JR POGÓRZE

Kolejny tydzień w NL6

Data   czwartek   22.09.2016r      godz. 20.30  JR POGÓRZE  v  FC DĄBROWA     4:9   (1:0)

Skład: PACZKOWSKI - D.MOTYL, DĄBROWSKI, M.MASZOTA - KIJANKA, WYCHNOWSKI, KRÓL

Bramki: 2 Król, 1 Wychnowski, 1 Kijanka

Stało się !!!. Po czterech w miarę dobrych meczach przyszła porażka i to w dość dużych rozmiarach. Ciężko jest zebrać myśli i napisać coś sensownego, aby to miało ręce i nogi . Tak ten mecz musiał się skończyć, kiedy to mieliśmy tylko jednego zawodnika na zmianę. Oczywiście całe spotkanie przebiegało by inaczej gdybyśmy przy stanie 1:0 dla Nas inaczej rozgrywali piłkę a przede wszystkim podawali jeden do drugiego. Nie będę się pastwił nad własną drużyną, ale dokładnie było widać kto odstaje i nie ma po prostu siły. Drużyna DĄBROWY wyglądała doskonale kondycyjnie i w pełni zasłużyła  na zwycięstwo. Ja ze swojej strony mogę wyróżnić w Naszej ekipie ponownie BARTKA PACZKOWSKIEGO i DAMIANA MOTYLA bez którego wynik byłby jeszcze gorszy. Prawdziwych mężczyzn i prawdziwe drużyny z charakterem poznaje się  po tym jak kończą i  to niech będzie Naszym przesłaniem na dalsze granie. Ogólnie nie jest źle, lepiej niż w zeszłym sezonie i tylko trzymajmy ten kurs a będzie dobrze. A WIĘC DO ZOBACZENIA NA KOLEJNYM MECZU !!!

         piątek       23.09.2016r       godz. 19.00   JR SYMPATICO  v  PFG,  zbiórka  18.30

 

Czwarta kolejka NL6

Liga nabiera tempa w każdej klasie rozgrywek. Poprzedni tydzień to bardzo dobre mecze w wykonaniu JR POGÓRZE i JR SYMPATICO. Dawno tak nie było, że w kolejnym tygodniu mamy komplet punktów. Co prawda EKSTRAKLASA rozgrywać będzie czwartą kolejkę, a III-a liga dopiero trzecią - jednak już teraz można liczyć na potężną dawkę emocji. ZAPRASZAMY WIĘC NASZYCH KIBICÓW, ABY NAS WSPIERALI !!!

DATA   12.09.2016r      PONIEDZIAŁEK   godz. 20.00      JR SYMPATICO  v  VISTAL    4:2  (2:2)

Skład: SIKORA - KOMOROWSKI, FALKOWSKI, GUMOWSKI, DOŁOTKO - WÓLCZYŃSKI, GAP, NESTEZIUK, M.MOTYL, LANGOWSKI

Bramki: 2 Nesteziuk, 2 M.Motyl

DATA   15.09.2016r      CZWARTEK        godz. 20.30      JR POGÓRZE  v  JOGA BONITO      5:3 (2:0)

Skład: PACZKOWSKI - D.MOTYL, DĄBROWSKI, KULTYS, PROKOPOWICZ - KRÓL, WYCHNOWSKI ,M.KOSICKI, TARARUJ

Bramki: 4 Król, 1 Wychnowski

Dość długo trzeba było czekać na parę słów dotyczących występu Naszych drużyn. Ale nic w przyrodzie nie ginie -  więc teraz kilka słów relacji.  W poniedziałek w ciężkim meczu musiało dać sobie radę SYMPATICO. I trzeba przyznać ,że łatwo nie było. Drużyna VISTALU postawiła trudne warunki i  do końca trzeba było walczyć o dobry wynik. Tę presję wytrzymało SYMPATICO i można dopisać trzy punkty na konto. Co prawda było nieciekawie kiedy to drużyna musiała grać w osłabieniu przez 5 minut po otrzymaniu czerwonej kartki przez MARIO, ale wszystko zakończyło się po Naszej myśli. Po tym incydencie do końca mecz był toczony w sportowej atmosferze a drużyny schodząc do szatni podały sobie ręce nie mając żadnych pretensji do siebie . Mam nadzieję, że w dalszej części rozgrywek tego typu sytuacji już nie będzie a tylko będziemy skupiali się na dobrej grze. Awans jest w zasięgu drużyny i należy to wykorzystać.

