JR POGÓRZE

I - sze półrocze 2014 - podsumowanie

Nastał sezon ogórkowy, nie ma co pisać i o czym pisać. Prawie dwa miesiące bez piłeczki i emocji z tym związanych będzie trochę brakowało. JR zapada leciutko w sen letni i wprowadza się w ogólne rozleniwienie (plaża, piwko, grilowanie i inne takie tam .... ) Myślę, że każdy zespół tak ma. W tej relaksacyjnej chwili postanowiłem podsumować to co zdarzyło się w pierwszym półroczu 2014, co zrobiliśmy, jakie odnieśliśmy sukcesy i jak przedstawia się sytuacja w drużynie. Kadrowo w tym roku wyglądaliśmy dość dobrze pomimo że były mecze w których był jeden lub dwóch zawodników na zmianę. Ale w całym rozrachunku wykrystalizował się skład na który można było liczyć w całym sezonie i na pewno z tymi zawodnikami wejdziemy w drugie półrocze. Oczywiście nie zasypujemy gruszek w popiele i pracujemy nad wzmocnieniami personalnymi drużyny i one takie będą, ale jeszcze za wcześnie aby podawać konkretne personalia, gdyż konkurencja nie śpi jak również nie ma co zapeszać.W zeszłym roku PAWEŁ FOPKA zaczął grac z Nami od Pucharu Nadmorskiego i był to strzał w dziesiątkę - odnoszę wrażenie, że Paweł jest z Nami od zawsze a on sam chyba znalazł wreszcie właściwą drużynę. JR dzieli cały sezon na rozgrywki halowe i grę na sztucznej murawie i czasami występują z tym kłopoty (niekiedy ze składem niekiedy z kontuzjami), ale jakoś sobie radzimy i obie formy piłki nożnej są nie tylko przyjemnością, ale dają Nam również wiele satysfakcji. 

Początek stycznia to jak zwykle ogólnopolski turniej halowy w SŁUPSKU tzw.,,AMBER CUP". Wystąpiliśmy tam po raz czwarty i nadal nie możemy wyjść z grupy. Ktoś powie, że po prostu jesteśmy słabi. I może będzie miał rację, ale Ja wiem swoje. Drużyny są naprawdę silne a Nam brakuje niewiele. W tym roku zaliczamy dwa zwycięstwa, dwa remisy i jedną porażkę i to nie wystarcza do awansu. TRUDNO. MOŻE W 2015 BĘDZIE LEPIEJ. Pozytywem tych Naszych czteroletnich zmagań jest Nasza rozpoznawalność oraz to, że mamy na rozkładzie drużyny z I-szej ligi i EKSTRAKLASY (z rozgrywek PZPN). Cały styczeń,luty i marzec dzielimy czas na dwie ligi halowe - RUMSKĄ LIGĘ HALOWĄ i GDYŃSKĄ LIGĘ HALOWĄ. Jak to w życiu bywa nie można ciągnąć dwóch srok za ogon i niestety nie był to najlepszy sezon w Naszym wykonaniu. W ubiegłym roku w cuglach wygraliśmy RUMSKĄ LIGĘ, a w tym uplasowaliśmy się w połowie stawki. Natomiast w GDYŃSKIEJ LIDZE zajęliśmy II-e miejsce co Nas satysfakcjonowało, gdyż mieliśmy trochę pod górkę i dopiero skuteczny finisz usadowił Nas na fotelu vicemistrza. 

W kwietniu rozgrywamy VI -tą edycję halowego turnieju POGÓRZE CUP w którym zajmujemy również II-e miejsce - przegrywamy w bratobójczym pojedynku z drużyną Naszych zawodników, Stępnia i Motyla. Można powiedzieć, że puchar za I-e miejsce został w rodzinie. Marzec i kwiecień to kilka meczy sparingowych na CHECZY,gdzie możemy spotkać się z nowymi drużynami i są to udane mecze. I wreszcie nadchodzi długo oczekiwana chwila - rozpoczęcie XI EDYCJI NADMORSKIEJ LIGI,,6". My jako JR POGÓRZE MAMY COŚ DO UDOWODNIENIA. Za przegrane mistrzostwo jedną bramką z jesieni 2013 z drużyną JOGI pałamy zemstą i wielką determinacją oraz chęcią udowodnienia, że to był wypadek przy pracy. W pierwszym meczu i to z JOGĄ wygrywamy 6:3 i wiemy, że będzie dobrze. Oczywiście sa potknięcia i małe wpadki, ale pierwsza rundę kończymy na drugim miejscu i zaczynamy pięć kolejnych spotkań w walce o mistrzostwo. Nie ma na Nas silnych i to My po raz trzeci możemy wznieść ręce w geście zwycięstwa. Trzecie Mistrzostwo smakuje chyba najbardziej i jest się z czego cieszyć. Jeszcze tylko start w II-ej edycji NADMORSKIEGO PUCHARU LATA - III miejsce i można udać się na zasłużony wypoczynek.

