JR POGÓRZE

JR POGÓRZE v SKOK

Zbiórka w czwartek o godz. 20.45  przy Żabce, mecz o 21.30,  stroje pasiaki

Na razie gotowi są: BERGAŃSKI - DĄBROWSKI, RACHWAŁ, KOLENDA, FOPKA, MAZUREK,STĘPIEŃ, BODZAK, PIEPRZYK (raczej tak)

 

JR POGÓRZE v DĘBOGÓRZE

Piątek   12.09.2014r     godz. 19.30    JR POGÓRZE v DĘBOGÓRZE       8:3 (4:2)

 BERGAŃSKI - D.MOTYL, DĄBROWSKI, MAZUREK, FRANKOWSKI - STĘPIEŃ, D.PIĄTKOWSKI, PIEPRZYK 

Bramki: 3 Pieprzyk, 2 Frankowski, 1 Mazurek, 1 Stępień, 1 Piątkowski 

Trzeci mecz i trzecie przekonywujące zwycięstwo. Walec JR powoli nabiera rozpędu i zmierza w wytyczonym kierunku. A jest nim obrona mistrzowskiego tytułu. Być może na samej mecie rozgrywek układ w tabeli będzie troszkę inny, ale naprawdę w tej chwili nie ma to znaczeni. Cieszymy się z kolejnych zwycięstw i czekamy na następne mecze. Na razie wszystko gra i drużyna gra jak z nut a przecież przeciwnicy byli znani i mocni. Co prawda w każdym meczu były lekkie problemy kadrowe, ale jeśli te problemy przekładają się na takie wyniki to nie mam nic przeciw tym problemom. W poprzednim meczu pokazali się tak naprawdę dwaj debiutanci, którzy strzelili swoje bramki - Zbigniew Bodzak dwie i Robert Rachwał jedną. W meczu z  DĘBOGÓRZEM zabrakło tych dwóch zawodników, ale wystąpiło dwóch innych po dłuższej przerwie i od razu Jacek Pieprzyk strzelił trzy bramki a Michał Frankowski dwie. A przecież czekamy na Lusia, Konopkę, Kultiego, Kosę. Czy więcej coś potrzeba ? W przyszłym tygodniu wraca do zespołu Paweł Fopka i tu mala dygresja (Krzysiu Kijanka, siedź na tej Majorce ile możesz, gdyż będą problemy abyś wskoczył do składu). Forma zespołu zespołu cieszy nie tylko w kontekście rozgrywek NL6, ale również czekamy na zbliżający się sezon halowy w którym mam nadzieję, że coś zawalczymy. Piątkowy mecz z Dębogórzem nie rozpoczął się dla Nas dobrze, gdyż zaraz na początku przegrywaliśmy 0:1, ale czy to pierwszy raz ? Pierwsze minuty meczu pokazały ,że zawodnicy Dębogórza mają papiery na grę, ale trafili na zespół, który nie tylko posiada takie papiery, ale ma również ,,dyplom akademii piłkarskiej". Szybko JR ułożył grę pod siebie i kolejne bramki były tylko kwestia czasu. Jak zwykle w Naszych szeregach szwankowała skuteczność, gdyż wynik mógł być dwucyfrowy, ale ten rezultat w pełni Nas satysfakcjonuje. Naprawdę po trzech kolejkach robi się ciekawa sytuacja i niektórym zespołom będzie naprawdę trudno znaleźć się w pierwszej piątce tabeli. Mam nadzieję, że JR jak na Mistrza przystało na swoich przeciwników będzie patrzyło z góry czego sobie i zespołowi życzę.  TJR !!!

 

KOLEJNY MECZ W NL6

WTOREK  09.09.2014     godz.  21.30    JR POGÓRZE  v  ZMARNOWANE TALENTY   12:4 (5:3)

Skład: BERGAŃSKI - D.MOTYL, MAZUREK, DĄBROWSKI, ZIELIŃSKI, RACHWAŁ - STĘPIEŃ, D.PIĄTKOWSKI, BODZAK

Bramki: 4 Stępień, 2 Bodzak, 2 Motyl, 1 Rachwał, 1 Dąbrowski, 1 Zieliński, 1 Mazurek