Zupełnie inne spotkanie i o innym ciężarze gatunkowym rozegrało w Ekstraklasie JR POGÓRZE. Naszym przeciwnikiem była ekipa JOGI, która jest niezwykle ciężkim przeciwnikiem a do tego nieprzewidywalnym. Nigdy nie wiesz na co stać tę drużynę. Wczoraj trochę się to potwierdziło, gdyż zwycięstwo zostało wyszarpane z gardła dopiero w samej końcówce.  Śmiem twierdzić, że w tym czwartym spotkaniu dopadł Nas jakiś kryzys bądź wirus i przez długi czas byliśmy jacyś nieobecni. Trzeba powiedzieć prawdę - Joga zagrała doskonałe spotkanie narzucając Nam swój styl. Nie przeszkadzało Im to że prowadziliśmy 2:0 i mieliśmy kilka dogodnych sytuacji na podwyższenie wyniku. Grali po prostu swoją piłkę, która wielokrotnie przynosiła Im sukcesy. Kiedy przegrywaliśmy 2:3 -  to do walki  okrzykiem poderwał Naszą ekipę DĄBEK. Było jeszcze trochę czasu i trzeba było to wykorzystać.  Drugi bieg włączył ŁUKASZ KRÓL i po koronkowych akcjach tylko dobijał do siatki . Wykonał to trzykrotnie i mogliśmy świętować wynik 5:3. Naprawdę dziękuję całej drużynie, która w ciężkiej chwili się podniosła  i harówa do końca na całej szerokości i długości boiska przyniosła efekt. TAK TRZYMAĆ OBIE EKIPY !!!

 

LIGA SIĘ ROZPĘDZA

Jeszcze nie przebrzmiały echa poprzedniej kolejki (dobrej dla JR-ów) a już trzeba szykować sie do kolejnego grania :

DATA  07.09.2016r      ŚRODA    godz. 20.00     JR POGÓRZE SYMPATICO  v  CASUALS       8:5  (3:3)

Skład; SIKORA - GUMOWSKI, FALKIEWICZ, S.MOTYL, CZABROWSKI, KOMOROWSKI - NESTEZIUK, WÓLCZYŃSKI, DOŁOTKO, GAP, IWAŃSKI, M.MOTYL

Bramki: 3 Wólczyński, 2 Nesteziuk, 1 S.Motyl, , 1 Gap, 1 M.Motyl

 

DATA  08.09.2016r     CZWARTEK   godz.  19.30    JR POGÓRZE  v  KP GRABÓWEK      3:2  (2:2)

Skład: PACZKOWSKI - D.MOTYL, DĄBROWSKI, M.MASZOTA, KULTYS, PROKOPOWICZ - KIJANKA, WYCHNOWSKI, KRÓL

Bramki: 2 Król, 1 Kultys

Kończący się tydzień był niezwykle udany dla Naszych drużyn spod znaku JR a także dwóch zaprzyjaźnionych drużyn, które startowały w regionalnym Pucharze Polski. Mam tu na myśli zespół MARYNARKI WOJENNEJ, który we wtorek pokonał  B-klasowy zespól z Gdańska PORTOWIEC 2:1. Natomiast w środę o godz.17.00 zespół  reprezentacyjny NADMORSKIEJ LIGI 6, w którym występuje ŁUKASZ DĄBROWSKI pokonał również B-klasowy zespół ORZEŁ STRASZYN  14:1. GRATULUJEMY !!!

Natomiast wracając do rozgrywek NL6 to środa i czwartek były pięknymi dniami dla drużyn JR a to ze względu na osiągnięte wyniki. Zarówno SYMPATICO jak i JR POGÓRZE wygrały swoje mecze i to w dobrym stylu, a to zaraz przełożyło się na miejsca w tabeli. Wspólnie z innymi drużynami przewodzą w swoich tabelach. JR SYMPATICO miało bardzo wymagającego przeciwnika jakim była drużyna CASUALS. Po wzajemnym badaniu i dobrym początku SYMPATICO straciło czujność i przegrywało jedną bramką. Jednak chwilowa słabość nie załamała drużyny. Po przerwie bardziej odpowiedzialna gra w obronie i zabójcze kontry  spowodowały, że SYMPATICO mogło dopisać sobie kolejne trzy punkty. Mecz był naprawdę na wysokim poziomie a niezwykle zgromadzona liczna publiczność miała wiele uciechy. Ale tak jest zawsze na meczach tej drużyny. Cel jakim jest awans do II-ej ligi przybliżył się o sześć punktów. TAK TRZYMAĆ !!!

JR POGÓRZE rozgrywało swoje trzecie spotkanie i to z aktualnym liderem tabeli po dwóch kolejkach drużyną FC GRABÓWEK. Jak wiadomo drużyna FC Grabówek była zawsze dla Nas ciężkim i nieprzewidywalnym przeciwnikiem - dlatego tez należało do meczu podejść niezwykle czujnie i być konsekwentnym od początku do końca spotkania. Tak też było i osiągnęliśmy w pierwszej połowie przewagę dwóch bramek osiągając wynik 2:0. Jednak GRABÓWEK to dobra drużyna, która wie na czym polega gra na malej przestrzeni. Okres naszej nieuwagi i słabości wykorzystali bezlitośnie doprowadzając do remisu. Już do samego końca trwała walka wręcz a zakończył ją ŁUKASZ KRÓL, który dobił piłkę  po strzale ŁUKASZA DĄBROWSKIEGO. I w ten sposób trzy punkty znalazły się na Naszym koncie. Są to niezwykle cenne, ale i ciężko wywalczone punkty. Ale w tej lidze nic nie ma za darmo. Dziękując drużynie za walkę i kibicom za wsparcie czekamy na dalsze dobre mecze. T J R i S !!!

