krótka ławka i kontuzje w czasie meczu uniemożliwiły ten cel. Mam nadzieję, że w kolejnej edycji OLDBOYE będą silniejsi i skuteczniejsi. Z tej grupy awans zaliczyły OBŁUŻE i MARWOJ i to całkiem zasłużenie. Druga grupa rozpoczynająca swoje granie od 12.00 raczej bez emocji, gdyż to z tej grupy wypadły dwa zespoły i mecze przeleciały dość szybko. Na pierwszym miejscu JR, a na drugim PAJPLU LTD - za burtą ISKRA. Wszyscy czekali na trzecią grupę, której skład zwiastował niezłe emocje. Drużyny TOUDI/MOTYL TEAM, SZTYWNY SKŁAD, TURBINKI, KKS POGÓRZE miały gwarantować emocje i poziom. Jednak tak się nie stało - TURBINKI i SZTYWNY SKLAD w okrojonym składzie nie mogły stawić czoła pozostałym dwóm rutyniarzom. TOUDI/ MOTYL TEAM  remisuje z KKS-em i obie drużyny są w ćwierćfinale. Pierwszy ćwierćfinał dla JR POGÓRZE, które pokonuje OBŁUŻE 3:1 i remisuje z KKS-em 1:1 a na drugim miejscu KKS. Drugi ćwierc finał dla TOUDI/MOTYL TEAM po zwycięstwie 3:0 nad PAJPLU LTD i 10:2 nad MARWOJEM. Drugie miejsce dla PAJPLU LTD. To były dobre ćwierćfinały, ale emocje dopiero przed Nami. Dwa półfinały to potwierdziły. Pierwszy półfinał to niespodzianka w której JR po remisie 1:1 z PAJPLU LTD przegrywa w karnych 3:4. DOBRY MECZ. Drugi półfinał to zacięte spotkanie w którym TOUDI/MOTYL pokonują KKS 6:4. Również należą się brawa dla obu drużyn za dobre i widowiskowe spotkanie. FINAŁ to już dominacja TOUDI/ MOTYL TEAM, którzy pokonują PAJPLU LTD 4:0. Brawa dla obu drużyn, gdyż zwycięzcy po raz drugi z koleji sięgaja po puchar a PAJPLU jako debiutant dochodzi do finału.

 Mecze JR , składy i bramki w innej dokumentacji

 

DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM DRUŻYNOM ZA OBECNOŚC I WZOROWĄ POSTAWĘ, DZIĘKUJĘ LICZNYM KIBICOM ZA ICH OBECNOŚĆ, DZIĘKUJĘ ZA POMOC W ORGANIZACJI TURNIEJU, DZIĘKUJĘ MAĆKOWI FALTYŃSKIEMU ZA UFUNDOWANIE NAGRÓD DLA KRÓLA STRZELCÓW I BRAMKARZA. DO ZOBACZENIA NA KOLEJNEJ EDYCJI

 

VII EDYCJA POGÓRZE CUP - WYNIKI

GRUPA ,,A"

od 9.00 - 12.00

JR OLDBOYE - OBŁUŻE    0:4

MARWOJ - ETO POGÓRZE  2:0

ŁĘŻYCE - JR OLDBOYE  2:0

MARWOJ -  OBŁUŻE  2:1

ETO POGÓRZE  -  ŁĘŻYCE  1:3

JR OLDBOYE -  MARWOJ  1:3

OBŁUŻE  -  ETO POGÓRZE  8:1

ŁĘŻYCE  -  MARWOJ   0:3

ETO POGÓRZE  - JR OLDBOYE   3:2

ŁĘŻYCE  - OBŁUŻE 1:3

AWANS:  1. MARWOJ,  2. OBŁUŻE

 

GRUPA ,,B"

GODZ. 12.00  - 14.00

JR POGÓRZE  -  PAJPLU LTD   4:1

PAJPLU LTD  -  ISKRA    5:1

JR POGÓRZE  -  ISKRA  10:3

AWANS: 1. JR POGÓRZE     2. PAJPLU LTD

Dwie drużyny KP GDYNIA i NL 6 nie stawiły się

 