To był kapitalny mecz w wykonaniu drużyny JR za który dziękuję całemu zespołowi. Sytuacja była nieciekawa, gdyż były problemy ze składem nie tylko z powodu nieobecności kilku zawodników ale po prostu nie wiedziałem kto stawi się na meczu. Całe szczęście, że te osoby którym JR LEŻY NA SERCU stawiły się na CHECZY i mogliśmy przystąpić do gry w naprawdę niezłym składzie. Wszyscy, którzy wystąpili dzisiejszego wieczoru zasłużyli na najwyższe słowa uznania, gdyż pokonanie w tak wysokim stosunku trzykrotnego mistrza ligi musi wzbudzić szacunek. Naprawdę miło się oglądało to spotkanie zwłaszcza drugą połowę w której to JR po prostu zmiotło drużynę ZMARNOWANYCH. Gdyby była troszkę większa koncentracja to wynik w okolicach 17-u bramek byłby osiągalny. Wszystko zagrało idealnie we wszystkich formacjach, a siłą Naszego zespołu była wszechstronność każdego z zawodników.Cieszę się, że debiutant ZBIGNIEW BODZAK kapitalnie wkomponował się w Naszą drużynę. Na tak uniwersalnego zawodnika czekaliśmy od dłuższego czasu. To już drugi zawodnik, który po ROBERCIE RACHWALE zasilił Nasze szeregi tej jesieni i mam nadzieję, że z Nimi osiągniemy zamierzone cele. Kilku zawodników jest za granicą lub jeszcze na wakacjach - więc potencjał ludzki, którym dysponuje JR może być naprawdę  jednym z czynników w walce o TYTUŁ  MISTRZOWSKI. Oczywiście jeszcze do tego bardzo daleko, ale dzisiejsze mecze  a zwłaszcza porażka CLASSICU czy zwycięstwo EJSMONDA w jakiś sposób rozjaśniają sytuację w tabeli i pokazują kto będzie walczył o pierwszą piątkę. JR SPOTYKA SIĘ W PIĄTEK o godz. 19.30 z DĘBOGÓRZEM i proszę już każdego o rezerwację wolnego czasu w tym terminie.

 

ZWYCIĘSTWO w II rundzie PUCHARU POLSKI

Data 02.09.2014   godz.20.00 boisko GOSiR-u    II runda PUCHARU POLSKI ,  NADMORSKA LIGA SZÓSTEK - MARYNARKA WOJENNA    7:2 (5:1)