 

   

 

JR i SYMPATICO w grze

Do gry wchodzi III liga i tym samym zaprezentuje się zespół JR SYMPATICO. Warto poświęcić kilka ciepłych słów o Naszym drugim zespole, który w tym tygodniu rozpocznie już po raz trzeci zmagania o II-ą ligę. Tym razem nie będzie litości jeśli zespół nie zajmie miejsca premiowanego awansem ewentualnie miejsca barażowe. Doświadczony szef tego zespołu JERZY KANIA wziął sprawy w swoje ręce i wszystko zmierza w dobrym kierunku. Przede wszystkim powinno procentować doświadczenie zdobyte w ostatnich dwóch edycjach, ale również przemeblowana kadra i nowe osoby w tym zespole. Seria meczów sparingowych potwierdziła, że zespół jest na właściwym torowisku i tylko należy czekać na dobre wyniki. W środę zespół zaprezentuje się w nowych strojach więc wypada stawić się na boisku, aby wesprzeć Naszych kolegów.

Natomiast w czwartek JR POGÓRZE zaprezentuje się po raz drugi i mam nadzieję, że będzie to równie udane spotkanie jak mecz inauguracyjny. a więc zapowiadaja sie emocje i mam nadzieję , ze dwie pomeczowe relacje będą w optymistycznym nastroju.   T J R i S  !!! 

Data   31.08.2016r      środa    godz. 20.00     JR SYMPATICO  v  TSUNAMI       14:2   (6:1)

Skład: SIKORA - KOMOROWSKI, CZABROWSKI, GUMOWSKI, MADI, S.MOTYL, KOZŁOWSKI, ZIÓŁKOWSKI - GAP, NESTEZIUK, LANGOWSKI, IWAŃSKI, M.MOTYL, DOŁOTKO

Bramki: 3 M.Motyl, 2 S.Motyl, 2 Nesteziuk, 2 Dołotko, 2 Langowski, 2 Iwański, 1 Gap

Data   01.08.2016r     czwartek  godz.20.30     JR POGÓRZE  v  FC CHYLONIA   7:3  (5:0)

Skład: PACZKOWSKI - D.MOTYL, DĄBROWSKI, M.MASZOTA, KULTYS, PROKOPOWICZ - KIJANKA, M.KOSICKI, WYCHNOWSKI, KRÓL

Bramki:  2 Dąbrowski, 1 Kijanka, 1 Maszota, 1 Król, 1 Prokopowicz, 1 Kosicki

Już na początku rozgrywek możemy cieszyć się z postawy Naszych dwóch drużyn. JR POGÓRZE jest już po pierwszej kolejce z kompletem punktów i czekaliśmy z niecierpliwością na występ JR SYMPATICO.  Jak to się mówi ,,do trzech razy sztuka"- dla Sympatico to swojego rodzaju test po dwóch niezbyt udanych edycjach. Po meczu z TSUNAMI, które zostało wręcz zdemolowane widać, że SYMPATICO ma jasno określony cel. To już nie ta drużyna z przeszłości - JERZY KANIA grający manager dokonał doskonałych transferów i drużyna jest wręcz skazana na wygrywanie. Oczywiście jest pewien warunek - wszyscy muszą przez cały sezon podchodzić  do meczów z pełnym zaangażowaniem i dość istotnym warunkiem jest obecność. Mam nadzieję, że z tym drugim warunkiem nie będzie kłopotów, gdyż na środowym meczu w składzie i na ławce  było ośmiu rezerwowych ( a jeszcze kilku jest w kadrze). Co do samego spotkania  to był naprawdę dobry mecz  w wykonaniu całej drużyny a na szczególne wyróżnienie zasługują bracia MOTYLE - Sebastian za całą grę i serce( strzelił również 2 bramki) a Mario za walkę i trzy strzelone bramki. Kadra Sympatico wygląda na tyle silnie, że bez żadnej kurtuazji mogę stwierdzić, że przynajmniej czterech zawodników mogło by występować w JR POGÓRZE w EKSTRAKLASIE i byliby wartością dodatnią. Mam nadzieję, że kolejne spotkania przyniosą wiele emocji i wrażeń i czekamy na nie z niecierpliwością.   