W I-m półroczu 2014 drużyna JR POGÓRZE rozegrała 48 meczy  (32 zwycięstwa, 3 remisy, 13 porażek - stosunek bramkowy 302:181)

W zespole wystąpiło 26 zawodników, a na listę strzelców wpisało się 20.

Z najwiekszą ilością wystepów:  DĄBROWSKI     41

                                                 PIEPRZYK         36

                                                 D.MOTYL          35

                                                 D.PIĄTKOWSKI  34

                                                 STĘPIEŃ           34

                                                 FOPKA              32

Z największą ilością bramek :      STĘPIEŃ               48

                                                 PIEPRZYK              46

                                                 D.PIĄTKOWSKI       37

                                                 DĄBROWSKI           33

                                                 FOPKA                     31

                                                 KIJANKA                25

 

 

Nadmorski Puchar - III miejsce

NIEDZIELA 29.06.2014r   od godz. 12

SKŁAD:  BERGAŃSKI - D.MOTYL, K.KOSICKI, DĄBROWSKI, Ł.KOLENDA - STĘPIEŃ, FOPKA, PIEPRZYK, D.PIĄTKOWSKI, DANIEL KOLENDA

JR POGÓRZE vs STARE CHOPINA WEJHEROWO   4:2 (3:2)

Bramki: 2 Dąbrowski, 1 Stępień, 1 Pieprzyk

JR POGÓRZE  v  ELUS KARTUZY     3:5  (3:2)

Bramki:  1Piątkowski, 1 Stepień, 1 Fopka

PÓŁFINAŁ

JR POGÓRZE v ZMARNOWANE TALENTY    4:5  (2:3)

Bramki:  1 Fopka, 1 D.Kolenda, 1 Stępień, 1 Pieprzyk

Mecz o III miejsce

JR POGÓRZE  v  AMATOR  GOŚCICINO   8:6  (3:2)

Bramki:  3 Pieprzyk,  2 Stępień,  1 Piątkowski, 1 Dąbrowski, 1 Ł.Kolenda

Druga edycja Nadmorskiego Pucharu za Nami i mam mieszane uczucia. Oczywiście trzecie miejsce trzeba traktować w kategoriach sukcesu, ale jest zawsze jakieś ,,ale". To ,,ale" jest niepodważalne i namacalne. Nie potrafimy jako zespół postawić kropkę nad ,,i" -  sami sobie robimy pod górkę i inni  zlizują miodzik. Po pierwszym meczu w którym pokonaliśmy zeszłorocznego zdobywcę pucharu drużynę STARE CHOPINA nic nie stało na przeszkodzie, aby ułatwić sobie drogę do finału. Niestety mordercze mecze z zespołem ZMARNOWANYCH nie zawsze muszą kończyć się Naszym zwycięstwem. Tym razem lepszy okazał się zespół ZMARNOWANYCH, ale co z tego skoro przegrał w finale. Mam takie wrażenie, że Nasza NL6 nie jest wcale taka silna, gdyż w zeszłym roku z grupy nie wyszedł ani JR ani EJSMOND,  a w tym tylko drugie i trzecie miejsce. Być może to inne zespoły są po prostu lepsze a być może byliśmy po prostu zmęczeni. Cztery mecze po 40 minut i dopiero co zakończona mordercza liga zostawiły  fizyczny i psychiczny ślad. Oczywiście dobrze zagrać jest w takim turnieju i poznać nowe drużyny, ale trzeba również starać się osiągnąć jak najwięcej pomimo trudności . GRATULACJE DLA STAREGO CHOPINA I DO ZOBACZENIA ZA ROK !!!  JR udaje się na zasłużony wypoczynek chociaż jakieś tam sparingi w okresie wakacji są mile widziane. DO ZOBACZENIA NA JESIENNEJ XII EDYCJI  NL6 - TJR !!!