Kolejne zwycięstwo w Pucharze Polski Naszej drużyny stało się faktem. Zanim zacznę relację z tego meczu cofnę się parę miesięcy, kiedy to Grzegorz Niciński zachęcił grupę zawodników do treningów i możliwości zmierzenia się w prawdziwych rozgrywkach. Powstał pomysł wystartowania w regularnych rozgrywkach Pucharu Polski i był to strzał w przysłowiową dziesiątkę. Jest to zespół jak najbardziej amatorski, chociaż kilku piłkarzy jest z niezłą sportową przeszłością. Mam tu na myśli Grzegorza Nicińskiego, Dariusza Dźwigałę, Maćka Faltyńskiego czy Jacka Pieprzyka, który ma na swoim koncie występy w barwach Widzewa. Pełen szacunek dla panów Grzegorza i Dariusza, którzy jak wiemy są trenerami Arki Gdynia a mimo to znajdują czas na wspieranie KADRY NL6. Pozostali zawodnicy tworzą wspaniały kolektyw wzajemnie się wspierający i dążący do wyznaczonego celu. Na razie można tylko chwalić drużynę, która dostarcza Nam niezłych emocji. Nagrodą za prace i dobre wyniki jest coraz większa liczba kibiców i osób przyjaznych drużynie. Po druzgocącym zwycięstwie 13:0 z ekipą z Pruszcza Gdańskiego czekaliśmy na kolejnego przeciwnika i los przydzielił Nam rywala za miedzy czyli zespół MARYNARKI WOJENNEJ. Tak naprawdę faworytem tego spotkania nie byliśmy, gdyż MARYNARKA to ograny zespół w tego typu bojach, mieliśmy kłopoty kadrowe, gdyż kilku kluczowych zawodników nie mogło wystąpić w dzisiejszym meczu a także wystąpiliśmy na sztucznej nawierzchni przy niezbyt dobrym oświetleniu. A więc kilka rzeczy sprzyjało Naszym przeciwnikom i trzeba było coś na to zaradzić. Przede wszystkim trener Niciński został zmuszony do założenia zużytych już butów piłkarskich i poprowadzenia zespołu do zwycięstwa. I jak na lidera przystało, podołał zadaniu walnie przyczyniając się do efektownego zwycięstwa. Jednak początek meczu nie był tak kolorowy, gdyż w pierwszej minucie po błędzie Naszego bramkarza przegrywamy 0:1. Czyżby to miał być koniec Kadry NL6 w tym roku ? Nic z tego, nie tym razem. Ataki na bramkę przeciwnika suną jeden za drugim. W 4' kapitalny rajd Kuby Frydrycha lewa stroną, wrzutka w pole karne i tam już czekał Arek Łajewski, który z główki zdobywa wyrównanie. W 15' maestria Darka Dźwigały, który zdobywa bramkę bezpośrednio z rzutu rożnego. Po prostu Kaziu Deyna w meczu z Portugalią na stadionie Śląskim. 19' ponownie Dźwigała, ale tym razem po zespołowym rozegraniu w polu karnym. 25' to wykończenie Grzegorza Nicińskiego po rzucie rożnym w wykonaniu Maćka Faltyńskiego. 32' to techniczny strzał lobem Nicińskiego i już wiemy, że Marynarka nic Nam nie zrobi. Wynik 5:1 jest na tyle bezpieczny, że trener planuje zmiany  i w trakcie drugiej połowy na boisku pojawiają się Adam Czaus, Bartek Łajewski, Bartek Szostek oraz Paweł Nowocień. Zmiennicy włożyli nie tylko świeże siły, ale również wiele serca za co otrzymali zasłużone brawa i podziękowania. W 67' kolejne trafienie Nicińskiego z centry Dźwigały, a festiwal kończy Żołnierewicz pewnie wykorzystując rzut karny. Wcześniej Nasi przeciwnicy zdobywają bramkę również z rzutu karnego  i ostateczny wynik 7:2. Doskonała atmosfera i podziękowania od kibiców potwierdziły, że ta drużyna jest naprawdę Nasza  i że wszyscy się z Nią utożsamiają. Czekamy z niecierpliwością kogo przydzieli Nam los w kolejnej rundzie ? FORZA KADRA NL6 !!!

 

JR POGÓRZE v CHOPINA WEJHEROWO

Tak się poukładało, że następny mecz JR POGÓRZE rozegra dopiero we wtorek 09.09.2014 o godz. 21.30 ze ZMARNOWANYMI i w tym samym tygodniu przełożone spotkanie z DĘBOGÓRZEM w piątek o godz.19.30. Jest więc czas, aby poukładać sobie zajęcia i być na meczu. Obecność jak zwykle meldujemy w komentarzach i SMS-ach

Data 20.08.2014   Godz.21.30  JR POGÓRZE v CHOPINA WEJHEROWO   10:3 (4:3) 

Skład: BERGAŃSKI - D.MOTYL, DĄBROWSKI, K.KOSICKI, RACHWAŁ, ZIELIŃSKI, KOLENDA - FRANKOWSKI, STĘPIEŃ, PIEPRZYK, ?