Natomiast Nasz jedynak w Ekstraklasie drużyna JR POGÓRZE jest już po drugim spotkaniu i na swoim koncie zgromadziła komplet punktów. Jest to niezwykle optymistyczna wiadomość w kontekście poprzedniej edycji. Krótko mówiąc nieudanej edycji. Ale teraz trzeba skupić się na tym co dobre i to należy pielęgnować. Metarmorfoza drużyny odbyła się na kilku płaszczyznach. Przede wszystkim trafione dwa transfery, podejście samych zawodników do poszczególnych meczy a także podejście w sferze mentalnej. Głównie priorytetem ma być atmosfera w drużynie, sama gra ma cieszyć a wynik jest na dalszym planie. Przy wszystkich spełnionych punktach wyniki przyjdą same. Nie ma co ukrywać - kadra zespołu jest bardzo silna i zrównoważona, dobre wyszkolenie techniczne poszczególnych zawodników, rewelacyjny bramkarz, który pozwala na całkiem inna grę obronną będą tymi czynnikami, które pozwolą Nam na CIESZENIE SIĘ SAMĄ GRĄ. Czwartkowe spotkanie z bardzo niewygodną drużyną jaką jest FC CHYLONIA tak naprawdę rozstrzygnęliśmy już w pierwszej połowie. Kapitalna gra całego zespołu pozwoliła osiągnąć wynik 5:0 już w pierwszej połowie i skoncentrowani wyszliśmy na druga połowę. Owszem zawodnicy CHYLONI zdobyli trzy bramki, ale cały czas kontrolowaliśmy spotkanie i końcowy wynik 7:3 potwierdził tylko Naszą dominację. Mimo, że na sukces pracuje cały zespół to warto wyróżnić poszczególnych zawodników.  Tym razem ponownie  kapitalnie zagrał Nasz bramkarz- młody BARTEK PACZKOWSKI a ŁUKASZ DĄBROWSKI przypomniał się jak za dawnych dobrych lat. Jego dwie bramki z dalszej odległości uderzane z podbicia, bardzo mocne i precyzyjne  przypomniały wspaniałe chwile z przeszłości JR. Być może była to zasługa nowych butów , ale prosimy o jeszcze.  Dziękuję całemu zespołowi i licznym kibicom, którzy wspierali oba Nasze zespoły. Jesień może być naprawdę ciekawa i kolorowa. T J R i S !!!

 

JR POWRACA

Data 25.08.2016r     godz. 20.30     JR POGÓRZE  v  TURBINKI.COM     6:2  (2:2)

Skład: D.MOTYL, DĄBROWSKI, M.MASZOTA, KURDYBELSKI, PROKOPOWICZ - KIJANKA, KRÓL, M.KOSICKI, WYCHNOWSKI, TARARUJ

Bramki: 3 Król, 1 Kosicki, 1 Wychnowski, 1 Motyl

Długo oczekiwany okres rozpoczęcia nowego sezonu w NL6 mamy już za sobą. Była to ważna chwila nie tylko dla piszącego te słowa, ale przede wszystkim dla całego zespołu. Z jakiego powodu?  Głównie z niepewności czy damy radę i czy w ogóle wystartujemy. Tak to prawda. Teraz już można zdradzić trochę tajemnicy. Byliśmy blisko do podjęcia decyzji aby rozwiązać zespół a przynajmniej zawiesić granie na jakiś czas. Głównym powodem były kłopoty kadrowe a także ciosy w drużynę tuz przed startem. Ale determinacja  Krzysztofa Kijanki , Łukasza Dąbrowskiego a także moja pozwoliły na stworzenie dobrej kadry z którą powalczymy o najwyższe cele. Nie może być inaczej , gdyż ,,szlachectwo" zobowiązuje. Chcemy dobrze grać w piłkę, bez specjalnego napinania się a dobre wyniki przyjdą same. Ten pierwszy mecz to niepewność co do  rywala i jego umiejętności, to również tak naprawdę debiut nowej drużyny, to debiut nowych zawodników. Po rezultacie widać , że drużyna zdała egzamin, że cieszyła ją sama gra, że zespół tworzył kolektyw. Jak już pisałem, to był mecz debiutów i powrotów w Naszej drużynie. ABSOLUTNYM debiutantem w Naszej drużynie był nowy bramkarz BARTEK PACZKOWSKI i nie będę kłamał, że na takiego bramkarza tak długo musieliśmy czekać. Bartek zdał egzamin na piątkę i kiedy wzajemnie pozna się z obrońcami będziemy mieli z tej formacji (obronnej) wiele pożytku. Drugim absolutnym debiutantem w Naszej ekipie był Patryk WYCHNOWSKI, który nie tylko wpisał się zdobytą bramką, ale potwierdził, że będzie ważnym ogniwem w ofensywie. Należy się tylko cieszyć z takich zawodników. Ale tego dnia mieliśmy też udane powroty. Od dawna z różnych przyczyn nie mógł z Nami występować Kamil KURDYBELSKI i Krzysztof PROKOPOWICZ. Obaj udowodnili wczoraj swoją przydatność. Damian MOTYL, który w poprzednim sezonie wystąpił tylko dwa razy, wczoraj potwierdził ile znaczy dla drużyny. Po akcjach Naszych napastników czyli Łukasza KRÓLA i Maćka KOSICKIEGO ręce same składały się do oklasków. Nic dodać nic ująć. Warto poruszyć jeszcze jedną sprawę, a dotyczącą Łukasza DĄBROWSKIEGO. Dzień wcześniej rozegrał spotkanie w reprezentacji NL6 w PUCHARZE POLSKI (wygrana 14;0) i  zmęczenie oraz kontuzja stopy nie były przeszkodą w występie dzień później w barwach JR. Bo JR dla takich ludzi znaczy więcej niż jakakolwiek inna drużyna. Z lekką kontuzją grał Michał MASZOTA , gdyż wiedział jak ważne jest to spotkanie. Ważną rolę odegrał w tym meczu Krzysztof KIJANKA. Nie tylko jako zawodnik, ale przede wszystkim jako kapitan panujący nad zespołem. I na koniec warto jeszcze wymienić rolę młodego zawodnika (16 lat) Mateusza TARARUJA, który nie za wiele pograł, ale Jego rolą jest uczenie się od starszych, zbieranie doświadczenia tak aby w przyszłości być pełnowartościowym zawodnikiem  JR. Tak pokrótce starałem się opisać role poszczególnych zawodników w inauguracyjnym meczu , w meczu który ułożył się po Naszej myśli. Wiem, że nie wszystkie mecze mogą mieć taki sam scenariusz , ale w tym sezonie chcemy sobie udowodnić, że na koniec JR jeszcze nie przyszła pora. T J R !!!