 

JR POGÓRZE v EJSMOND CLUB - LIGA

Data  wtorek  24.06.2014r   godz. 21.30   JR POGÓRZE  v  EJSMOND CLUB   3:2 (2:1)

Skład; BERGAŃSKI - K.KOSICKI, D.MOTYL, DĄBROWSKI, KOLENDA, KULTYS, MAZUREK, T.PIĄTKOWSKI - STĘPIEŃ, FOPKA, PIEPRZYK, D.PIĄTKOWSKI

Bramki;  1 Kosicki,  1 Stępień,  1 Mazurek

MISTRZ ! MISTRZ !  MISTRZ ! .......... Karty zostały rozdane, kto był na meczu we wtorkowy późny wieczór nie może mieć żadnych wątpliwości - najlepszą drużyną XI edycji NL6 została ekipa JR POGÓRZE. Jeszcze do wczorajszego meczu przy różnych scenariuszach Mistrzem Ligi mogły zostać ZMARNOWANE lub EJSMOND pod warunkiem, że ZMARNOWANE przegrają z RESTAURACJĄ a EJSMOND wygra z JR i tytuł powędruje do tych drugich lub EJSMOND pokona JR przy wygranej ZMARNOWANYCH i tytuł powędruje do ZMARNOWANYCH. Jednak tak się nie stało, gdyż JR wzięło sprawę w swoje ręce i sięgnęło po tytuł w imponującym stylu. Jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości to przypominam, że JR jako jedyna drużyna osiągnęła komplet zwycięstw w grupie mistrzowskiej. Determinowała Nas również sprawa z jesieni, gdzie tytuł przegraliśmy z JOGĄ jedną bramką. Dlatego też kolejne mistrzostwo z wiosny 2014 cieszy Nas podwójnie. Wtorkowe spotkanie było jednym z tych meczy, które wspaniale się ogląda, ale również jest promocją całych rozgrywek NL6. Dramaturgii z tego meczu starczyło by na kilka spotkań - jestem pewien, że nikt z kibiców nie postawił by na którąś z drużyn. Być może EJSMOND trochę Nas zlekceważył po niedzielnym pucharowym meczu, ale nie ma identycznych spotkań i My wyciągnęliśmy prawidłowe wnioski. Dość łatwo i szybko prowadziliśmy 2:0 po bramkach Kosickiego i Stępnia, ale jeszcze przed przerwą po kapitalnym strzale młodego Nicińskiego schodzimy na przerwę z minimalną przewagą. Po przerwie to prawdziwa wojna i walka na całym boisku. EJSMOND zdobywa bramkę po rzucie rożnym i wszystko rozpoczyna się od początku. Każda drużyna ma swoje sytuacje, ale na wysokości zadania stoją bramkarze. JR gra swoje i wierzy w końcowy sukces. Tak też się staje - kapitalna koronkowa akcja na polu karnym i Mazurek wręcz rozrywa siatkę. Euforia zawodników i radość kibiców jest ogromna. Nie możemy tego zwycięstwa wypuścić z rąk i tak też się staje. Ostatnie minuty to niesamowita walka zwłaszcza w powietrzu, ale końcowy gwizdek to jedna z najpiękniejszych melodii ostatnich lat. JR POGÓRZE PO RAZ TRZECI MISTRZEM NL6 !!!  Dziękuję serdecznie  wszystkim  zawodnikom Naszej drużyny   jak również kibicom, którzy są z Nami na dobre i na złe. TYLKO JR !!!