GRUPA  ,,C"

godz.15.00  -  17.00

SZTYWNY SKŁAD  -  KKS POGÓRZE 0:0

TURBINKI  -  TOUDI/MOTYL    0:5

TOUDI/MOTYL  -  SZTYWNY SKŁAD   7:1

KKS POGÓRZE  -  TURBINKI     5:2

TURBINKI  -  SZTYWNY SKŁAD     4:2

TOUDI/MOTYL  -  KKS POGÓRZE   4:4

AWANS: 1. TOUDI/MOTYL TEAM       2. KKS POGÓRZE

 

NIEDZIELA    14.12.2014

I ĆWIERĆFINAŁ  godz. 9.00         TOUDI/MOTYL TEAM, PAJPLU LTD, MARWOJ

II ĆWIERĆFINAŁ  godz. 10.30      JR POGÓRZE, OBŁUŻE, KKS POGÓRZE

MARWOJ  - PAJPLU LTD    2:2

TOUDI/MOTYL  -   PAJPLU  LTD   3:0

TOUDI/MOTYL  -  MARWOJ   10:2

JR POGÓRZE  -  OBŁUŻE   3:1

OBŁUŻE  -  KKS POGÓRZE  2:3

KKS POGÓRZE  -  JR POGÓRZE  1:1

 

I PÓŁFINAŁ:   JR POGÓRZE  -  PAJPLU  LTD    1:1 (3:4 karne)

II PÓŁFINAŁ: KKS POGÓRZE  - TOUDI/MOTYL   4:6

 

                                                         FINAŁ : TOUDI/MOTYL TEAM  - PAJPLU  LTD     4:0

 

RUMSKA LIGA HALOWA

 

DATA 07.12.2014r      godz. 18.30  JR POGÓRZE  v  JUNIOR ,, A"        18:0  (8:0

SKŁAD: BERGAŃSKI - MOTYL, KONOPKA, WIŚNIEWSKI, SZUMLAS - FOPKA, PIĄTKOWSKI, PIEPRZYK, KIJANKA

Bramki: 8 Fopka, 3 Kijanka, 2 Piątkowski, 1 Wiśniewski, 1 Konopka, 1 Pieprzyk, 1 Szumlas, 1 Motyl

Drugie  spotkanie w RUMSKIEJ LIDZE HALOWEJ należy zaliczyć do łatwych, lekkich i przyjemnych. Młodzież z Orkana nie mogła w żaden sposób zagrozić starym wyjadaczom halowym z POGÓRZA.  Pomimo młodego wieku, dobrych warunków fizycznych, niezłym ogólnym wyszkoleniu technicznym jednak to jeszcze za mało, aby nawiązać jakąkolwiek walkę z JR. Mam nadzieję, że młodzi zawodnicy wezmą sobie tę porażkę do serca, wyciągną z niej odpowiednie wnioski i w przyszłości staną się lepszą drużyną. Oczywiście cieszymy się z wyniku, który przyszedł dość łatwo, ale zdajemy sobie sprawę ,że trudniejsze mecze przed Nami.  Warto odnotować wspaniałą dyspozycję strzelecką Pawła Fopka, który strzelił 8 bramek oraz dobry, drugi już występ w Naszych szeregach młodego zawodnika DOMINIKA WIŚNIEWSKIEGO. Zawodnik ten pojawił się w Naszej ekipie za sprawą Bartka Konopki i widać, że to zawodnik o charakterystyce i umiejętnościach pasujących do zespołu. Mam nadzieję, że zostanie z Nami dłużej i na wiosnę zadebiutuje na sztucznej nawierzchni. Warto również odnotować powroty starej gwardii w osobach TOMKA PIĄTKOWSKIEGO i BARTKA SZUMLASA, którzy zaliczyli mecze na hali po dłuższej nieobecności. A więc do zobaczenia w kolejnych meczach i na turnieju halowym na POGÓRZU w nadchodząca sobotę i niedzielę. TJR !!!  