 

ROZGRYWKI NL6 ruszyły

Można powiedzieć NARESZCIE !!! Po dość długich wakacjach wracamy na boiska. Mam nadzieję, że zarówno JR POGÓRZE grające w Ekstraklasie jak i JR SYMPATICO grające w III lidze pokażą się z dobrej strony i wszyscy , którzy kibicują tym drużynom będą mieli powody do zadowolenia .

CZWARTEK   25.08.2016r      GODZ.   20.30      JR POGÓRZE  v  TURBINKI.COM,   dojeżdżamy na mecz we własnym zakresie.

Z przyczyn oczywistych skupię się na zespole JR POGÓRZE, które rozpoczyna swoją batalię o tytuł mistrzowski już w najbliższy czwartek. Jak wiadomo poprzednia edycja, czyli wiosenne zmagania w 2016r  nie do końca Nam wyszły. Główną przyczyną Naszych słabszych wyników były kłopoty kadrowe. Czterech zawodników, którzy w przeszłości decydowali o losach drużyny i byli podstawowymi Jej zawodnikami  z różnych przyczyn nie występowali w Naszych szeregach przez cały sezon. Nie będę wymieniał Ich nazwisk, aby nie robić tym osobom jakiejś reklamy( lepszej lub gorszej). Było Nam, czyli całemu JR bardzo ciężko i musieliśmy zacisnąć zęby i zmierzyć się nie tylko z przeciwnikami, ale również z własnymi słabościami. Zespół zdał egzamin i zasłużył na najwyższe słowa uznania. Seria pięciu czy sześciu remisów pozbawiła Nas możliwości walki o większe zdobycze. Ale nie mogło być inaczej w zaistniałej sytuacji kadrowej. Jednak determinacja całego zespołu i wiara, że jesienią powrócą do Nas CI na których tak bardzo czekaliśmy pozwoliła Nam wywalczyć bezpieczne miejsce w tabeli. To właśnie w takiej sytuacji hartuje się charakter zawodników i wiem na kogo można liczyć i kto jest zespołowi potrzebny. Kiedy wszystko już się ułożyło i z nadzieją patrzyliśmy na zbliżające się rozgrywki  otrzymujemy wiadomość, że  kolejni kluczowi zawodnicy, niezwykle potrzebni dla drużyny rezygnują z gry w Naszych barwach. Do tej pory jest to dla Nas niewytłumaczalne i niezrozumiałe. Ale Ci wszyscy, którzy Nas opuścili, kiedy Ich drużyna potrzebowała niech mają się dobrze, niech odnoszą sukcesy, niech cieszy Ich gra w otoczeniu nowych kolegów, niech z Nimi odnoszą sukcesy. Tego im życzę osobiście . A My damy sobie radę bez tych osób. Kadrowo jesienią 2016 roku będziemy wyglądali nieźle i mam nadzieję, że zespół pokaże się z dobrej strony. KADRA JR 2016r : PACZKOWSKI, PROKOPOWICZ, ZAGÓRSKI - D.MOTYL, MAZUREK, M.MASZOTA, KURDYBELSKI, RACHWAŁ, DABROWSKI, KULTYS, KOLENDA, KONOPKO - KIJANKA, WYCHNOWSKI, KRÓL, TARARUJ, M.KOSICKI, PANASIUK,   (jeszcze pracujemy nad składem).

 

Sparing nr 2

W zeszłym tygodniu rozegraliśmy mecz sparingowy pomiędzy drużyną JR POGÓRZE a JR SYMPATICO. Minimalnie lepsza okazała się drużyna SYMPATICO strzelając zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry. Obie drużyny wystąpiły w okrojonych składach, gdyż na pełną gamę zawodników nie pozwolił wakacyjny okres. Ale ważne było wyjście na boisko po długim okresie leniuchowania, rozruszanie kości i zmuszenie organizmu do jakiegoś wysiłku.