Bramki: 3 Stępień, 3 ?, 1 Kosicki, 1 Kolenda, 1 Frankowski, 1 Pieprzyk

Kolejna edycja NL6 (bodajże już 12) wreszcie ruszyła. Mówię tu o ekstraklasie,gdyż niższe ligi rozpoczęły się parę dni wcześniej. Jak to się mówi - nowe nadzieje, nowe plany, nowe zamierzenia. Każda z edycji jest w zmienionym składzie zespołowym, gdyż są spadki i awanse i nigdy nie wiadomo z jakim poziomem sportowym. Co prawda NL6 zawsze ewoluuje w dobrą stronę i poziom rozgrywek jest bardzo wysoki, ale z każdym sezonem jest zawsze wielka niewiadoma dotycząca faworyta. Nie można mówić o jednym faworycie, gdyż po prostu takiego nie ma - ale o sile poszczególnych drużyn już tak. Jak wiemy Nasza drużyna broni tytułu mistrzowskiego i patrząc na JOGĘ, która była Mistrzem, a później walczyła w grupie spadkowej to My już od początku musimy nastawić się na walkę i skrzętnie gromadzić punkty. Jak na razie jest dobrze, gdyż pierwsza kolejka przyniosła Nam pełną pulę punktów i pierwsze miejsce w tabeli. Jak zawsze przed meczem były trudności ze skompletowaniem składu, ale już chwilę tuż przed meczem okazało się, że dysponujemy naprawdę silną i liczną kadrą. Od dłuższego czasu pojawili się Michał Frankowski, Bartek Zieliński, nowy zawodnik Robert Rachwał  - więc wystarczyło wyjść na boisko i zawalczyć o trzy punkty. I tak też się stało chociaż początki meczu nie były łatwe. A wynikało to nie tylko z dość długiej wakacyjnej przerwy, ale również pewnego chaosu i bałaganu w ustawieniu. Do stanu 3:3 drużyna CHOPINA mogła imponować walecznością i umiejętnością wykorzystywania nadarzających się sytuacji bramkowych, ale w miarę upływu czasu i sił JR zaczęło dominować i brać co swoje. Oczywiście jeszcze w grze Naszej drużyny jest wiele do poprawienia, ale na pewno czas będzie Naszym sprzymierzeńcem . Liga będzie na pewno ciężka i trudna o czym przekonują porażki EJSMONDA i ZMARNOWANYCH. Dziękuję wszystkim zawodnikom za to pierwsze spotkanie jak również Naszym kibicom, którzy po raz kolejny mogli  cieszyć się wraz z Nami z tego zwycięstwa. Do zobaczenia na kolejnym meczu, a już teraz zapraszam w najbliższy wtorek na stadion GOSiR-u na godzinę 20.00 na kolejną rundę PUCHARU POLSKI z udziałem NASZEJ REPREZENTACJI NL6.

 

Zwycięstwo w Pucharze Polski

Z OSTATNIEJ CHWILI: w PUCHARZE POLSKI między innymi - odpadł SZTORM MOSTY, odpadła ARKA SI po karnych z AP DĄBROWA, wygrała MARYNARKA WOJENNA GDYNIA, wygrał BAŁTYK II w stosunku 33:0.

Debiut Kadry  NL6 w PUCHARZE POLSKI wypadł niezwykle okazale. Podopieczni Grzegorza Nicińskiego nie mieli litości dla swojego przeciwnika jakim była drużyna TRAUGUTT PRUSZCZ GDAŃSKI i wygrali 13:0. Jak widać dwumiesięczne treningi i sparingi nie poszły na marne. Dzisiaj wszystko sprzyjało Naszej drużynie - wspaniała pogoda, liczna widownia, doskonale przygotowane boisko i pozytywne nastawienie zespołu. Oczywiście trzeba powiedzieć, że przeciwnicy to zupełni amatorzy do potęgi drugiej, ale dopiero boisko prawdę Ci powie. Kadra rozpoczyna mecz w składzie BERGAŃSKI - DĄBROWSKI, CHMIELIŃSKI, ŻOŁNIEREWICZ, KOLĘDA - KLUKOWSKI, FALTYŃSKI, DŹWIGAŁA, FRYDRYCH - PIEPRZYK, ZAWADZKI.Od samego początku jesteśmy w ofensywie -  już w dziesiątej sekundzie Klukowski strzela w słupek a w drugiej minucie strzela Zawadzki otwierając bramkowy festiwal. Nie będę oceniał poszczególnych zawodników, gdyż każdy zagrał na wysokim poziomie ku zadowoleniu wszystkich obecnych na obiekcie CHECZY.Dziewiąta minuta to już 2:0 po strzale Dźwigały a w trzynastej minucie Pieprzyk podwyższa na 3:0. Ale te trzy bramki były dopiero preludium do czwartej. Zdobył ją obrońca Chmieliński  (popularny Witek) w dwunastej minucie z woleja po dośrodkowaniu z prawej strony. Bramka przecudnej urody za co Wituś otrzymał gromkie brawa. Szesnasta minuta to ponownie gol Pieprzyka na 5:0, a pierwszą połowę kończymy wynikiem 6:0 bramką Kolendy z czterdziestej pierwszej minuty. W przerwie kilka uwag od trenera i kamanda przystępuje ochoczo do drugiej połowy. Piękny wolej z powietrza Kolendy w 52" potwierdza tylko ofensywne nastawienie drużyny. Kolejny obrońca popisuje się kapitalnym strzałem - to Dąbrowski z ponad 25 metrów posyła bombę w prawy róg bramki i mamy 7:0 w 59".  Wyklepana akcja przynosi 8:0 po strzale Faltyńskiego w 61".  Kolejne minuty to popis kunsztu Dźwigały, który zdobywa dwie bramki - w 63" i 67", obie z dalszej odległości. Ręce same składają się do oklasków. Trener dokonuje czterech zmian w krótkim odstępie czasowym i zmiennicy w osobach Sobali, Czausa oraz braci Łajewskich przyczyniają się do podwyższenia wyniku. Sobala w 76" podwyższa wynik na 11:0 a zaraz potem z lewej nogi strzela w poprzeczkę - rzezi dokonują w 79' i 88' Zawadzki i Arek Łajewski ustalając wynik meczu na 13:0. Nic dodać, nic ująć. BRAWO !!!. To było naprawdę dobre spotkanie w wykonaniu KADRY NL6 i czekamy na kolejnego przeciwnika. 