 

DATA 08.12.2014r       godz. 20.00     PUCHAR NL6,      JR POGÓRZE  v  SKOK STEFCZYKA     1:3 (1:1)

Nareszcie koniec. Tak można by rzec jeśli chodzi o sezon jesienny w NL6 i pucharze ligi. Byliśmy naprawdę zmęczeni sezonem, a wcześniejsze zdobycie czwartego już tytułu mistrzowskiego pogrążyło Nas w lekkim zimowym śnie. Wczorajsze spotkanie odbyło sie tylko ze względu na szacunek dla przeciwnika, gdyż graliśmy bez kluczowych zawodników a Ci co wystąpili nie grają regularnie. Nie chcę w żaden sposób usprawiedliwiać porażki, ale gdybyśmy byli troszeczkę bardziej skoncentrowani to w żaden sposób nie przegralibyśmy tego meczu. Boli fakt, że pomimo prowadzenia i dobrej gry nie strzelamy drugiej, trzeciej czy czwartej bramki, których nie strzeliłby tylko niewidomy i kulawy. Szarpiemy, gramy swoje a SKOK dwa razy przykłada nogę i z dalszej odległości padaja bramki. Ale nie ma co płakać, zespół pokazał, że nawet w trudnych sytuacjach kadrowych możemy naprawdę grać dobrą piłkę. Wszak członkowstwo w tym zespole do tego zobowiązuje. Dziekujemy Naszym przeciwnikom za dobre spotkanie i czekamy na rewanż wiosną 2015. TJR !!!

 

Puchar NL6 - Awans z horrorem

DATA   ŚRODA  03.12.2014r godz. 19.30    JR POGÓRZE  v  DĘBOGÓRZE WYBUDOWANIE  10:10 (5:3)  (4:1 karne)

SKŁAD: DĄBROWSKI - MOTYL, RACHWAŁ, KURDYBELSKI, SZUMLAS - KIJANKA, STĘPIEŃ, PIĄTKOWSKI, FOPKA

Bramki: 3 Kurdybelski, 2 Fopka, 2 Stępień, 1 Kijanka, 1 Piątkowski, 1 samobójcza Dębogórza    ( karne Stępień, Kurdybelski, Kijanka, Fopka) 

Słowo horror dotyczące środowego meczu w Pucharze NL6 pomiędzy JR a Dębogórzem jest jak najbardziej zasadne. Już sam wynik jest niecodzienny a co dopiero sam przebieg meczu. To co się działo na boisku to pokłosie odwołanego spotkania z poniedziałku. Drużyna Dębogórza wystąpiła w innym składzie spowodowanym chorobą zawodników a My również odbiegaliśmy od nominalnego składu głównie bez bramkarza. Honoru drużyny musiał bronić Łukasz Dąbrowski, który zastąpił Pawła Bergańskiego. I mam nadzieję, że od tej chwili z szacunkiem będzie się odnosił do każdego kto stanie między słupkami. To była dobra nauka pokory. Bramki padały nawet bezpośrednio z rogu a nawet odbite od własnych pleców, ale nikt nie miał pretensji, gdyż kilka obronił w ciężkich sytuacjach a gra nogami i wyprowadzanie piłki od bramki były Naszym atutem. Chwile chwały miały dopiero nadejść. DĘBOGÓRZE to naprawdę dobra drużyna, która wie co robić na boisku i ma pomysł na grę. Mam nadzieję, że obroni się w barażach, gdyż zasługuje na grę w EKSTRAKLASIE. Losy beniaminków są naprawdę trudne, gdyż zderzenie z zespołami EKSTRAKLASOWYMI jest naprawdę ciężkie. Po sezonie lub dwóch będzie można mówić o prawdziwej wartości zespołu. Co do środowego spotkania to do stanu 3:3 musieliśmy gonić wynik, co przeciwnicy przyłożyli nogę to Łukasz musiał wyciągać z sieci. Dobrze,że z Nami był Kamil Kurdybelski, który zawsze był motorem napędowym a w tym meczu nie tylko był w dobrej dyspozycji, ale również strzelił 3 bramki. Dobra gra Stępnia i Fopka daja Nam wynik 6:3, ale to nie przestrasza Dębogórza. Naprawdę harujemy, aby osiągnąć dobry rezultat i mamy wynik 9:6, ale przeciwnicy nic z tego sobie nie robią. Nie tylko pojawia się wynik 9:9, ale wychodzą na prowadzenie 10:9. To jakaś masakra - tyle bramek a My przegrywamy ! Daniel Piątkowski wlewa miód w Nasze serca strzelając wyrównującą bramkę i po chwili sędzia kończy spotkanie. Rzuty karne i nadzieja, że wreszcie coś wyjdzie. I tu bohaterem zostaje kolega Dąbrowski. JR po kolei w wykonaniu Stępnia, Kurdybelskiego, Kijanki i Fopki strzela cztery bramki a Dąbuś w sposób profesjonalny broni dwa karne i możemy cieszyć się z awansu do dalszej rundy. To było naprawdę dobre spotkanie, bez jakichkolwiek spinek i docinek, z uśmiechem na twarzy zawodników obu drużyn. Mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy w sezonie wiosennym 2015. DZIEKUJĘ WSZYSTKIM. TJR !!!