W najbliższy czwartek tj. 18.08.2016r o godz. 20.00 JR POGÓRZE rozegra swoje drugie spotkanie. Tym razem przeciwnikiem będzie drużyna EJSMONDA. A więc spotykamy się na boisku CHECZY. Zbiórka przy ŻABCE o godz.19.30.

Natomiast drużyna SYMPATICO rozegra swój drugi mecz sparingowy w piątek 19.08.2016 o godz. 19.30 z ROLL RYŻEM ukochaną drużyną Tomka Stępnia i Daniela Piątkowskiego. Mecz ten odbędzie się w hali pod namiotem na CHYLONI  w okolicach domu towarowego ( jadąc od Gdyni to po prawej stronie przed domem towarowym) . Kto chce pokibicować to dojeżdża we własnym zakresie i na własną rękę.

Niestety nie doszło do meczu z EJSMONDEM, gdyż przeciwnicy nie mogli zebrać składu. Mieliśmy w zastępstwie rozegrać mecz ze STUMETEM, ale oni również mieli kłopoty ze składem - tak więc zostaliśmy na lodzie, ale ta sytuacja ma pozytywne strony , gdyż niektórzy zawodnicy mogli leczyć swoje kontuzje i podreperować zdrowie. Natomiast JR SYMPATICO rozegrało w piątek mecz z ekipą ROLL RYŻU. Mecz ten odbył się na sztucznej nawierzchni pod balonem, gdzie można było grać pięciu zawodników w polu plus bramkarz i na bramki pięciometrowe. A więc warunki boiskowe podobne do tych z boisk CHECZY. Co do samego meczu to było bardzo wyrównane spotkanie (2x40 minut) zakończone rezultatem 14:13 dla SYMPATICO. Obie drużyny spotkają się w rozgrywkach trzecioligowych i będzie to całkiem inna konfrontacja. Z gry SYMPATICO można było być zadowolonym, tym bardziej, że jeszcze kilku graczy nie mogło wystąpić w tym meczu. Ale widać, że JUREK KANIA ogarnia cały temat i drużyna ma jasno określony cel - AWANS !!!  

 

Siatkonoga poniedziałek 16:30

Witam! W związku z organizowanym turniejem "siatkonogi"na Checzy - środa 20.07 od godz. 18:00 , organizujemy w poniedziałek o godz. 16:30 zajęcia z siatkonogi na sztucznej za szkołą. Zainteresowanych zapraszamy - najlepiej pary, do tej pory zgłosili się Kijek , Dabek, Jacek i Paweł Mazurek. Wpisujemy w komentarzach na kogo można liczyć (najlepiej pary). Kijek TJR
 

WAKACJE ...........

,,Tak tu cicho o zmierzchu " - wykorzystując jeden z tytułów głośnego filmu możemy  przedstawić sytuację jaka panuje teraz na obiektach przy ulicy ZAMENHOFFA. Co prawda mamy już dwanaście dni lipca za sobą a ja dopiero teraz siadłem do komputera, aby urozmaicić trochę ten martwy czas ( czas bez aktywnej piłki) jakimś sensownym artykułem. Jestem trochę winny braku wiadomości co działo się po Naszym ostatnim graniu w wykonaniu  SYMPATICO. Kierownictwo drużyny zaprosiło zawodników, przyjaciół i znajomych na grilla i piweczko. Odbył się także mecz pomiędzy chętnymi osobami, który był dobrym widowiskiem i wywołał wiele pozytywnych emocji. Nie przeszkodził nawet w tej zabawie ciepły deszcz, który schłodził gorące głowy. Dziękujemy wszystkim przybyłym na ten piknik oraz dziekujemy tym osobom , które ten piknik przygotowały. Mam nadzieję, że te spotkania przy piwku będą kontynuowane zarówno z udziałem  drużyny JR POGÓRZE jak i JR SYMPATICO. Podsumowując w krótkich słowach miniony sezon mam mieszane uczucia co do osiągnięć Naszych drużyn. Niby nic się nie stało a jednak czegoś trochę żal. JR POGÓRZE grając w EKSTRAKLASIE musiało się oglądać do tyłu, aby nie grać w barażach lub nie spaść bezpośrednio. Sytuacja kadrowa w drużynie i inne obowiązki życiowe nie pozwalały zebrać silnego składu na każdy mecz. I pomimo takich trudności drużyna nie grała źle, ale pięć remisów ( czyli strata 10-u punktów) nie pozwoliła na zakotwiczenie się w ,, grupie mistrzowskiej". Nie było to jakąś tragedią, ale siódma pozycja to trochę za mało. Mam nadzieję, że jesień będzie o wiele lepsza i już nad tym pracujemy. Natomiast co do JR SYMPATICO to można również powiedzieć, że był to sezon straconej szansy. Drużyna mogła znaleźć się w strefie barażowej walczącej o awans do drugiej ligi . Z drużynami z czołówki nawiązywała walkę, a traciła punkty z teoretycznie słabszymi lub nie dowoziła korzystnego rezultatu do końcowego gwizdka. Mam nadzieję, że to można zwalić na doświadczenie, ale już w następnym sezonie będzie jeszcze trudniej. JR SYMPATICO spokojnie zgromadziło punkty, które pozwoliły na zachowanie statusu trzecioligowca i powinno jesienią włączyć się do walki o wyższe cele. 