 

Puchar - JR POGÓRZE v EJSMOND CLUB

Data  22.06 2014r  godz. 18.30     JR POGÓRZE v EJSMOND CLUB   3:8  (1:4)

Skład; BERGAŃSKI - STĘPIEŃ, D.MOTYL, DĄBROWSKI, K.KOSICKI - PIEPRZYK, FOPKA, D.PIĄTKOWSKI

Bramki: 1 Piątkowski,  1 Stępień,  1 Fopka

Stało się !!!  Po kilku dobrych spotkaniach przyszło rozczarowanie. Przede wszystkim rozstaliśmy się z Pucharem, ale to nie jest jakąś tragedią. Niepokojącym faktem jest to, że po raz kolejny przegrywamy z EJSMONDEM  i to w dość dużym stosunku. Prawdopodobnie mamy jakiś syndrom lub alergię na ten zespół, gdyż po prostu Nam nie leży. Oczywiście rutyniarze wykorzystuja wszystko co mają i stąd biorą się dobre wyniki. Nasza drużyna we wczorajszym meczu była jakaś osowiała, bez ikry, bez koncepcji i dobrej motywacji. Dało się zauważyć przemęczenie i myśli krążyły wokół czekającego Nas wtorkowego meczu, ale o innym ciężarze gatunkowym. Jak będzie to przekonamy się we wtorek około 22.30 i już teraz zapraszam serdecznie wszystkich zainteresowanych. BĘDZIE SIĘ DZIAŁO !

PS: zbiórka we wtorek 20.50, stroje pasiaki - przynosimy zaległe pieniądze (niektórzy po 20/30 zł)

 

JR POGÓRZE v ZMARNOWANE TALENTY

WTOREK  17.06.2014r    godz.21.30     JR POGÓRZE  v ZMARNOWANE TALENTY   2:1 (1:1)

Skład: BERGAŃSKI - STĘPIEŃ, DĄBROWSKI, MOTYL, K.KOSICKI - FOPKA, PIEPRZYK, D.PIĄTKOWSKI

Bramki: 1 Fopka, 1 Stępień

Ten mecz to po prostu ,,maestria". Rzadko zdarza się takie spotkanie i o takim ciężarze  gatunkowym. Bezwzględnie spotkały się dwie najlepsze ekipy, które dysponują szeroką kadrą i zawsze walczą o tytuł. JR przystąpił do meczu niezwykle zmotywowany, gdyż tylko zwycięstwo stwarzało nadzieję na tytuł, ale jeszcze przed Nami niezwykle groźny przeciwnik jakim jest ekipa EJSMONDA.  Ostatnie Nasze wszystkie spotkania są na bardzo wysokim poziomie sportowym, ale gramy dość wąską kadrą - jednym lub dwoma zmiennikami. A więc wielki szacunek dla chłopaków, że wytrzymują kondycyjnie te mecze. Paradoksem Naszych spotkań jest fakt, że wszyscy przeciwnicy, którzy grają z Nami mobilizują duża liczbę zawodników w swoich składach. Ale Nam to nie przeszkadza - My gramy swoje i niech przeciwnicy się martwią. W dzisiejszym meczu takiej mobilizacji w składzie ZMARNOWANYCH nigdy nie było we wszystkich edycjach. Na chwilę obecną mamy jednego czasami dwóch zawodników biegających po boiskach ligowych a w składzie dzisiejszego przeciwnika aż się roiło od takich zawodników. Niestety to nie pomogło, gdyż JR TO KLASA SAMA W SOBIE. Dzisiejszy sukces niesiony był na dopingu Naszych kibiców - takiej ilości fanów nie posiada żadna drużyna. Tą drogą chcę podziękować za wsparcie i proszę w imieniu drużyny o ,, jeszcze". Po dobrym meczu staram się wyróżnić niektórych zawodników i w ten sposób podziękować Im za zaangażowanie i wysiłek, ale dzisiaj cała ósemka zasłużyła na szóstkę z plusem. Dziękuję ZMARNOWANYM za to spotkanie, gdyż poprzeczka została postawiona niezwykle wysoko. Oczywiście na tym nie koniec, gdyż do pełni szczęścia potrzeba wygranej z EJSMONDEM, ale o tym meczu będziemy myśleli za kilka dni a teraz cieszymy się z dzisiejszego sukcesu. TJR !!!   