 

 

Drugi mecz KADRY NL6

Rozpoczynamy kolejne rozgrywki NL6 - JR POGÓRZE rozpoczyna meczem z CHOPINA WEJHEROWO w środę 27.09.2014 o godz. 21.30. Proszę o maksymalną obecność, gdyż początek rozgrywek jest niezwykle ważny w kontekście udziału tylko 10 drużyn i podziału na dwie części (po 9-ciu meczach)

Kadra NL6 przygotowująca się do swojego pierwszego pucharowego meczu, rozegrała swój drugi mecz kontrolny. Tym razem już tak radośnie nie było, gdyż przeciwnikiem był naprawdę mocny zespół jakim jest V-to ligowy SZTORM MOSTY. Przegrana 1:2 wstydu nie przynosi, ale na tle tak dobrego przeciwnika gra Naszego zespołu nie wyglądała źle. Tym razem trener Niciński nie wystąpił w meczu, mówiąc, że zespół jest na tyle dorosły i dojrzały, aby sobie sam radzić. Natomiast z boku z perspektywy ławki można wiele dostrzec i wiele naprawić. KADRA NL6 rozpoczęła mecz w następującym składzie wyjściowym : BERGAŃSKI - CZAUS, DĄBROWSKI, CHMIELIŃSKI, KOLENDA - KLUKOWSKI, DŹWIGAŁA, ZAWADZKI, ŻOŁNIEREWICZ - PIEPRZYK, NOWOCIEŃ.

Pierwsze minuty to wzajemne badanie i widać było szacunek dla przeciwnika z obu stron. Nikt nie chciał się odkryć i popełnić jakiś błąd. Tak naprawdę do 13 minuty wiało nudą. Pierwsi do ataku dali sygnał zawodnicy NL6 - pierwsza szybka kontra lewą stroną Pieprzyka, podanie na nogę do Zawadzkiego i mogło być 1:0. Dobra i wzorowa akcja. Za chwilę, bo w 16 minucie Zawadzki jest sam na sam, dobry strzał, ale mało precyzyjny i nadal jest remis. W 19 minucie ponownie w polu karnym naciska Zawadzki i MOSTY mogły sobie strzelić samobója. Jak widać jest dobrze. Mosty biorą się do roboty - dwie kontry w 21 i 27 minucie mogły przynieść upragnioną bramkę, ale albo na posterunku był Bergański, albo strzał był w niebo. W międzyczasie doskonałą okazję miał Pieprzyk, ale Jego strzał głową poszybował wysoko nad poprzeczkę.   Wreszcie ataki SZTORMU zakończyły się sukcesem - kontra, błędy w kryciu w obronie  i 1:0 dla Mostów. To była 33 minuta i do końca pierwszej połowy wynik się nie zmienił. Niestety zaraz na początku drugiej połowy w 47 minucie kolejne błędy w obronie i Kurdybelski płaskim strzałem z za pola karnego zdobywa drugą bramkę. Mosty mogą grać lekko i swobodnie i to widać w każdym ruchu. Tak naprawdę nie ma nikt przewagi, ale zawodnicy Kadry dążą do zdobycia bramki i co Im się udaje w 84 minucie. Po składnej i szybkiej akcji piłkę w siatce umieszcza MICHAŁ SOBALA. Jeszcze tylko kapitalne uderzenie z lewej nogi w 87 minucie KOLENDY i sędzia kończy to dobre spotkanie. Był to niezwykle pożyteczny sprawdzian dla Naszych chłopaków, gdzie trener NICIŃSKI nie bał się wpuszczać w każdej minucie i w każdym momencie wszystkich obecnych zawodników.  I to dało przegląd poszczególnych zawodników i Ich umiejętności - nie było podziału na I-szy zespół i resztę. Mam nadzieję, że zebrany materiał pozwoli na dobrą taktykę i dobry wynik w meczu z PRUSZCZEM GDAŃSKIM. A więc do zobaczenia w środę o godz.17.30.