Teraz chciałbym przedstawić trochę historii związanej z występami JR POGÓRZE w XV-u edycjach NADMORSKIEJ LIGI SZÓSTEK. Jesienią 2016 roku rozpocznie się XVI -a  edycja rozgrywek, czyli osiem lat zmagań. To kawał czasu, ale czasu nie zmarnowanego, czasu związanego z sukcesami Naszej drużyny. W tym okresie drużyna stała dziewięciokrotnie na podium - CZTEROKROTNIE będąc MISTRZEM LIGI (w lipcu 2009 roku, wiosną 2013, wiosną 2014, jesienią 2014), TRZYKROTNIE VICEMISTRZEM LIGI (wiosną 2011, wiosną 2012, jesienią2013) oraz DWUKROTNIE TRZECIE MIEJSCE (jesienią 2009, wiosną 2010r.) Nigdy nie groził Nam bezpośredni spadek. Kiedy przystąpiliśmy do gry w 2009 roku w pierwszej edycji   nie wiedzieliśmy, ze odniesiemy tyle sukcesów i że będziemy oddziaływać w jakiś sposób na te rozgrywki. Staliśmy się jedną z najlepszych drużyn tych rozgrywek, bardzo rozpoznawalną wręcz kultową . Od samego początku są z Nami drużyny JOGI BONITO i CLASSICU RUMIA. Joga ma jedno Mistrzostwo na swoim koncie a drużyna Classicu dominuje w ostatnim czasie zdobywając trzykrotnie tytuł Mistrzowski. Mam nadzieję, że w nowym sezonie te trzy najstarsze drużyny godnie się zaprezentują i dadzą wiele radości swoim kibicom.

Opisując dokonania JR POGÓRZE  w rozgrywkach NL6 chciałbym podkreślić, że  swój wkład w CZTERY TYTUŁY MISTRZOWSKIE miało udział 35-u zawodników, którzy wystąpili przynajmniej w jednym spotkaniu. Byli to: Ł.DĄBROWSKI  4 tytuły, P.BERGAŃSKI  4, Ł.KOLENDA  4, K.KIJANKA  4, D.PIĄTKOWSKI  4, B.KULTYS  4,  P.MAZUREK  4, T.STĘPIEŃ  4,  K.KURDYBELSKI  3, K.KOSICKI  3, M.FRANKOWSKI  3,  B.ZIELIŃSKI  3,  J.PIEPRZYK  3, D.MOTYL  3, K.BARTKOWIAK  2, J.GOŁDYN  2, B.SZUMLAS  2,  B.KONOPKA  2,  P.FOPKA  2,  T.PIĄTKOWSKI  1,  J.KOWALSKI  1, K.PROKOPOWICZ  1, M.MAŃKOWSKI  1,  Ł.TOMCZYK  1, Ł.GODLEWSKI  1, Ł.SIELAKOW  1, M.KWAŚNIK  1,  G.ZALEWSKI  1, P.WYPIJEWSKI  1,  S.MOTYL  1,  P.MOSIEJKO  1, KOWALCZYK  1, R.RACHWAŁ  1, Z.BODZAK  1, PENAR  1. Osoby wyróżnione czerwonym kolorem (jest ich tylko ośmiu) mogą pochwalić się czterokrotnym zdobyciem tytułu mistrzowskiego. Podając te dane zawarte w ośmiu latach zmagań warto przypomnieć jak to wszystko sie rozpoczęło.  Już w wymiarze historycznym można podać datę, skład, przeciwnika, wynik pierwszego meczu,który rozpoczął tak wspaniały okres dla JR POGÓRZE. A więc było to 11.05.2009 roku, mecz z zespołem SAGI GDYNIA - wygranym 3:2. W tym jakże odległym meczu grali: BERGAŃSKI - T.PIĄTKOWSKI, KURDYBELSKI, BARTKOWIAK, GOŁDYN, KOLENDA, PROKOPOWICZ - KIJANKA, J.KOWALSKI, DĄBROWSKI, D.PIĄTKOWSKI. Zdobywcami bramek byli Dąbrowski, Kijanka, D.Piątkowski. 