 

JR Pogórze vs Northpol Wejherowo 7:2(4:1)

JR Pogórze vs Northpol Wejherowo 7:2(4:1)

Skład: Bergański - Motyl, Stępien, Dąbrowski - Piątkowski, Pieprzyk, Fopka 

Bramki:  3 Fopka, 2 Stępien, 2 Pieprzyk

Zwycięstwo z taką drużyną, w takim rozmiarze i w takim stylu musi cieszyć. Gołym okiem widać, że JR gra w innym stylu, w stylu wykorzystującym wszystkie walory poszczególnych zawodników. Jak już pisałem gramy na fali wznoszącej i jest to fala dość wysoka niosąca Nas do kolejnych sukcesów. W meczu z NORTHPOLEM mieliśmy coś do udowodnienia a przede wszystkim zmazać plamę za pierwszy przegrany mecz. I to się udało. Zarówno Nasi przeciwnicy jak i My przystąpiliśmy do meczu w okrojonym składzie osobowym, tylko po jednym zmienniku. A więc trzeba było się nabiegać i naharować aby wywalczyć korzystny wynik. Inny rezultat niż zwycięstwo eliminowało Naszą drużynę z walki o tytuł. Przyjemnie się patrzy na zespół, który jest świadomy swego celu i realizuje go z żelazną konsekwencją. I mimo,że wynik jest dość wysoki to nie przyszedł on łatwo. Northpol ma w swoich szeregach zawodników, którzy w jednej chwili są w stanie odwrócić losy spotkania co wielokrotnie udowadniali w innych meczach. Tym razem jednak JR było za mocne. Po dobrym spotkaniu chwalę zawsze cały zespół i wyróżniam poszczególnych zawodników. Tym razem zawodnikiem meczu można okrzyknąć PAWŁA FOPKĘ, który strzelił 3 bramki (czwartej nie uznano) a dzięki swojej doskonałej technice i lewej nodze rozprowadzał akcje i dogrywał kolegom. Drugim zawodnikiem, który zasłużył na wyróżnienie był PAWEŁ BERGAŃSKI, Nasz bramkarz. W całym meczu pokazywał swoją klasę a końcówka spotkania to po prostu gra mistrzowska. Tak trzymajcie oba Pawły. Po Naszym spotkaniu na boisko wybiegły drużyny ZMARNOWANYCH i EJSMONDA a wynik 2:0 dla tych pierwszych wywindował Nas na DRUGĄ POZYCJĘ W TABELI.  Wiem, że do końca będzie ciężko, gdyż czekają Nas mecze ze ZMARNOWANYMI i EJSMONDEM, ale tylko w takich meczach mistrzostwo smakuje najbardziej (o ile tytuł się zdobędzie).

PS: w losowaniu pucharowym los przydzielił Nam drużynę EJSMONDA

 

JR POGÓRZE v SKOK STEFCZYKA

 PAMIĘTAJCIE - PIĄTEK  13.06.2014r     godz. 19.30    JR POGÓRZE  v  NORTHPOL 

Data  wtorek 10.06.2014r   godz.21.30    JR POGÓRZE  v  SKOK STEFCZYKA    5:1  (2:0)