 

Kadra NL6 po pierwszym sparingu

Dużymi krokami zbliża się inauguracja rozgrywek NL6, ale teraz wszyscy jesteśmy zainteresowani jak sobie poradzi w PUCHARZE POLSKI powołana reprezentacja złożona z zawodników NL6. Nie będę opisywał szczegółów przygotowań, gdyż te można było śledzić na stronie internetowej CHECZY a jedynie skoncentruję się na wczorajszym pierwszym meczu sparingowym. Zawsze tak jest, że nawet najcięższą pracę weryfikuje pierwszy mecz i wówczas rozwiewane są wątpliwości i widać czy drużyna jest na właściwej drodze. Jak wiemy grupa ludzi zgodziła się na pracę w czasie letnim pod wodzą GRZEGORZA NICIŃSKIEGO i widać, że nie zmarnowali tego czasu. Naprawdę pracowali ochoczo z pełnym zaangażowaniem i wiarą w to co robią. Prawie po dwóch miesiącach treningów przyszedł czas na sprawdzian i weryfikację umiejętności. I był to udany sprawdzian - trema została na boku i teraz może być tylko jeszcze lepiej. Wczorajszym przeciwnikiem Naszej kadry był  A-klasowy zespół OKS JANOWO i trzeba przyznać, że był to wdzięczny przeciwnik na weryfikację umiejętności. NASZA KADRA NL6 wygrała 9:4, a Ja mam szczególne powody do radości, gdyż wyróżniającymi się zawodnikami byli chłopaki z JR - BERGAŃSKI, DĄBROWSKI, PIEPRZYK. Paweł jak zwykle stoicki spokój w bramce i kilka świetnych interwencji, Dąbek dobra gra na stoperze i w tyłach, Jacek to klasa w grze z przodu. Naprawdę miło patrzyło się na grę pozostałych zawodników w tym WITKA, ZEWKI, dwóch BARTKÓW, KLUSKA i całej reszty (niestety nie pamiętam wszystkich imion, ale to nadrobię). Jednak wartość i klasę zespołu podnieśli dwaj trenerzy ARKI - GRZEGORZ NICIŃSKI i DARIUSZ DŹWIGAŁA. Pan Grzegorz jak na lisa przystało zdobył cztery bramki a Pan Darek dał pokaz gry w środku pola (kiedyś jeden z najlepszych środkowych w Polsce). Mecz podobał się wielu kibicom, którzy również czekają na debiut tej drużyny w PUCHARZE POLSKI a ich wczorajsze umiejętności mógł osobiście ocenić BARTOSZ ŁAWA - piłkarz pierwszoligowej ARKI.  Jak widać wszystko zmierza w dobrym kierunku - we wtorek 12.08 o godz.19.00 poprzeczka zostanie podniesiona wyżej, gdyż przeciwnikiem NASZEJ KADRY będzie zespół SZTORM MOSTY. a WIĘC DO ZOBACZENIA NA BOISKU CHECZY !!!
 