 

RUMSKA LIGA HALOWA

PRZYPOMINAMY O TURNIEJU HALOWYM    POGÓRZE CUP 2014 - VII EDYCJA

DATA 13/14. GRUDNIA 2014 (sobota grupowe eliminacje, niedziela finały, jedna grupa w piątek od 19.00)

ZGŁOSZENIA POD NUMEREM     605046276,   666825720

ZGŁOSIŁY SIĘ: JR POGÓRZE, JR OLDBOYE, MOTYL/TOUDI TEAM, ISKRA, KKS POGÓRZE, KP GDYNIA, MARYNARKA WOJENNA, OBŁUŻE, TURBINKI, KADRA NL6, KS ŁĘŻYCE, SZTYWNY SKŁAD, KREFFT TEAM, ET"O POGÓRZE, PAJPLU Ltd TEAM.

WPISOWE: 100 ZŁ za cały turniej

DATA   SOBOTA    29.11.2014r    godz.  16.50      JR POGÓRZE v VOGEN    3:2 (2:1)

Skład : BERGAŃSKI - T.PIĄTKOWSKI, MOTYL, KONOPKA, WIŚNIEWSKI, PIEPRZYK, FOPKA, D.PIĄTKOWSKI

Bramki: 2 Fopka, 1 Pieprzyk

Pierwszy mecz w halowej lidze i pierwszy sukces. Jeszcze w piątek na zajęciach na hali nie było wiadomo kto wystąpi w inauguracyjnym meczu. Tak się stało, że kolejni zawodnicy odpadali z różnych powodów- a więc sytuacja była nieciekawa. Tym bardziej, że terminarz przydzielił Nam MISTRZA LIGI HALOWEJ w RUMII z sezonu 2013/2014 drużynę VOGENA. Pamiętaliśmy ostatnią z Nimi porażkę, więc sytuacja stawała się nieciekawa. Ale umiejętności weryfikuje dopiero boisko, więc trzeba było zacisnąć zęby, podjąć walkę i starać się nie dać plamy. Cieszy fakt, że drużyna stanęła na wysokości zadania i sprawiła niespodziankę wygrywając to spotkanie. Serdeczne gratulacje i podziękowania całej ekipie ze szczególnym uwzględnieniem zdobywcy dwóch bramek PAWŁA FOPKA a także młodemu zawodnikowi DOMINIKOWI WIŚNIEWSKIEMU, który wystąpił po raz pierwszy w Naszych barwach. Do zobaczenia w kolejnych ligowych meczach na hali. TJR !!!