Skład: BERGAŃSKI - STĘPIEŃ, D.MOTYL, MAZUREK, DĄBROWSKI - D.PIĄTKOWSKI, FOPKA, PIEPRZYK

Bramki:  3 Pieprzyk,  1 Piątkowski, 1 Mazurek

Kolejne dobre spotkanie JR i nie ma w tym stwierdzeniu ani krzty przesady. Po ostatnim meczu równie udanym pisałem, że JR jest na fali wznoszącej i jak wysoka będzie ta fala to pokażą trzy ostatnie spotkania. Na chwilę obecną można tylko zespół chwalić zarówno za osiągane wyniki, ale również za dojrzałą i przemyślaną grę. Chciało by się mówić ,,chwilo trwaj" i tak do końca.  W TYM MOMENCIE CHCIAŁBYM POGRATULOWAĆ PRZYNAJMNIEJ ZA III-e MIEJSCE CAŁEMU ZESPOŁOWI I GRUPIE WIERNYCH KIBICÓW. A może być jeszcze lepiej. Wtorkowe zmagania zachowały ,,status guo", gdyż trzy prowadzące zespoły wygrały swoje spotkania, jednak ciężar gatunkowy poszczególnych spotkań różnił się znacząco. Najłatwiej miał EJSMOND, który pokonał RESTAURACJĘ ŁÓŻKO  9:2, ale kiedy w drużynie brakuje nominalnego bramkarza to wynik może być tylko jeden. Na uwagę z tego meczu zasługuje fakt strzelenia przez starego lisa GRZEGORZA NICIŃSKIEGO 5-u bramek. Jak widać Pan Grzegorz zgłasza aspiracje do korony ,,króla strzelców" i kto wie czy tę koronę nie założy. Serdecznie Mu tego życzymy. Drugie spotkanie to ,,miodzio" szczególnie dla kibiców. W spotkaniu tym zmierzyły się ZMARNOWANE z NORTHPOLEM  i było wszystko na co czeka kibic. Wynik się zmieniał i nikt by nie postawił na dany zespół. Po początkowej przewadze dwóch bramek ZMARNOWANYCH doszło do remisu a następnie na prowadzenie wyszedł NORTHPOL. I pewność siebie i pewnego rodzaju arogancja piłkarska zgubiła ten zespół. Kto lekceważy ZMARNOWANE ten polegnie i tak też było w tym wypadku. Spokojnie bez emocjii, ale z żelazną konsekwencą ZMARNOWANE wypunktowały piłkarzy z Wejherowa pokazując Im, że droga do podium jeszcze nie w tym roku. Trzecie spotkanie to starcie JR POGÓRZE ze SKOKIEM. I ten mecz równiez należał do bardzo ważnych w kontekście walki o podium. JR nie mógł sobie pozwolić na jakąkolwiek stratę punktów i z tą świadomością przystąpił do meczu. Będę nieskromnym opisując ten mecz, że drużyna SKOKU nie była w żadnym stopniu jakimkolwiek zagrożeniem dla wyniku. JR PO PROSTU BYŁ KLASĄ SAMĄ W SOBIE.  Cały zespół zasługuje na słowa pochwały, ale warto wyróżnić trzy osoby. Bezwzględnie liderem tego spotkania był Jacek Pieprzyk, który zdobył trzy bramki a Jego sama gra to czysta poezja. Drugą osobą wartą podkreślenia z racji tego meczu był Tomek Stępień. A to nie tylko ze względu na rolę kapitana jaką pełni od niedawna a rolę prawego obrońcy. Jak wiemy Tomek to urodzony napastnik a wczorajsza Jego gra na obronie to czysta przyjemność z oglądania ( Kultys bój sie o miejsce na tej pozycji). Trzecią osobą zasługująca na wyróżnienie to Damian Motyl. To w jaki sposób gra Damian,  w jakim tempie i z jakim zaangażowaniem musi budzić podziw nie tylko członków Naszej drużyny ale również osób oglądających. Brawo Damian  - tak trzymaj. Nie wiem jak skończą się zmagania w tej edycji, ale już teraz widać nową jakość gry w drużynie i gołym okiem widać że zawodnicy ,,tworzą drużynę".   TYLKO JR !!!

PS; pozdrawiamy LUSIA i KIJKA -  mam nadzieję, że ten wynik Was cieszy i jesteście dumni

 

PUCHAR LIGI : JR POGÓRZE v NORTHPOL

Data  07.06.2014r  SOBOTA  godz. 18.00 mecz pucharowy   JR POGÓRZE  v  NORTHPOL      3:0 v.o

 

W sobotę 07.06. stawiliśmy się o godz.18.00 na boisku CHECZY, aby rozegrać mecz pucharowy z drużyną NORTHPOL WEJHEROWO. Jakież było Nasze zdziwienie, kiedy dowiedzieliśmy się że grajkowie z Northpolu nie przyjadą i oddają walkowera. Początkowo w to nie wierzyliśmy, ale kiedy otrzymaliśmy oficjalny komunikat to dopiero poszły ,,joby". Ze względu na swój wiek i status zawodowy postaram się nie ulegać emocjom i opiszę zaistniałą sytuację w sposób w miarę delikatny. Poprosiłem również swoich zawodników, aby nie komentowali zdarzenia na Naszej stronie. Jedno jest  pewne, że kopacze z Northpolu, którzy niby mieli jakiś mecz w jakiejś śmiesznej lidze nie dorośli do pewnych sytuacji. Wystarczyło zadzwonić na adres biura CHECZY lub do panów Nicińskiego lub Faltyńskiego, ewentualnie zajrzeć w zakładkę z kontaktami do drużyn, zadzwonić do Łukasza Dąbrowskiego lub Janusza Rodziewicza których telefony można znaleźć na stronie JR -u. Niestety, żaden z tych niby grajków nie pofatygował się, aby zadzwonić i przeprosić za zaistniałą sytuację. Od jedenastu edycji nigdy coś takiego nie miało miejsca, gdyż wszyscy się szanują. Sobota wieczór to czas relaksu, zabaw, grilla - My musieliśmy stawić się na boisku i pocałować klamkę. Trudno - na pocieszenie jesteśmy w kolejnej rundzie. A zawodnicy Northpolu takim postępowaniem nie zjednają sobie sympatii nie tylko Naszej ekipy, ale i innych zawodników NL6.  