Osiem lat zmagań i piętnaście edycji pozwoliło na rozegranie 184 meczy  z których JR POGÓRZE wygrało 112 , zremisowało w 24 a w 48 spotkaniach doznało porażki. Jak widać są to dobre wyniki zważywszy ilość strzelonych bramek - ten stosunek to 1075 strzelonych : 710 straconych. We wszystkich edycjach w swoich szeregach gościliśmy 58 zawodników, którzy Nas wspierali i dzięki nim nigdy nie było możliwości oddania walkowera. W tych 184 rozegranych na obiektach CHECZY meczach wystapili : BERGAŃSKI 161, DĄBROWSKI 158, STĘPIEŃ 138, MAZUREK 132, D.MOTYL 94, D.PIĄTKOWSKI 86, GOŁDYN 82, KULTYS 77, KURDYBELSKI 76, KIJANKA 75, PIEPRZYK 69, M.FRANKOWSKI 65, KOLENDA 64, B.SZUMLAS 64, K.KOSICKI 51, MALINOWSKI 47, KONOPKA 45, ZIELIŃSKI 43, FOPKA 42, J.KOWALSKI 40, GODLEWSKI 31, M.MASZOTA 29, T.PIĄTKOWSKI 28, RACHWAŁ 24, KRÓL 18, M.KOSICKI 18, PROKOPOWICZ 15, SIELAKOW 12, KURDZIEL 10, BRUZDA 7, GAŁEK 6, S.MOTYL 5, KAMIŃSKI 4, KASPRZYK 4, PANASIUK 4, KRÓLIK 3, R.SZUMLAS 3, ELŻANOWSKI 3, BODZAK 2, KWAŚNIK 2, WYPIJEWSKI 2, GORGOL 2, ZALEWSKI 2, MOSIEJKO 2, KOWALCZYK 2, M.KOWALSKI 2, KĄDZIELA 1, DŁUGOŁĘCKI 1, TARARUJ 1, BRONER 1, RĄCZKA 1, ZAGÓRSKI 1, PETA 1, PENAR 1, TOMCZYK 1, MAŃKOWSKI 1, W.KOWALSKI 1.

Nie byłoby sukcesów bez strzelonych bramek i świetnych zawodników, którzy w różnych okresach zdobywali bramki jak na zawołanie. Wielką zaletą zespołu było to, że była równowaga pomiędzy formacjami a tzw. obrońcy często wpisywali się na listę strzelców. Z tej imponującej liczby 1075 bramek podam tylko najważniejszych strzelców: STĘPIEŃ 204 bramki, DĄBROWSKI  124, PIEPRZYK 104, MAZUREK 91, D.PIĄTKOWSKI 64, KIJANKA 62, D.MOTYL 50, FOPKA 48, FRANKOWSKI 36, KRÓL 34, KULTYS 28, KOLENDA 20, KURDYBELSKI 20, B.SZUMLAS 20, K.KOSICKI 18, T.PIĄTKOWSKI 17, GOŁDYN 17, GODLEWSKI 16, MALINOWSKI 16. ZIELIŃSKI 10, M.KOSICKI 10.

Kończąc ten opis i historyczne spojrzenie na dokonania JR POGÓRZE i jej zawodników mam nadzieję, że to nie ostatnie słowo drużyny i że jeszcze coś dopiszemy i dorzucimy do zdobyczy. T J R !!!

 

 

Mecz i grill na zakończenie sezonu - SYMPATICO ZAPRASZA!!

DRUŻYNA SYMPATICO ZAPRASZA WSZYSTKICH ZAWODNIKÓW SPOD ZNAKU JR ORAZ PRZYJACIÓŁ NA ZAKOŃCZENIE SEZONU W SOBOTĘ DRUGIEGO LIPCA O GODZ. 17.00. W PROGRAMIE GIERKA ORAZ OD 18:00 GRILL Z KIEŁBASKAMI , PIWKO ORAZ OGLĄDANIE MECZU O GODZ 21.00. WIDZIMY SIĘ NA CHECZY.

Data  23.06.2016r         godz.19.00         JR SYMPATICO  v  ULTRAMARYNA      9:5    (4:1)

Skład: CZABROWSKI - D.MOTYL, KOMOROWSKI, BIESZKE , KANIA - RĄCZKA, M.MOTYL

Bramki: 7 M.Motyl,  2 M.Bieszke

Ostatni akcent w postaci występu drużyny spod znaku JR był niezwykle udany. Oczywiście, że okoliczności tego meczu były już inne niż na początku rozgrywek, ale postawa drużyny i chęć zakończenia rozgrywek mocnym akcentem były bardzo widoczne. Co prawda frekfencja w drużynie nie powalała i był tylko jeden zawodnik na zmianę, ale całej drużynie należą się brawa i podziękowania za cały sezon. Tym razem bez większych trudności  uplasowaliśmy się w środku stawki i należy teraz tylko zastanowić się co dalej. Jak najbardziej należy przeprowadzić lekkie zabiegi kosmetyczne dotyczące składu personalnego i myśleć o ataku na druga ligę. Drużyna ma potencjał, możliwości, ochotę  aby walczyć o coś więcej. W jesiennym sezonie na pewno trzecia liga będzie bardzo silna, ale tylko w walce z silnymi można pokazac swoja wartość. Co do wczorajszego meczu to naprawdę był to dobry występ całego zespołu a na słowa uznania zasługuje Mario Motyl strzelec 7-u bramek. To naprawdę niezly wyczyn. Dziękujemy wszystkim za wsparcie i do zobaczenia w nowym sezonie. 

 

Strona 1 z 34

Ostatnie filmy

On-line

Naszą witrynę przegląda teraz 5 gości 

Reklama

Zaprzyjaźnione linki:
Checz Gdynia
Ośrodek sportowy Checz Gdynia zaprasza!