 

DZISIEJSZY MECZ W PUCHARZE NL6 Z DĘBOGÓRZEM ZOSTAŁ ODWOŁANY

 

 

OSTATNIE SPOTKANIE W NL6

DATA  25.11.2014r   godz.19.30     JR POGÓRZE  v  SKOK STEFCZYKA     2:8 (1:4)

SKŁAD: BERGAŃSKI - MAZUREK, PIEPRZYK, RACHWAŁ, KOLENDA - FOPKA, KIJANKA, PIĄTKOWSKI, STĘPIEŃ

Bramki : 1 Fopka, 1 Stępień

Ciężko jest napisać tych kilka słów po blamażu jaki zafundowaliśmy sobie i kibicom we wtorkowy wieczór. Ten dość duży wynik bramkowy na Naszą niekorzyść może świadczyć, że zlekceważyliśmy przeciwnika, że się Nam nie chciało, że odpuściliśmy mecz. Nic takiego nie miało miejsca. Po prostu drużyna SKOKU jest bardzo dobrą ekipą i w pełni wykorzystała Naszą chwilową słabość. Wynik jak najbardziej zasłużony chociaż mecz mógł sie ułożyc zupełnie inaczej. Pierwsza połowa prowadzona w szybkim tempie mogła nie tylko sie podobać, ale również wynik mógłby byc inny. Pod warunkiem, że JR wykorzystałoby kapitalne sytuacje bramkowe. Niestety tak sie składa, że My dośc często zawodzimy pod bramką a to ma wpływ na końcowy wynik. Do momentu karnego dla SKOKU wszystko było OK, ale później sie wszystko posypało. Ogólny chaos, bałagan, spóźnione interwencje, złe ustawienia, fatalne podania tylko dopełniły czarę goryczy. Ten mecz i Nasza przegrana również pokazały, że spotkanie piłkarskie to również sfera psychiczna i mentalna. I w tym fragmencie przegraliśmy .Podświadomie po zdobyciu Mistrzostwa juz człowiek tak się nie angażuje. Przecież nikt Nam juz nic nie odbierze, nikt nie zrobi krzywdy. SKOK miał nie tylko motywację do zdobycia II-ego miejsca, ale również co za tym idzie - ulgę finansową na kolejny sezon. Dlatego też było widać u Naszych przeciwników determinację, walkę, wiare w końcowy sukces, a przez to zasłużony sukces. Ogólnie mecz był bardzo dobrym spotkaniem ze zdecydowanym wskazaniem na SKOK. DO ZOBACZENIA W KOLEJNEJ RUNDZIE NA WIOSNĘ. TJR !!!  

 

PUCHAR LIGI NL6

DATA    NIEDZIELA 23.11.2104r     godz.17.30    JR POGÓRZE v REF-CON GDYNIA    11:3 (6:2)

 Skład: BERGAŃSKI - MOTYL, DĄBROWSKI, KOLENDA, SZUMLAS - STĘPIEŃ, PIEPRZYK, PIĄTKOWSKI, FOPKA

Bramki: 5 Fopka, 2 Stępień, 1 Kolenda, 1 Pieprzyk, 1 Motyl, 1 Piątkowski

Wczorajsze  rewanżowe spotkanie w PUCHARZE NL6 właściwie bez historii. JR zważając, aby nie ulec kontuzji dość łatwo rozprawiło się ze swoim przeciwnikiem. Nie mniej drużynie REF-CON GDYNIA, która miała kłopoty kadrowe należą się słowa uznania i podziękowania za to, że nie oddała walkowera i podjęła walkę. Żal było tylko sędziego, który nie miał za wiele roboty i musiał marznąć w dość nieprzyjemnej pogodzie. Zawodnikiem spotkania można uznać Pawła Fopka, który strzelił 5 bramek. Co przystawił nogę do piłki to znalazło się w sieci. Pod koniec meczu Naszego etatowego bramkarza Pawła Bergańskiego zmienił etatowy napastnik Jacek Pieprzyk, który również dobrze się czuje na tej pozycji. Zwłaszcza ostatnio w grze na hali. Teraz czekamy na kolejnego przeciwnika w Pucharze oraz na wtorkowy mecz ze SKOKIEM w lidze. A WIĘC DO ZOBACZENIA NA BOISKU. TJR !!!