 

JR POGÓRZE v RESTAURACJA ŁÓŻKO

Data  03.06.2014 r.   JR POGÓRZE  v  RESTAURACJA ŁÓŻKO     8:1 (4:0)

Skład: BERGAŃSKI - D.MOTYL, MAZUREK, KOLENDA, DĄBROWSKI, KULTYS, K.KOSICKI - FOPKA, STĘPIEŃ, D.PIĄTKOWSKI, PIEPRZYK 

Bramki:  3 Stępień, 2 Fopka, 2 Pieprzyk, 1 Mazurek

PS; zgodnie z sugestią Kijka - przy linii asystowali Kajetan,Paweł JP, Rączka, Otto, Pyzdra, Łysy z dziewczyną, dziewczyna Toudiego, Basta z kolegą

KALENDARZ SPOTKAŃ NA NAJBLIŻSZY OKRES

SOBOTA  07.06.  godz.18.00   JR - NORTHPOL, puchar LIGI

WTOREK  10.06.  godz.21.30  JR - SKOK, liga

PIĄTEK    13.06.  godz. 19.30  JR - NORTHPOL, liga

NIEDZIELA  15.06  godz. ?      JR - NORTHPOL, rewanż pucharu ligi

WTOREK  17.06.  godz. 21.30  JR - ZMARNOWANE, liga

PONIEDZIAŁEK    23.06.  godz. 20.30     JR - EJSMOND, liga

Rozpoczęliśmy rundę finałową od mocnego uderzenia. Wynik 8:1 jednoznacznie wskazuje kto rozdawał karty w tym meczu. Mecz ten był podwójnie ważny dla Naszej ekipy - a to ze względu na gromadzenie punktów potrzebnych w ostatecznym rozrachunku jak również ze względu na rewanż z pierwszej rundy. Jak pamiętamy tamten mecz wygraliśmy 8:7 i to dość szczęśliwie. Prowadząc po pierwszej połowie 7:2 nagle odcięło Nam prąd i drużyna Restauracji powoli zbliżała się a nawet miała szansę na wygranie tego meczu.Odetchnęliśmy z ulgą, kiedy sędzia odgwizdał koniec spotkania i cieszyliśmy się z trzech punktów. Dlatego też dzisiejsze spotkanie należało potraktować niezwykle poważnie i udowodnić, że pamiętamy poprzednie  a jednocześnie pokazać , że jesteśmy na fali wznoszącej. To już drugie spotkanie w którym bardzo dobrze gra cały zespół a na specjalną pochwałę zasługuje blok obronny. Nasi napastnicy dość lekko i swobodnie zdobywali swoje bramki a koronkowe i zespołowe akcje nagradzane były brawami zawodników i kibiców. Tomek Stępień jak zwykle czarował walecznością i szybkością a 3 zdobyte bramki potwierdziły tylko Jego klasę. Po dwie bramki na swoje konto dorzucili Fopka i Pieprzyk a wynik ustalił Mazurek. Jak już pisałem o dobrej grze całej obrony, ale tym razem na szczególne wyróżnienie zasługuje ŁUKASZ KOLENDA, który brylował nie tylko z tyłu, ale widoczny był w akcjach razem z napastnikami. Lusiu, wracaj szybko z pracy póki jeszcze trzymasz formę ! A więc pierwsze spotkanie grupy finałowej za Nami i jest to dobry wynik a także niezły prognostyk przed kolejnymi rundami. Wiem, ze będzie ciężko, ale już dzisiaj mogę się pokusić o stwierdzenie, że jedno z podium jest w Naszym zasięgu. DZIĘKI !   TYLKO JR  !!!