NL6 -Tabela wszechczasów

W zakładce KADRA są podane aktualne dane zawodników JR POGÓRZE tzn, ilość występów i strzelone bramki na koniec czerwca 2014 roku. Zawodnicy, którzy nie występowali w 2014 roku lub rozegrali mniej niż 10 spotkań - Ich dane są w innych dokumentach

Jeszcze miesiąc i ponownie zaczniemy żyć rozgrywkami NL6 i tym wszystkim co dzieje się wokół amatorskiej piłeczki. Zewsząd płyną do mnie głosy, że cicho, że nudno, że nic się nie dzieje(oczywiście tylko w temacie piłeczki). A przecież są wakacje i piękne lato nad morzem, więc w tej materii narzekać nikt nie ma prawa tylko chłonąć atmosferę kanikuły. Już niedługo górka przy linii boiska na CHECZY zostanie opanowana przez Naszych kibiców i  wszystko wróci jak za dobrych ,najlepszych czasów. Jeszcze trochę cierpliwości..... Aby trochę czymś zainteresować Naszych kibiców (i nie tylko Naszych) postanowiłem jak zawsze po zakończeniu rundy podać tabelę wszechczasów. Jest to tylko zabawa i proszę to tak odbierać, ale co by nie mówić to ta tabela odzwierciedla aktualna pozycję i siłę danego zespołu. Aby być wysoko w tabeli należało spełnić dwa warunki : uczestnictwo w jak największej liczbie edycji NL6 i zajęte miejsca. Punktacja wg.systemu: za I miejsce tyle punktów ile grało zespołów w danej edycji, za ostatnie jeden punkt. Tabela ta również pokazuje ile i jakie zespoły grały w najwyższej klasie :

 

1. JR POGÓRZE                                      119

2. ZMARNOWANE TALENTY                109

3. JOGA BONITO                                      90

4. CLASSIC                                               86

5. SKOK                                                 83

6. EJSMOND                                           71

7. KKS POGÓRZE                                         54

8. CHOPINA WEJHEROWO                            53

9. PORĘBA                                                    48

10. CHECZ                                                  44

11. SAGA                                                   39

12. RESTAURACJA ŁÓŻKO (BATORY)          24

     COSMOS                                                24

14. FC CHYLONIA                                        20

15. KP GRABÓWEK                                      19

16. POGÓRZE TEAM                                    16

17. FC ARKA                                               14

18. ŁUKTEL                                                  13

19. ELEKTROCIEPŁOWNIA                            12

      BLAUGRANA                                           12

21. ENERPOL                                                10

22. KAFELKOLAND                                          9

23. NORTHPOL                                                8

      MULTI DOM                                               8

 25. VICTORIA                                                 5

      SELENE MATERACE                                     5

27. ELIZJUM                                                     3

     1929                                                           3

29. AKP KLIMA                                                 2

30. MERC TAXI                                                  1

     KONKORDIA                                                  1

     BTC                                                                1

     FC ORŁOWO                                                   1

     

 

 

I - sze półrocze 2014 - podsumowanie

Nastał sezon ogórkowy, nie ma co pisać i o czym pisać. Prawie dwa miesiące bez piłeczki i emocji z tym związanych będzie trochę brakowało. JR zapada leciutko w sen letni i wprowadza się w ogólne rozleniwienie (plaża, piwko, grilowanie i inne takie tam .... ) Myślę, że każdy zespół tak ma. W tej relaksacyjnej chwili postanowiłem podsumować to co zdarzyło się w pierwszym półroczu 2014, co zrobiliśmy, jakie odnieśliśmy sukcesy i jak przedstawia się sytuacja w drużynie. Kadrowo w tym roku wyglądaliśmy dość dobrze pomimo że były mecze w których był jeden lub dwóch zawodników na zmianę. Ale w całym rozrachunku wykrystalizował się skład na który można było liczyć w całym sezonie i na pewno z tymi zawodnikami wejdziemy w drugie półrocze. Oczywiście nie zasypujemy gruszek w popiele i pracujemy nad wzmocnieniami personalnymi drużyny i one takie będą, ale jeszcze za wcześnie aby podawać konkretne personalia, gdyż konkurencja nie śpi jak również nie ma co zapeszać.W zeszłym roku PAWEŁ FOPKA zaczął grac z Nami od Pucharu Nadmorskiego i był to strzał w dziesiątkę - odnoszę wrażenie, że Paweł jest z Nami od zawsze a on sam chyba znalazł wreszcie właściwą drużynę. JR dzieli cały sezon na rozgrywki halowe i grę na sztucznej murawie i czasami występują z tym kłopoty (niekiedy ze składem niekiedy z kontuzjami), ale jakoś sobie radzimy i obie formy piłki nożnej są nie tylko przyjemnością, ale dają Nam również wiele satysfakcji. 