 

MISTRZ MISTRZ POGÓRZE!!!

PRZYPOMINAMY O TURNIEJU HALOWYM -  VII EDYCJA POGÓRZE CUP

DATA: SOBOTA 13.12.2014r

ZGŁOSZENIA POD NUMEREM:  605046276,   666825720

ZGŁOSIŁY SIĘ:  JR POGÓRZE, JR OLDBOYE, OBŁUŻE, TURBINKI, TOUDI/MOTYL TEAM, MARYNARKA WOJENNA, SZTYWNY SKŁAD, KADRA NL6, ISKRA, KKS POGÓRZE, KP GDYNIA, KREFFT TEAM, KS ŁĘŻYCE

CZEKAMY NA DALSZE ZGŁOSZENIA

DATA   WTOREK  18.11.2014      godz.19.30   JR POGÓRZE V EJSMOND CLUB    2:1 (2:1)

Skład: BERGAŃSKI - D.MOTYL, RACHWAŁ, DĄBROWSKI, MAZUREK - STĘPIEŃ, KIJANKA, FOPKA, PIEPRZYK

Bramki: 1 Fopka, 1 Rachwał

MISTRZ ! MISTRZ ! MISTRZ ! MISTRZ !  niosło się głośno po obiekcie CHECZY po ostatnim gwizdku sędziego w meczu JR POGÓRZE V EJSMOND CLUB. Słowa piosenki ,, czy wygrywasz czy nie - w Naszym sercu JR"... śpiewane wraz z wierną grupą kibiców po raz czwarty zabrzmiały  na obiekcie przy ZAMENHOFFA. I nie jest to dziełem przypadku, że Nasza drużyna tak zdominowała rozgrywki NL6 (oprócz mistrzostwa kilka razy drugie i trzecie miejsce), a jest to wieloletnie doświadczenie gry nie tylko na sztucznej nawierzchni, ale również doskonały materiał ludzki oraz wiara w końcowy sukces. Jak w każdej edycji zdarzają się również potknięcia, ale błędy są szybko korygowane i to pozwala na osiągniecie sukcesu. Kiedyś GARY LINEKER powiedział, że ,, w piłkę gra dwudziestu dwóch ludzi a i tak wygrywają NIEMCY". Mam wrażenie, że w tej lidze gra kilka lub kilkanaście zespołów a i tak MISTRZOSTWO LUB PODIUM ZAREZERWOWANE JEST DLA JR. I nie będę udawał skromnego - drużyna JR osiągnęła pewien niezwykle wysoki poziom i zbiera zasłużone plony. Dziekuję przede wszystkim Naszym kibicom i kolegom, którzy nie opuszczają żadnego meczu a ICH doping niesie Nas jak na skrzydłach. Kibice to wartość sama w sobie. Dziękuję niezwykle serdecznie wszystkim członkom Naszej druzyny, którzy wystąpili choćby w jednym meczu - a byli to ; PAWEŁ BERGAŃSKI, DAMIAN MOTYL, ŁUKASZ DĄBROWSKI, KAROL KOSICKI, ROBERT RACHWAŁ, BARTEK ZIELIŃSKI, ŁUKASZ KOLENDA, MICHAŁ FRANKOWSKI, TOMASZ STĘPIEŃ, JACEK PIEPRZYK, DANIEL PIĄTKOWSKI, PAWEŁ MAZUREK, ZBIGNIEW BODZAK, PAWEŁ FOPKA, BARTEK KULTYS, KAMIL KURDYBELSKI, BARTEK KONOPKA, KRZYSZTOF KIJANKA. Z takimi ludźmi to można nie tylko grać w piłkę, ale konie kraść i przenosić góry. Zostało jeszcze spotkanie ze SKOKIEM i rozpoczynamy halowe granie. A sezon zapowiada się ciekawie - rozpoczynamy PUCHAREM POGÓRZA, następnie czeka POMERANIA CUP, w okolicach świąt zmierzymy się w POMORSKIM PUCHARZE w PRZODKOWIE, rozegramy kolejna edycje w RUMSKIEJ HALÓWCE, wyjedziemy do SŁUPSKA na AMBER CUP 2015  i być może coś jeszcze. A więc do zobaczenia już w piątek na hali i  w niedzielę na CHECZY na rewanżowym meczu pucharowym o godz.17.30.  TJR !!! 