W sobotę pierwsze spotkanie pucharowe o godz.18.00 - postarajcie się o obecność (imprezki sobotnie po meczu) 

 

JR Pogórze vs Zmarnowane Talenty

Data  29.05.2014r    czwartek godz. 21:30,   JR POGÓRZE  v  ZMARNOWANE TALENTY    3:2  ( 1:0)   

Skład :  BERGAŃSKI - DĄBROWSKI, MOTYL, MAZUREK, KOSICKI, KOLENDA, KULTYS, PIEPRZYK, FOPKA, STĘPIEŃ, PIĄTKOWSKI

Bramki: 1 Fopka, 1 Motyl, 1 Kosicki

Runda zasadnicza za Nami. W dniu dzisiejszym odbyły się dwa mecze, dość istotne dla układu tabeli przed meczami grupy finałowej. W pierwszym spotkaniu jesienny Mistrz drużyna JOGI BONITO zmierzyła się z ekipą EJSMONDA. To ciekawe spotkanie rozstrzygnęła na swoją korzyść drużyna EJSMONDA w stosunku 4:3 tuż przed końcowym gwizdkiem. Drugi mecz to starcie gigantów ligi, czyli JR POGÓRZE kontra ZMARNOWANE TALENTY. Spotkania między tymi drużynami to zawsze wielkie emocje, pełna mobilizacja i niewiadoma co do wyniku. Dzisiejszy mecz potwierdził to wszystko, kiedy spotykają się te drużyny. W tej wiosennej XI edycji NL6  było kilka spotkań na niezwykle wysokim poziomie, chociażby EJSMOND - CHOPINA, ZMARNOWANE - EJSMOND  czy  JR - JOGA.  Spektakl pomiędzy ZMARNOWANYMI a JR należał na pewno do jednych z najlepszych i wspaniale reklamował całe rozgrywki NL6. Sędzia dzisiejszego spotkania nie miał za wiele do roboty, gdyż dwie drużyny o wysokiej kulturze sportowej nie dawały za wiele powodów do używania gwizdka.  Dla Nas jako JR było to ważne spotkanie, gdyż w razie porażki mielibyśmy 8 punktów straty do ZMARNOWANYCH i marzenia o tytule rozpłynęły by się jak chmury na niebie. Każdy z zawodników JR zdawał sobie z tego sprawę i dlatego przystąpili do meczu niezwykle zmotywowani i skoncentrowani. Po raz pierwszy od dłuższego czasu muszę pochwalić cały blok obronny, gdyż dzisiaj zagrali perfekcyjnie. Jeśli Łukasz Dąbrowski będzie grał tak i kierował tyłami jak w meczu dzisiejszym to o kolejne spotkania jestem spokojny. Do Jego poziomu dostosowali się Motyl, Mazurek, K.Kosicki, Kolenda, Kultys. Brawo panowie i dzięki za poświęcenie i rozwagę. Chłopaki z napadu nie byli gorsi i siali popłoch z przodu. Stępień nie był szybki, on po prostu był nieuchwytny a Pieprzyk czarował techniką i opanowaniem w każdej sytuacji. D.Piątkowski i Fopek dogrywali piłeczki jak na tacy i stanowili zagrożenie w każdej minucie kiedy przebywali na boisku. Również trzeba pochwalić Naszego łapacza Bergańskiego, który otrząsnął się po ostatnim meczu i dzisiaj był klasą samą w sobie. Krótko mówiąc DZIĘKUJĘ ZA TEN MECZ WSZYSTKIM ZAWODNIKOM a JEDNOCZEŚNIE DZIĘKUJĘ NASZYM KIBICOM ZA WSPARCIE. To było dobre spotkanie i mam nadzieję, że w grupie finałowej każde spotkanie będzie ,, wisienką na torcie". TYLKO JR !!!

 

Strona 1 z 19

Ostatnie filmy

On-line

Naszą witrynę przegląda teraz 2 gości 

Reklama

Zaprzyjaźnione linki:
Checz Gdynia
Ośrodek sportowy Checz Gdynia zaprasza!
KKS Pogórze
Katolicki klub sportowy Pogórze Górne
Sklep BIKE 11
Rowery cześci i suplementy diety.