Początek stycznia to jak zwykle ogólnopolski turniej halowy w SŁUPSKU tzw.,,AMBER CUP". Wystąpiliśmy tam po raz czwarty i nadal nie możemy wyjść z grupy. Ktoś powie, że po prostu jesteśmy słabi. I może będzie miał rację, ale Ja wiem swoje. Drużyny są naprawdę silne a Nam brakuje niewiele. W tym roku zaliczamy dwa zwycięstwa, dwa remisy i jedną porażkę i to nie wystarcza do awansu. TRUDNO. MOŻE W 2015 BĘDZIE LEPIEJ. Pozytywem tych Naszych czteroletnich zmagań jest Nasza rozpoznawalność oraz to, że mamy na rozkładzie drużyny z I-szej ligi i EKSTRAKLASY (z rozgrywek PZPN). Cały styczeń,luty i marzec dzielimy czas na dwie ligi halowe - RUMSKĄ LIGĘ HALOWĄ i GDYŃSKĄ LIGĘ HALOWĄ. Jak to w życiu bywa nie można ciągnąć dwóch srok za ogon i niestety nie był to najlepszy sezon w Naszym wykonaniu. W ubiegłym roku w cuglach wygraliśmy RUMSKĄ LIGĘ, a w tym uplasowaliśmy się w połowie stawki. Natomiast w GDYŃSKIEJ LIDZE zajęliśmy II-e miejsce co Nas satysfakcjonowało, gdyż mieliśmy trochę pod górkę i dopiero skuteczny finisz usadowił Nas na fotelu vicemistrza. 

W kwietniu rozgrywamy VI -tą edycję halowego turnieju POGÓRZE CUP w którym zajmujemy również II-e miejsce - przegrywamy w bratobójczym pojedynku z drużyną Naszych zawodników, Stępnia i Motyla. Można powiedzieć, że puchar za I-e miejsce został w rodzinie. Marzec i kwiecień to kilka meczy sparingowych na CHECZY,gdzie możemy spotkać się z nowymi drużynami i są to udane mecze. I wreszcie nadchodzi długo oczekiwana chwila - rozpoczęcie XI EDYCJI NADMORSKIEJ LIGI,,6". My jako JR POGÓRZE MAMY COŚ DO UDOWODNIENIA. Za przegrane mistrzostwo jedną bramką z jesieni 2013 z drużyną JOGI pałamy zemstą i wielką determinacją oraz chęcią udowodnienia, że to był wypadek przy pracy. W pierwszym meczu i to z JOGĄ wygrywamy 6:3 i wiemy, że będzie dobrze. Oczywiście sa potknięcia i małe wpadki, ale pierwsza rundę kończymy na drugim miejscu i zaczynamy pięć kolejnych spotkań w walce o mistrzostwo. Nie ma na Nas silnych i to My po raz trzeci możemy wznieść ręce w geście zwycięstwa. Trzecie Mistrzostwo smakuje chyba najbardziej i jest się z czego cieszyć. Jeszcze tylko start w II-ej edycji NADMORSKIEGO PUCHARU LATA - III miejsce i można udać się na zasłużony wypoczynek.

W I-m półroczu 2014 drużyna JR POGÓRZE rozegrała 48 meczy  (32 zwycięstwa, 3 remisy, 13 porażek - stosunek bramkowy 302:181)

W zespole wystąpiło 26 zawodników, a na listę strzelców wpisało się 20.

Z najwiekszą ilością wystepów:  DĄBROWSKI     41

                                                 PIEPRZYK         36

                                                 D.MOTYL          35

                                                 D.PIĄTKOWSKI  34

                                                 STĘPIEŃ           34

                                                 FOPKA              32

Z największą ilością bramek :      STĘPIEŃ               48

                                                 PIEPRZYK              46

                                                 D.PIĄTKOWSKI       37

                                                 DĄBROWSKI           33

                                                 FOPKA                     31

                                                 KIJANKA                25

 

 

Strona 1 z 20

Ostatnie filmy

On-line

Naszą witrynę przegląda teraz 2 gości 

Reklama

Zaprzyjaźnione linki:
Checz Gdynia
Ośrodek sportowy Checz Gdynia zaprasza!
KKS Pogórze
Katolicki klub sportowy Pogórze Górne
Sklep BIKE 11
Rowery cześci i suplementy diety.