 

NL6 -KOLEJNY MECZ

DATA  13.11.2014r     godz.19.30    JR POGÓRZE v CLASSIC     6:2  (3:1)

Skład: BERGAŃSKI - KONOPKA, MAZUREK, DĄBROWSKI, RACHWAŁ, PIEPRZYK - FOPKA, STĘPIEŃ, KIJANKA, PIATKOWSKI

Bramki: 2 Stępień, 1 Dabrowski, 1 Fopka, 1 Kijanka, 1 Piątkowski

Prosząc drużynę o pełną mobilizację na dzisiejszy mecz nie spodziewałem się takiej reakcji. Skład personalny przeszedł moje najśmielsze oczekiwania a serce w grze i dojrzałość taktyczna była w pełni zadawalającą. Po bardzo długim okresie w drużynie ponownie zagrali Krzysztof Kijanka i Bartek Konopka i były to bardzo udane powroty. Kijek nie tylko zadziwił kondycją, ale również strzelił bramkę, a Bartek udowadnia, że jest pełnowartościowym zawodnikiem tej drużyny. Rano jeszcze nie wiadomo ilu zawodników i kto wystąpi wieczorem? Są pewne perturbacje, ale wszystko układa się szczęśliwie. Mecz z drużyną CLASSICU był niezwykle ważny w kontekście walki o tytuł, ale również jako rewanż z niedawnego spotkania w grupie eliminacyjnej. Tamto spotkanie wygrane przez JR bardziej było zapamiętane z nieczystej walki, przepychanek, słownych utarczek i brzydkich fauli.  W dzisiejszym meczu obie drużyny pokazały, że potrafią grać w piłkę szanując siebie nawzajem. Tak właściwie to sędzia prawie nie miał pracy a zwyciężyła jedynie PIŁKA. I o to chodzi w tej grze. JR jak już podkreślałem było niezwykle zmotywowane i jako cała drużyna zasłużyła na słowa uznania i podziękowania. Tylko jako zespół możemy być groźni dla wszystkich, tylko jako zespół jesteśmy w stanie zdobyć tytuł mistrzowski. Niemniej warto wyróżnić poszczególnych zawodników - o dwóch już napisałem wyżej. Wynik otwiera Paweł Fopka i był to Jego najlepszy mecz w sezonie. Paweł w takiej formie jest nie do przecenienia, doskonałą partię rozgrywa Robert Rachwał - twardy i nieustępliwy obrońca. Stępień, Mazurek, Pieprzyk, Dąbrowski i Piątkowski swoimi indywidualnymi właściwościami i zagraniami tylko potwierdzili  swoją maestrię. Jednak postacią meczu był Nasz bramkarz Paweł Bergański, który był tam gdzie powinien i odbierał nadzieję przeciwnikom na lepszy wynik. DZIĘKUJĘ RÓWNIEZ PO RAZ KOLEJNY NASZYM KIBICOM. Z WAMI JEST ŁATWIEJ. TJR !!!

 

Strona 1 z 22

Ostatnie filmy

On-line

Naszą witrynę przegląda teraz 7 gości 

Reklama

Zaprzyjaźnione linki:
Checz Gdynia
Ośrodek sportowy Checz Gdynia zaprasza!